Badania pokazują, że jedna na pięć osób je kolację na kanapie, jednak w Polsce nadal wolimy jeść tradycyjnie, przy stole. Kuchnia przestała być miejscem, w którym się tylko gotuje i je. Wynika to oczywiście z ograniczeń przestrzeni – przy jednym stole jemy, ale też socjalizujemy się, gramy w gry, rozmawiamy, pracujemy i uczymy się. Stół stał się więc miejscem wielozadaniowym, centralnym punktem domu, w którym bije serce rodzinnego życia.
Tak jest również w Polsce. Aż 38% Polek i Polaków wskazuje stół jako miejsce spotkań i rozmów. Mimo pośpiechu i napiętego kalendarza, dbamy o to, żeby przynajmniej raz, na koniec dnia siąść wspólnie przy stole. Kolację jemy w Polsce średnio o 19:02, jemy dość szybko, bo średnio kolacja zajmuje nam 22 minuty (a aż 39% kończy ją w przeciągu 10-19 minut).
Zmorą dzisiejszego świata jest nadużywanie urządzeń elektronicznych (szczególnie smartfonów) w sytuacjach towarzyskich. Na szczęście już 1 na 10 osób deklaruje, że wprowadza ograniczenia dotyczące korzystania z urządzeń elektronicznych przy stole. Coraz częściej chcemy ten wspólny czas spędzać analogowo.
Ponad połowa Polaków kolację je w towarzystwie, a rozmowa wygrywa z ekranem. Jednak jedząc samotnie, sięgamy po pilota od telewizora (46%) i telefon (31%).