Kukbuk
Kukbuk
Blat z reczniiem papierowym Velvet, oraz rozmarynem w doniczce

Dom pełen ziół

Rośliny we wnętrzach nie tylko pełnią funkcję dekoracyjną, ale także mają właściwości praktyczne. Wyjątkiem nie jest tu domowa uprawa ziół, która i zdobi, i znajduje zastosowanie w kuchni.

Tekst: redakcja

Zdjęcia: Maciek Niemojewski


Stylizacja: Agata Jankowska

Opublikowano: 18 Marca 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 4 minuty!

Zioła w domu to doskonałe rozwiązanie dla gotujących – są zawsze pod ręką i dają pewność, że pochodzą z uprawy bez sztucznych nawozów. Warto dobrze się do tego przygotować – zastanówmy się, co najczęściej dodajemy do posiłków, aby połączyć przyjemne z pożytecznym. Jeśli jesteśmy początkujący, poszukajmy ziół, które będą szybko rosły i jednocześnie wymagały niewiele uwagi. Pomyślmy też o dobrym zagospodarowaniu przestrzeni – dowiedzmy się, którymi ozdobić parapet, a które doskonale poradzą sobie na świeżym powietrzu, jaki będzie dla nich odpowiedni poziom nasłonecznienia i rodzaj podłoża.

Kuchenny blat z ziołami w doniczkach, na zdjęciu: bazylia, oregano, rozmaryn i pietruszka

Ziołowy parapet 

Do uprawy ziół w domu powinniśmy wybrać miejsce odpowiednio nasłonecznione. Dlatego najlepszy będzie parapet, choć nie powinniśmy wybierać okna wychodzącego na północ. Marzec jest idealnym miesiącem na wysiew, aby zioła miały już odpowiednio dużo słońca. Dobrze nasłoneczniony parapet daje dużo możliwości, ale pamiętajmy o zagospodarowaniu go również ziołami wolącymi półcień, takimi jak mięta czy melisa.

Zioła takie jak oregano, tymianek, rozmaryn, szałwia czy bazylia wymagają dobrego nasłonecznienia

Balkon pełen ziół

Zioła balkonowe wymagają zazwyczaj dobrego nasłonecznienia – należą do nich przede wszystkim te z basenu Morza Śródziemnego, takie jak oregano, tymianek, rozmaryn, szałwia czy bazylia. One kochają ciepło i lekkie, przepuszczalne podłoże. W ciepłych warunkach pod ziemię możemy podłożyć kilka listków ręcznika papierowego – będzie absorbować wodę, z której roślina może skorzystać później.

Najczęściej na balkon wybiera się zioła jednoroczne, do których należą między innymi pietruszka naciowa, majeranek, cząber, kolendra czy trybula. Popularne zioła wieloletnie to na przykład lubczyk, estragon, melisa i tymianek. Na zimę można je przenieść do pomieszczenia albo przygotować do zimowania na balkonie – doniczkę powinniśmy obłożyć styropianem, podłoże korą, a samą roślinę agrowłókniną.

Dla początkujących lepiej sprawdzą się sadzonki niż siewki, które są trudniejsze w uprawie

Deska z ziołami owiniętymi w papierowy ręcznik, oraz pakowanie z ręcznikiem papierowym Velvet

Zioła można wysiać obok siebie, ale są też takie, jak mięta, które dominują inne gatunki i lepiej trzymać je w osobnych doniczkach. W pojemnikach powinniśmy umieścić w pierwszej kolejności warstwę drenażową – keramzyt, żwir albo drobne kamienie – a następnie przepuszczalne podłoże, na przykład mieszankę piasku i torfów; w sklepach bez problemu dostaniemy też gotowe mieszanki do ziół.

W przypadku początkujących lepiej sprawdzą się sadzonki niż siewki, które są trudniejsze w uprawie. Jeśli chodzi o rodzaj doniczek, na balkonie dobrze stawiać ceramiczne, ciężkie, by nie przewróciły się podczas silnych wiatrów. Do ziół najlepsze są doniczki z otworem w dnie, dzięki któremu rośliny mogą regulować poziom wilgotności. Najlepiej podlewać je blisko korzeni, regularnie, wczesnym rankiem lub wieczorem, zwłaszcza jeśli stoją w słońcu. Jednocześnie powinniśmy dbać o to, aby ich nie przelać. Zioła będą rosły najbujniej, jeśli będą podlewane wodą o temperaturze pokojowej, odstawionej w konewce przynajmniej na dobę.

Przycianie rozmarynu

Jak ciąć zioła?

Do codziennego spożycia zioła należy ciąć tuż przed ich wykorzystaniem – mają wtedy najwięcej walorów i aromatu. Szczypiorek najlepiej podcinać u podstawy, w przypadku pietruszki powinniśmy ucinać część liściastą wraz z łodygą, a bazylia lubi przycinanie lub obrywanie tylko końcówek – przycięcie jej tuż poniżej liści spowoduje uschnięcie łodygi.

Podobnie jest z myciem ziół – powinniśmy to robić tuż przed ich użyciem. Należy je tylko delikatnie osuszyć, na przykład zostawić na ręczniku papierowym lub lekko przycisnąć listek ręcznika do uciętych łodyg.

Sposoby na przechowywanie

Ucięte zioła zachowają swoją świeżość nawet przez tydzień, pod warunkiem że zapewnimy im odpowiedni poziom wilgoci. Delikatne zioła, jak kolendra, pietruszka czy estragon, możemy włożyć do małego pojemnika z wodą. Przy wysokich temperaturach można przykryć je woreczkiem i włożyć do lodówki – wyjątkiem jest mięta, która najbardziej lubi temperaturę pokojową. W przypadku ziół o twardszych łodygach, jak tymianek, rozmaryn czy oregano, najlepszym sposobem jest owinięcie ich lekko wilgotnym ręcznikiem papierowym i umieszczenie w lodówce. Wybierajmy takie ręczniki, które są wytrzymałe i dobrze poradzą sobie z wilgocią.

Deska z listkiem papieru na którym leżą wysuszone zioła

Są różne metody suszenia – najlepiej zrobić to na powietrzu, wieszając liśćmi w dół suche, zwinięte gumką pęczki i zostawiając je na około trzy tygodnie

Zioła przetrzymywane dłużej niż tydzień mogą stracić swoje właściwości – w takim przypadku najlepiej je zakonserwować i użyć zimą, kiedy nie będziemy mieć dostępu do świeżych i najbardziej aromatycznych roślin. Suszenie to dobry sposób na zioła o twardszych łodygach. Są różne metody suszenia. Najlepiej suszyć na powietrzu – suche, spięte gumką pęczki powiesić liśćmi w dół i zostawić na mniej więcej trzy tygodnie.

W przypadku braku odpowiedniej pogody sprawdzi się suszenie ziół w piekarniku nagrzanym do 75 stopni – do czterech godzin przy lekko uchylonych drzwiczkach. Zioła można również zamrozić – przede wszystkim te delikatniejsze. Wystarczy je posiekać i umieścić w pojemnikach lub woreczkach. Świetnym pomysłem są ziołowe kostki lodu – w połowie wypełnione ziołami, w połowie wodą. Do zup i sosów jak znalazł!  

Reklama
Logo Velvet

Materiał powstał we współpracy z marką Velvet.

Przeczytaj także:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka