Do Zakopanego pojechaliśmy wspólnie z marką Defender, ponieważ dobrze wiemy, że w ekstremalnych warunkach sprawdzą się tylko naprawdę świetne samochody terenowe. W ramach Defender Winter Experience mieliśmy okazję przeżyć niesamowite emocje na trasach terenowych w otoczeniu surowej natury. Nie zabrakło także górskich smakołyków – po wyzwaniach trzeba przecież coś zjeść!
Góry, góry i jeszcze raz góry
Już na samym początku wyprawy spotkaliśmy kukbukowych znajomych - Bartek Kołaczkowski, Mariusz Mac, Piotr Klimczak i Maciej Musiałowski pojawili się przecież niedawno na planach zdjęciowych do naszych magazynów! Dzięki prawdziwym entuzjastom sportu i motoryzacji ten wyjazd był jeszcze lepszy.
Naszą przygodę zaczęliśmy od kolacji we wspaniałej restauracji Grand Kasprowy, by nabrać sił na atrakcje, które czekały na nas w kolejnych dniach. Zimą góry szybko weryfikują, kto jest na nie naprawdę gotowy. Mróz, śnieg i zmienna nawierzchnia nie zostawiają miejsca na półśrodki — tu wszystko sprawdza się w praktyce. Dlatego właśnie ruszamy w Tatry i na Podhale. To trasy, które same w sobie są testem i naturalnie obnażają możliwości auta stworzonego do jazdy poza schematem.








































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































