Kukbuk
Kukbuk
Hugh Grant w "To właśnie miłość" – co oglądać na święta? (fot. materiały prasowe)

Filmy na święta

Co oglądać, by poczuć klimat świąt?

Opublikowano: 6 Grudnia 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 9 minut!

Oglądane wielokrotnie, niezmiennie kojarzą nam się z Bożym Narodzeniem – przed Gwiazdką trudno się powstrzymać przed włączeniem filmów, które wprowadzają w świąteczną atmosferę oraz umilają przygotowania do Wigilii. Polecamy te, które sprawią, że nie powstrzymacie się przed wyglądaniem Świętego Mikołaja.

To właśnie miłość, reż. Richard Curtis, 2003

Odliczanie do świąt najlepiej rozpocząć z Richardem Curtisem. W jednym z jego najlepszych filmów wystąpili głównie brytyjscy aktorzy, z którymi reżyser pracował już wcześniej. Dziesięć historii rozgrywających się na ekranie wzrusza i bawi jednocześnie, dotykając najważniejszych spraw związanych z miłością oraz różnymi jej odcieniami.

W filmie znalazła się słynna scena tańca Hugh Granta

Razem z bohaterami zanurzamy się w przedświątecznej gorączce, która wcale nie oznacza czasu wolnego od trosk i zmartwień, wypełnionego jedynie myślami o prezentach i dekorowaniu świątecznego drzewka. W filmie znalazła się słynna scena, w której Hugh Grant tańczy, choć wcześniej zapewniał, że nigdy nie będzie tańczył ani śpiewał przed kamerą.

Cameron Diaz w filmie "Holiday" – co oglądać na święta? (fot. materiały prasowe)

Holiday, reż. Nancy Meyers, 2006

Amanda i Iris nie mają szczęścia w miłości. Jedna właśnie rozstała się z ukochanym, druga od lat jest nieszczęśliwie zakochana w koledze z pracy. Gdy Amanda znajduje ogłoszenie Iris w internecie, postanawia spędzić święta z dala od wszelkich problemów. Kobiety na dwa tygodnie zamieniają się domami i zamieszkują na innych kontynentach. Urocza komedia romantyczna z zabawnymi dialogami idealnie wprawia w świąteczny nastrój. Na ekranie niezrównane Kate Winslet i Cameron Diaz, które sprawiają, że granych przez nie bohaterek nie sposób nie polubić. Do tego film Nancy Meyers jak zwykle urzeka widzów przepięknymi wnętrzami, w których aż chce się rozsiąść na kanapie, przykryć kocem i wypić kubek gorącej czekolady przy kominku.

Kevin sam w domu, reż. Chris Columbus, 1990

Wojna ośmioletniego chłopca ze złodziejami, którzy próbują włamać się do domu, rozgrywa się na ekranie co roku od niemal trzech dekad. Tak jak Amerykanie nie wyobrażają sobie świąt bez filmu „To wspaniałe życie”, tak Polacy wpisali „Kevina samego w domu” do żelaznego kanonu tradycji wigilijnych. Stąd, gdy w 2010 roku stacja telewizyjna Polsat ogłosiła, że nie będzie emitować z okazji Bożego Narodzenia przygód Kevina, do jej siedziby przyszło 90 tysięcy listów z prośbą o zmianę decyzji. Według danych Nielsen Audience Measurement tylko w zeszłym roku film przyciągnął przed telewizory 4,5 miliona widzów. Dlatego zawczasu rozwiewamy wszelkie wątpliwości – w tym roku „Kevina…” będzie można obejrzeć w Wigilię, tuż po dwudziestej.

Co oglądać na święta? – Kevin sam w domu? (fot. materiały prasowe)

Szklana pułapka, reż. John McTiernan, 1988

Może nie jest to oczywista propozycja na święta, niemniej Bruce Willis ratuje Gwiazdkę, ocaliwszy życie zakładników przetrzymywanych w nowoczesnym biurowcu w sercu Los Angeles. Główny bohater przyjeżdża do siedziby firmy Nakatomi Corporation, by spotkać się z żoną, z którą od dłuższego czasu pozostaje w separacji. Gdy McClane czeka na zakończenie trwającego właśnie wigilijnego spotkania, budynek przejmują terroryści. Traf chce, że bohater akurat jest policjantem – szybko orientuje się w sytuacji i postanawia pokrzyżować złoczyńcom plany. Sprawne kino akcji, które pomimo upływu lat wciąż dobrze się ogląda.

Bruce Willis w "Szklanej pułapce" – co oglądać na święta? (fot. materiały prasowe)

Ja cię kocham, a ty śpisz, reż. Jon Turteltaub, 1995

Lucy codziennie sprzedaje bilety Peterowi, w którym sekretnie się kocha. Kiedy w święta na jej oczach mężczyzna zostaje zepchnięty na tory, po których za chwilę ma przejechać pociąg, kobieta nie waha się i rzuca mu się na ratunek. W konsekwencji Peter trafia w śpiączce do szpitala, a w wyniku nieporozumienia Lucy zostaje uznana przez jego rodzinę za skrywaną przed nimi narzeczoną. Następne dni kobieta spędza z rodziną ukochanego. Podczas wspólnego wieczoru poznaje jego brata, który z początku jest wobec niej podejrzliwy. Zabawna, nieco nostalgiczna i melancholijna historia pełna pomyłek, niedomówień i niewykorzystanych okazji.

Lucy spędza kolejne dni z rodziną ukochanego. Podczas wspólnego wieczoru poznaje jego brata – nowa znajomość wszystko skomplikuje

Miasteczko Halloween – co oglądać na święta? (fot. materiały prasowe)

Miasteczko Halloween, reż. Henry Selick, 1994

Znudzony rutyną Jack przypadkowo odkrywa w lesie tajemne przejście do miasteczka Bożego Narodzenia. Oczarowany śniegiem, kolorowymi światełkami oraz domową atmosferą dyniowy król postanawia ukraść Mikołaja i samemu przygotować święta. Po powrocie do miasteczka Halloween Jack zaprzęga do pracy wszystkich przyjaciół. W szale produkowania koszmarnych prezentów oraz niepokojących dekoracji Jack odkrywa nie tylko, z czego wynika magia świąt, ale również swoje prawdziwe powołanie. Pierwszorzędny animowany musical napisany przez Tima Burtona przeraża i bawi jednocześnie. „Miasteczko Halloween” było pierwszą animacją, która otrzymała nominację do Oscara za najlepsze efekty specjalne.

To wspaniałe życie, reż. Frank Capra, 1946

W wigilijną noc George postanawia popełnić samobójstwo – zamierza rzucić się z mostu. Na ratunek zostaje mu wysłany anioł, Clarence, który jeszcze nie otrzymał skrzydeł. Jeśli uda mu się odwieść sfrustrowanego biznesmena od dramatycznych decyzji, otrzyma upragnione skrzydła. Anioł postanawia więc pokazać George’owi, jak wyglądałoby życie jego bliskich, gdyby nigdy nie istniał. Film został oparty na krótkiej noweli Philipa Van Dorena Sterna i jest uwielbiany przez Amerykanów – bez niego nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia. Mimo że obraz nie odniósł spektakularnego sukcesu w kinach, obecnie jest uznawany przez Amerykański Instytut Filmowy za jeden z filmów wszech czasów.

To wspaniałe życie – co oglądać na święta? (fot. materiały prasowe)

Ukryte piękno, reż. David Frankel, 2016

Howard prowadzi odnoszącą ogromne sukcesy agencję reklamową. Jednak śmierć córki sprawia, że mężczyzna zamyka się w sobie i praktycznie przestaje rozmawiać z ludźmi. Zamiast tego pisze listy do Miłości, Czasu i Śmierci, które wini za swoje cierpienie. Wszystko się zmienia, kiedy abstrakcyjne pojęcia pojawiają się w życiu Howarda, by odpowiedzieć na stawiane im zarzuty. Główną rolę zagrał Will Smith, a partnerują mu między innymi Kate Winslet, Edward Norton, Keira Knightley i Helen Mirren.

Will Smith i Keira Knightley w "Ukrytym pięknie" (fot. materiały prasowe)

Nieporadny syn Świętego Mikołaja postanawia na własną ręką dostarczyć brakujący prezent

Artur ratuje gwiazdkę, reż. Sarah Smith, 2011

Nieporadny syn Świętego Mikołaja odkrywa, że jedno z dzieci w wyniku pomyłki nie otrzyma wymarzonego prezentu. Jednocześnie okazuje się, że na samym biegunie północnym magia świąt została dawno zapomniana, a w gorączce przedświątecznych przygotowań umknęło to, co najważniejsze – rodzina i najbliżsi. Pomimo sprzeciwu apodyktycznego brata oraz ekscentrycznego ojca Artur postanawia na własną rękę dostarczyć prezent na czas. Pomagać mu będzie szalony dziadek oraz niedoceniana Bryony, mistrzyni szybkiego pakowania. Dowcipna i inteligentna animacja, przy której dobrze bawić się będą zarówno dzieci, jak i dorośli.

Artur ratuje Gwiazdkę – animacja na święta (fot. materiały prasowe)

Opowieść wigilijna, reż. Clive Donner, 1984

Słynne opowiadanie Charles Dickens napisał w sześć tygodni. Tuż przed świętami książka pojawiła się w księgarniach i w ciągu trzech następnych dni cały nakład został wyprzedany. Obecnie trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie bez skąpego Scrooge’a, fantastycznych duchów oraz radosnego chorego Tima. Niewiele osób wie, że to właśnie Dickensowi zawdzięczamy kojarzenie świąt z choinką, ze śniegiem i śpiewaniem kolęd – autor wykorzystał i spopularyzował zachodzące wówczas w Anglii zmiany, by stworzyć z nich idealny obraz Bożego Narodzenia. Z niezliczonych adaptacji opowiadania naszą ulubioną jest film w reżyserii Clive’a Donnera, który wiernie oddaje treść i klimat ponadczasowej historii. Główną rolę zagrał George C. Scott, a na ekranie przewijają się przepiękne krajobrazy zimowego Londynu i rozbrzmiewa wspaniała muzyka.

Opowieść wigilijna – co oglądać na święta (fot. materiały prasowe)

Ekspres polarny, reż. Robert Zemeckis, 2004

W wigilijną noc chłopiec nie może zasnąć, powątpiewając w istnienie Świętego Mikołaja. Tymczasem przez ośnieżone miasta przejeżdża magiczny pociąg, którego pojawienie się zapowiada melodyjny dźwięk dzwoneczków. Chłopiec za namową konduktora wsiada do ekspresu polarnego – tu poznaje nowych przyjaciół, z którymi wyrusza w niezwykłą podróż na biegun północny. Film powstał na podstawie picture booka o tym samym tytule, jednak fabuła znacznie wybiega poza literacki pierwowzór. Co ciekawe, w filmie występują prawdziwi aktorzy, animowani za pomocą specjalnej techniki – przechwytywania ruchu. „Ekspres polarny” był pierwszą w historii pełnometrażową animacją przeznaczoną do wyświetlania w kinach Imax.

Tom Hanks w "Ekspresie polarnym" (fot. materiały prasowe)
Rachel McAdams i Diane Keaton w filmie "Rodzinny dom wariatów" (fot. materiały prasowe)

Rodzinny dom wariatów, reż. Thomas Bezucha, 2005

„Z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach” – to powiedzenie idealnie oddaje stosunek członków rodziny Stone’ów do siebie nawzajem. Złośliwa siostra, znerwicowana matka, wiecznie milczący ojciec i niedojrzały brat – z nimi będzie musiała się zmierzyć dziewczyna jednego z bohaterów, który postanawia przedstawić rodzinie nową wybrankę serca. W atmosferze nerwowych przygotowań do świąt na jaw wychodzą niewygodne fakty, wstydliwe tajemnice i długo chowane urazy. 

Bezucha w swoim filmie nie boi się poruszać trudnych problemów, podkreśla, że święta nie są jedynie magicznym czasem, który jest wolny od wszelkich niedogodności i który spędzamy w gronie kochających ludzi. Wręcz przeciwnie – nierzadko w tym okresie stresujemy się bardziej, a długie godziny mijają nam w towarzystwie osób, z którymi więcej nas dzieli, niż łączy. Słodko-gorzki film o tym, jak rodzina potrafi doprowadzić nas do szaleństwa niezależnie od okoliczności.

Reklama
Daniel Radcliffe w serii o Harrym Potterze – co oglądać na święta? (fot. materiały prasowe)

Harry Potter i kamień filozoficzny, reż. Chris Columbus, 2001

Choć seria o młodym czarodzieju skupia się na losach Harry’ego oraz jego przyjaciół, w kolejnych ekranizacjach niejednokrotnie możemy podziwiać przepiękne dekoracje świąteczne w Hogwarcie, olbrzymie choinki i przykryte śniegiem miasteczko Hogsmeade. Wszystko razem tworzy magiczny zimowy krajobraz, od którego trudno oderwać wzrok. Nawet gdy zima króluje na ekranie jedynie przez parę minut i stanowi tło dla rozgrywających się na ekranie wydarzeń, niezwykły świat stworzony przez J.K. Rowling zachęca do pozostania w nim na dłużej. Jeśli potrzebujecie przerwy od świątecznych przygotowań i gotujących się w garnkach wigilijnych potraw, to seria o Harrym Potterze przeniesie was w zupełnie inną rzeczywistość, pełną zaklęć, tajemniczych historii oraz osobliwych postaci. Tylko uważajcie, bo fabuła niebezpiecznie wciąga i możecie nie chcieć przestać włączać kolejnych części!

Bezsenność w Seattle, reż. Nora Ephron, 1993

Gdy Annie usłyszy w wieczornym programie radiowym opowieść chłopca, który szuka dla swojego taty żony, nie będzie w stanie przestać myśleć o tajemniczym mężczyźnie. W tym samym czasie ojciec chłopca, Sam, stara się odnaleźć w zupełnie nowej rzeczywistości po śmierci ukochanej. Nieco banalną fabułę filmu wynagradza chemia między głównymi postaciami – choć Tom Hanks i Meg Ryan w zasadzie cały film grają osobno, wspólnie opowiadają niezwykle ciepłą i urokliwą historię miłosną. Klimat tworzą też obrazy zimowego, świątecznie udekorowanego miasta, stanowiące tło długich wieczornych rozmów, które śledzimy na ekranie.

Meg Ryan i Tom Hanks w "Bezsenność w Seattle" (fot. materiały prasowe)

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka