Kukbuk
Kukbuk

Jak wybrać wino na imprezę: 10 zasad dla gości i gospodarzy

Jak wybrać wino, gdzie je kupić i ile powinno kosztować – to pytania, które przy okazji każdej imprezy pojawiają się w głowach zarówno zapraszających, jak i zaproszonych. Podpowiadamy, jak wygląda winny savoir-vivre dla gospodarzy i gości.

Mężczyźni rozmawiający w winnicy

Lechosław Olszewski Historyk i historyk sztuki, doktor nauk humanistycznych, pasjonat wina (WSET Advanced). Zorganizował pierwszy polski festiwal win naturalnych, którego gościem była Isabelle Legeron MW (twórczyni RAW WINE). Wykreowaną przez niego dla SPOT. kartę win „Magazyn Wino” uznał za najlepszą w Polsce, a festiwal Polskie Wina i konkurs winiarski Polskie Korki przyniosły SPOT. tytuł Promotora Kultury Wina. Niekiedy pisze o winie, najczęściej do „Food & Friends”. Współtwórca WINO.KLUB.

Tekst: Lechosław Olszewski

Zdjęcie główne: Benjamin DeYoung / unsplash.com

Opublikowano: 22 Września 2022
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 12 minut!

Wiecznie zajęci i w niedoczasie, wiele decyzji zostawiamy przypadkowi – nie inaczej jest z zakupem wina, zarówno kiedy organizujemy imprezę, jak i wtedy, kiedy się na nią wybieramy. Wino często kupujemy bez szczególnego namysłu, w pośpiechu lub przy okazji innych zakupów. Brak uwagi przy wyborze skutkuje brakiem satysfakcji – nie czujemy jej ani jako goście wręczający wybraną na chybił trafił butelkę, ani jako gospodarze serwujący przypadkowe wino do starannie dobranego jedzenia. Jak wyjść cało z winnej opresji i nie stresować się tym, jakie wino podać, gdy organizuje się przyjęcie w domu, ani tym, jakie wino wybrać na prezent, jeśli się idzie w gości? Znamy kilka prostych zasad, dla zaproszonych i dla gospodarzy, które ułatwią wybór wina na każdą okazję.

Winny savoir-vivre dla gości

Jakie wino przynieść na przyjęcie?

fot. Klara Kulikova / unsplash.com

Nie kupuj wina w drodze na imprezę

Nie zostawiajcie zakupu wina na ostatnią chwilę, wtedy bowiem będziecie się musieli zdać na ofertę sklepów spożywczych lub stacji benzynowych. Owszem, niekiedy można tam znaleźć ciekawe propozycje, ale prawdopodobieństwo, że wybierzecie nie najlepszą butelkę, jest większe. W takich miejscach nie myśli się przecież o temperaturze, ekspozycji na światło czy pozycji butelek. Zapewniam was, że nie chcielibyście wypić wina źle przechowywanego, tym bardziej więc nie wręczajcie go swoim przyjaciołom. Lepiej dzień wcześniej zatrzymać się w specjalistycznym sklepie i skorzystać z polecenia jego pracowników. Zakupione tam wino będzie można odpowiednio schłodzić – jeżeli tego wymaga.

fot. Oscar Nord / unsplash.com

Nie bądź osobą, która przynosi najtańsze wino

Jeśli kupujecie wino przy okazji zakupów produktów spożywczych, musicie liczyć się z tym, że gospodarze przyjęcia mogą kojarzyć jego etykietę z supermarketu, bo na co dzień także się w nim zaopatrują. Zapomnijcie o tłumaczeniu, że „nic lepszego nie było w sklepie…”, i nie sprawiajcie przykrości gospodarzom wyborem taniego wina na prezent. Nie oznacza to, że trzeba szukać niezwykłych czy nieznanych win na aukcjach internetowych i wydawać na nie majątek. Po prostu – w gości zabierzcie butelkę, która kosztuje tyle, ile zapłaciliście ostatnio za danie główne w dobrej restauracji.

Reklama

fot. Kelsey Chance / unsplash.com

Kup wino, które wywoła emocje

Nie musicie wcale kupować najdroższej butelki, aby sprawić przyjemność gospodarzom. Jeśli się chwilę zastanowicie, być może przypomnicie sobie, że kiedyś kupowaliście razem z nimi wino – teraz więc jest najlepsza okazja, aby je otworzyć. Jeżeli nie, sprezentujcie im butelkę z miejsca, które lubią lub w którym ostatnio spędzali wakacje. Dobrym rozwiązaniem jest też przyniesienie wina, które ostatnio bardzo gospodarzom smakowało. Ważne, aby butelka była dowodem na to, że wasz gest nie jest przypadkowy.

fot. Kim Woojeong / unsplash.com

Wybierz butelkę odpowiednią do okazji

Przy wyborze wina pomyślcie, w jakiej sytuacji gospodarze będą je otwierać. Jeżeli zaprosili gości na świętowanie pomyślnie zdanych egzaminów lub awansu w pracy, to na prezent wybierzcie wino musujące albo wino ze starszego rocznika. Na ogródkową imprezę z grillem – jeśli znajdzie się na nim mięso – zabierzcie czerwone wino z wysoką zawartością tanin; jeżeli spodziewacie się tylko warzyw, wybierzcie wino pomarańczowe lub różowe. Na domówkę sprawdzi się lekkie, niezobowiązujące białe wino, ale wtedy, zamiast wydać pieniądze na coś wyjątkowego, lepiej kupić dwie tańsze butelki.

fot. Theme Photos / unsplash.com

Nie zakładaj, że twoja butelka zostanie otwarta na imprezie

Oczywiście byłoby miło, gdyby gospodarze otworzyli wszystkie butelki, które przynieśli goście, ale pamiętajmy, że organizatorzy mają swój plan na obiad czy kolację. Na pewno wybrali wino odpowiednie do okoliczności i podawanego jedzenia. Jeżeli jednak wasza butelka ma specjalne znaczenie, to po prostu zakomunikujcie im, że „wino wymaga zdekantowania…”, i otwórzcie ją razem z gospodarzami. Na pewno nie będą protestować.

Winny savoir-vivre dla gospodarzy

Jakie wino podać na przyjęciu?

fot. Lefteris Kallergis / unsplash.com

Troszcz się o wino tak samo jak o jedzenie

Zazwyczaj organizatorzy imprezy zdecydowanie więcej wagi przywiązują do jedzenia niż do wyboru wina. W trosce o to, aby jedzenia nie zabrakło, wydają na nie kilkukrotnie więcej niż na pozostałe rzeczy, które z kolei starają się ograniczyć. Takie oszczędności są jednak pozorne i mogą zniweczyć staranne przygotowania. Nie zmniejszając budżetu na wino (który zazwyczaj stanowi kilkanaście procent) albo go nieznacznie zwiększając, można nie tylko podnieść prestiż każdego spotkania, ale także sprawić, by goście zapamiętali je na długo.

fot. Klara Kulikova / unsplash.com

Kup więcej wina, niż zamierzasz podać

Liczba butelek wina w lodówce zależy oczywiście od typu spotkania i przyzwyczajeń zaproszonych na nie gości. Dobrze jest założyć, że każdy wypije przynajmniej dwa kieliszki wina. Należałoby więc mieć jedną butelkę dla dwóch osób (w domu nalewamy zawsze więcej wina niż w restauracji). Jeżeli spodziewacie się większej liczby osób, to dla pewności dodajcie do każdej kolejnej pary jedną butelkę (cztery osoby – trzy butelki, osiem osób – pięć butelek itd.). Pamiętajcie o zakupie wina bezalkoholowego, aby nikt nie czuł się wykluczony. Miejcie też zawsze w lodówce wino w mniejszych butelkach (375 mililitrów).

Reklama

fot. Hermes Rivera / unsplash.com

Miej w lodówce wszystkie kolory tęczy

Współczesny świat wina nie ogranicza się wcale do wyboru: białe lub czerwone. Już na aperitif możecie podać wino wytwarzane metodą klasyczną (szampan, cava, franciacorta itd.) lub metodami nieklasycznymi (na przykład pét-nat, lambrusco, prosecco), białe, czerwone lub różowe. Białe wina spokojne mogą być także szare, pomarańczowe czy żółte. Wina czerwone z kolei mogą być zarówno różowe, jak i być klaretami. Pamiętajcie, aby odpowiednio połączyć wino z jedzeniem i kupować tylko takie, które – jeżeli zostanie – z przyjemnością wypijecie sami.

fot. Ira Pavlyukovich / unsplash.com

Podawaj wino w dobrej temperaturze i w odpowiednich kieliszkach

Smak wina nie zależy jedynie od jego jakości, ale także od tego, w jakiej temperaturze jest podawane. Pamiętajcie, aby wino musujące schłodzić trochę bardziej (5-7 stopni) niż białe (8-9 stopni). Wina różowe i lekkie wina czerwone podawajcie tylko nieco schłodzone (12 stopni), a pełne czerwone w temperaturze 16-18 stopni. Obecnie nawet dla określonych szczepów produkuje się odpowiednie kieliszki, nie musicie jednak niczego specjalnie kupować. Wystarczą dobre kieliszki uniwersalne lub po prostu kieliszki do czerwonego wina. Można w nich zaserwować nawet wina musujące.

fot. Kelsey Chance / unsplash.com

W dobrym towarzystwie dobre wino smakuje jeszcze lepiej

Każdy gospodarz trzyma w lodówce (lub – o zgrozo – na drewnianym raku obok lodówki) wyjątkowe wina, które czekają na „ten dzień”. Wiele butelek, które powinny się starzeć jeszcze przynajmniej kilka lat, wypijamy zazwyczaj za wcześnie. To nie znaczy, że takie wina nie mogą nam sprawić przyjemności już teraz. Lepiej wypić je przed czasem w dobrym towarzystwie, niż czekać na moment, który może wcale nie nadejść, lub opróżnić butelkę w środku nocy, gdy lodówka jest pusta, a potem, rano, nie pamiętać smaku wypitego wina. Nie pijcie nigdy najlepszych win sami, pijcie je z przyjaciółmi – wtedy sprawicie przyjemność nie tylko sobie, ale także tym, na których wam zależy!

Artykuł jest częścią cyklu WINO.KLUB, w którym pokazujemy oblicze współczesnego winiarstwa. To pełen praktycznych wskazówek poradnik dla każdego winopijcy. Na warsztat bierzemy klasykę i nową falę win z całego świata, radzimy też, jak umiejętnie je kupować, zamawiać, serwować i łączyć z jedzeniem. Autorzy – Lechosław OlszewskiAdam Pawłowski – są twórcami jedynego w swoim rodzaju wysyłkowego klubu winiarskiego, który łączy ciekawe zestawy win (klasyka versus nowa fala) z dużą dozą winnej edukacji. Jeśli rozbudziliśmy w was apetyt na więcej, zapiszcie się do WINO.KLUB!

Przeczytaj więcej:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Plansza informacyjna PFR

Koszyk