Kukbuk
Kukbuk

Musisz mieć ukończone 18 lat, aby korzystać z tej treści.

Czy jesteś pełnoletni?

Foodpairing, czyli z czym łączyć whisky?

Czerwone wino najlepiej smakuje z dziczyzną i różnego rodzaju pieczeniami. Z kolei białe najchętniej łączymy z serami. A co podać w przypadku mocniejszych alkoholi? Sprawdzamy, z czym i jak łączyć whisky.

Tekst: Maja Wójcik

Zdjęcie główne: materiały prasowe

Opublikowano: 30 Grudnia 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 5 minut!

Przed przejściem do sprawdzonych i polecanych połączeń smakowych warto poświęcić czas na autorskie poszukiwania i znalezienie własnych ulubionych kombinacji. Możemy to zrobić samodzielnie, podczas domowej degustacji, albo skorzystać z porady eksperta, który podpowie, jak połączyć smaki, żeby wydobyć z nich głębię. Bo przecież nie ma jednej, utartej ścieżki do dobrego smaku. To w końcu od nas zależy, jakich składników użyjemy, aby stworzyć idealną kompozycję aromatów. Od czego najlepiej zacząć? Po pierwsze mocny alkohol, taki jak whisky, przed degustacją powinien być trzymany w temperaturze pokojowej – zachowuje wówczas naturalną teksturę, dzięki czemu podkreślony zostanie jego bukiet smakowo-zapachowy. Warto też dodać do niego odrobinę wody. Wtedy łatwiej będzie rozróżnić poszczególne aromaty. Reakcja na nieprzyzwyczajone do mocnego alkoholu podniebienie jest podobna do tej, która pojawia się w przypadku próbowania ostrych potraw. Woda obniża posmak alkoholu, a jednocześnie podkreśla jego głębsze nuty

Pomiędzy próbowaniem różnych rodzajów whisky warto pić wodę

Wróćmy zatem do kosztowania trunku – najpierw bierzemy pierwszy łyk, dopiero po chwili drugi. I tak staramy się rozpoznać pojedyncze aromaty i smaki. Pomiędzy próbowaniem różnych rodzajów whisky warto pić wodę. W ten sposób oczyścimy kubki smakowe. – Spotkałam się też z cleanerami w postaci imbiru, ziaren kawy albo sorbetu z gorzkiej pomarańczy – mówi ambasadorka marki Ballantine’s Anna Filipiak.

Kobieta z kieliszkiem whisky (fot. materiały prasowe)

Ambasadorka marki Ballantine’s Anna Filipiak

Dodaje także, że lekkie, waniliowe aromaty z nutą karmelu wskazują, że whisky dojrzewała w beczce po bourbonie, natomiast te, które charakteryzują się mocnym, głębokim, bogatym w aromaty suszonych owoców smakiem, najprawdopodobniej odpoczywały w dębowych beczkach po sherry. – Taki podział whisky, ze względu na sposób leżakowania, można porównać do tego, jak dzielimy białe i czerwone wino – podpowiada Anna Filipiak. – W każdym przypadku, czy mówimy o winie, czy o whisky, jedzenie i alkohol możemy łączyć na zasadzie kontrastu między smakami lub wręcz przeciwnie, zestawiając bliźniacze aromaty. Jeśli jednak chodzi o whisky, warto pamiętać, że na wstępie można odrzucić wszystkie dania z wyraźnie wyczuwalnym aromatem czosnku, chili czy wasabi.

christiann koepke / unsplash

fot. Christiann Koepke / unsplash.com

Jakie ryby i owoce morza pasują do whisky? 

Mieszanka 17-letnich whisky pasuje do wielu dań z ryb i owoców morza. A to za sprawą tego, że dojrzewająca w dębowych beczkach whisky zyskuje słodycz miodu, kremowej wanilii, aromaty dębu i przypraw. Czy wybierzemy ostrygi, czy sushi – tego typu alkohol nadaje się do obu dań. Wędzone ryby dobrze komponują się ze słodkim bourbonem, najlepiej pasuje tu Ballantine’s 7YO. 

Whisky i czekolada to jedno ze sprawdzonych połączeń

Czekolada, ciasta i ciasteczka – jakie desery łączyć z whisky?

Whisky i czekolada to jedno ze sprawdzonych połączeń. Zwłaszcza kiedy mowa o gorzkiej czekoladzie podanej w duecie ze zdecydowaną i bogatą w korzenne nuty 21-letnią Ballantine’s. Z kolei czekolada ze skórką pomarańczy doskonale odnajduje się w połączeniu z Ballantine’s 7 Bourbon Finish z nutami karmelu oraz owoców. A jeśli chodzi o ciasta i ciasteczka, warto postawić na połączenie z whisky po bourbonie – praktycznie zawsze się sprawdza. Wyjątkiem są pierniki, które lepiej odnajdują się w duecie z mocniejszą w smaku whisky, która dojrzewała w beczce po sherry. 

Brooke Lark / unsplash.com

fot. Brooke Lark / unsplash.com

Z jakimi owocami i serami podać whisky? 

Deska serów, bakalii i owoców to najprostszy sposób łączenia smaków z whisky. Finest z nutą wanilii, podkreślony słodyczą czerwonego jabłka, dobrze smakuje z żółtym serem typu cheddar, ale sprawdza się też gouda. Do tego jabłka i krakersy, które w połączeniu z serem zapewniają kremowość podbijającą aromaty whisky. Z kolei z bakaliami, takimi jak suszone morele, żurawina czy jabłka, doskonale odnajdzie się Ballantine’s 7 Bourbon Finish. Ze świeżych owoców warto postawić na pomarańcze, a w przypadku serów pleśniowych świetnym wyborem jest camembert. Lepiej unikać mocnej w smaku gorgonzoli, a także sera koziego, żeby nie zdominować smaku mocnego trunku. 

Do jakiego mięsa pasuje whisky? 

Klasyka gatunku to haggis, czyli szkocka kaszanka. Jednym z tradycyjnych połączeń jest pierś z kurczaka faszerowana kaszanką, serwowana na purée z ziemniaków z sosem z whisky. W polskich, domowych warunkach można spróbować połączyć kaszankę z Ballantine’s 7 Bourbon Finish, o ile jemy ją z prażonymi jabłkami; jeśli jako dodatek wybierzemy cebulę, to pokuśmy się o połączenie z Ballantine’s 12. W przypadku steków, wieprzowiny i innych czerwonych mięs warto postawić na głębsze aromaty. Z takimi daniami najlepiej smakują te leżakujące w beczkach po sherry – whisky, które są pełne smaku suszonych owoców i korzennych przypraw. 

Na koniec przypomnijmy o sprawdzonej, uniwersalnej zasadzie. Tekstura jedzenia łączonego z whisky powinna być kremowa. A tłuszcz, także roślinny, jest najlepszym nośnikiem smaku. 

To nasze propozycje smakowe, które idealnie łączą się z whisky. Warto przy tym pamiętać, że nie ma jedynie słusznej reguły – w kuchni, jak w życiu, króluje kreatywność i dowolność! Ballantine’s w najnowszej kampanii TAK TO ROBIĘ zachęca do podążania własną drogą oraz życia po swojemu. My, zainspirowani tym hasłem, zaczniemy od aperitifu – spróbujemy delikatnej whisky, jak Ballantine’s Finest, z wodą sodową, czyli połączenia, które pozwoli rozgrzać paletę i pobudzić smaki. Aperitif można podać również w postaci klasycznego koktajlu, jak Blood & Sand. Tak rozpoczniemy kulinarną podróż po poszczególnych posiłkach, którą zakończymy digestivem, czyli każdą whisky, byleby nie o słodkich nutach.

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk