Kukbuk
Kukbuk

Kochasz gotować, ale nie masz na to czasu? Nie jesteś sam!

W Polsce gotowanie jest niezwykle ważne. To jednocześnie hobby, rytuał i forma troski o bliskich. A jednak dane z najnowszego badania pokazują coś pozornie sprzecznego: im bardziej lubimy gotować, tym częściej z tego rezygnujemy.

Tekst: Dominika Zagrodzka

zdjęcia: materiały prasowe 

Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 5 minut!

Kryzys kulinarnej pasji? Niekoniecznie. To raczej zmiana warunków życia. Z badania przeprowadzonego przez znaną polską markę dań gotowych z dostawą pod drzwi Kuchnia Vikinga wynika, że 70,7 proc. Polaków deklaruje, że lubi gotować. W grupie 35–49 lat – czyli tej najbardziej aktywnej zawodowo i rodzinnie – odsetek rośnie do 74,7 proc.

Jednocześnie aż 88,2 proc. osób przyznaje, że zdarza im się mieć ochotę coś ugotować i… z tej chęci rezygnować. Ponad połowa robi to kilka razy w tygodniu. To kluczowy paradoks: mimo, że chcemy gotować, z różnych powodów nie mamy takiej możliwości. Dużo łatwiejszym rozwiązaniem okazuje się skorzystanie na przykład z diety pudełkowej. 

Jak podkreślają wyniki badania Kuchni Vikinga, problemem nie jest brak zainteresowania jedzeniem, ale przeciążenie codziennością. Marka wystartowała z kampanią „Dla tych, którzy kochają gotować, ale nie mają na to czasu”, celowo odwracając dotychczasową logikę branży cateringu dietetycznego.



Dlaczego nie gotujemy?

Kiedy pytamy Polaków, dlaczego rezygnują z gotowania, odpowiedź nie jest tak prosta, jak „jestem zajęty”. Badanie pokazuje trzy dominujące powody:

  • 60,3 proc. badanych podało jako przyczynę zmęczenie fizyczne,
  • 56,4 proc. wskazało zmęczenie psychiczne („brak siły w głowie”)
  • 53,4 proc. zwróciło uwagę na przedłużające się obowiązki zawodowe.

To ważna zmiana języka: nie mówimy już tylko o braku czasu, a raczej o przeciążeniu, które wiąże się ze współczesnym stylem życia. Długotrwała praca przy komputerze, opieka nad dziećmi, inne obowiązki sprawiają, że po całym dniu po prostu brakuje nam energii na gotowanie.

A trzeba pamiętać – jako redakcja magazynu i portalu kulinarnego znamy to bardzo dobrze – że gotowanie to nie tylko fizyczne czynności wykonywane w kuchni. To również planowanie posiłków, by były jednocześnie zdrowe i pożywne, a przy tym smakowały domownikom, ale i zakupy czy późniejsze sprzątanie po posiłku. Ugotowanie obiadu dla trzech osób szybko zamienia się w logistyczne przedsięwzięcie, które wymaga nie tylko dobrej organizacji i czasu, ale także zaangażowania. Taka perspektywa zmienia sposób, w jaki myślimy o przygotowywaniu jedzenia: z czynności codziennej w projekt, którym trzeba zarządzać.



Respondenci potwierdzają, że z gotowania najczęściej rezygnujemy  też wiarygodność tych sytuacji:

  • po pracy fizycznej - 71,2 proc
  • po dniu opieki nad dziećmi – 64,2 proc.
  • po pracy biurowej - 58,6 proc.

To ważny sygnał – chcemy gotować, bo lubimy dobrze jeść, ale często brakuje nam na to zasobów. Trudno się dziwić, skoro przygotowywanie posiłków często staje się niemal kolejnym etatem. To realne mentalne obciążenie, które obejmuje planowanie, podejmowanie decyzji i zarządzanie codziennością. Biorąc pod uwagę nie tylko samą pracę zawodową, ale także i dojazdy do niej czy inne obowiązki, które czekają na nas w domu, wyniki badań dobrze oddają rzeczywistość wielu z nas. 

Dieta pudełkowa – dla tych, którzy lubią gotować

Jeszcze ciekawszy jest rozdźwięk między tym, co Polacy myślą, a tym, co komunikuje rynek. 67,8 proc. badanych uważa, że można jednocześnie lubić gotować i korzystać z diety pudełkowej. Ale tylko 30,9 proc. spontanicznie łączy catering z osobami, które lubią gotować.

To luka percepcyjna: rozdźwięk pomiędzy dowodami w postaci badań, a powszechną opinią. Branża cateringowa przez lata kierowała komunikację do osób, które nie lubią gotować. Tymczasem realny odbiorca wygląda inaczej: lubi gotować, ale nie zawsze może. I właśnie takie osoby – ceniące jakość jedzenia – mogą z powodzeniem korzystać z diet pudełkowych. To rozwiązanie, które nie tylko wspiera nas w trudnych momentach, ale i... przywraca radość z gotowania. Bo kiedy coś przestaje być przykrym obowiązkiem, może znów stać się przyjemnością.



Co trzeci Polak wciąż uważa diety pudełkowe za rozwiązanie dla osób leniwych. Jednocześnie badanie pokazuje, że ten stereotyp nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością. Kuchnia Vikinga próbuje ten obraz odwrócić: catering nie jest substytutem gotowania, ale jego przedłużeniem, sposobem na utrzymanie jakości jedzenia wtedy, gdy życie nie pozwala stanąć przy kuchni. Zwłaszcza, że za menu w cateringu odpowiada Ewelina Łapińska, finalistka programu Top Chef, która doświadczenie zdobywała w restauracjach z gwiazdkami Michelin. Dziś w Kuchni Vikinga jest dyrektorką ds. rozwoju produktu i skutecznie udowadnia, że dania w diecie pudełkowej mogą smakować jak w restauracji. Pasjonaci dobrego jedzenia z pewnością docenią autorskie sosy czy dodatek świeżych ziół.

W tym kontekście dieta pudełkowa przestaje więc być rezygnacją z gotowania i „pójściem na łatwiznę”. Staje się strategią, która wręcz pozwala do niego wrócić. Tym razem jednak na własnych zasadach

 




Nowa narracja: jedzenie bez poczucia winy

Marka Kuchnia Vikinga chce odejść od moralizowania jedzenia. Wysyła prosty komunikat: możesz lubić gotować i jednocześnie z gotowania rezygnować, gdy życie tego wymaga. To subtelna, ale istotna zmiana narracji.

Pytanie „dlaczego rezygnujemy z gotowania?” jest dziś mniej ważne niż inne: jak sprawić, żeby wciąż było ono częścią życia, nawet jeśli nie codzienną? Wydaje się, że korzystanie z diet pudełkowych, zwłaszcza tych dobranych do naszych potrzeb i ulubionych smaków może być skutecznym rozwiązaniem problemu.

 

Materiał powstał we współpracy z Kuchnia Vikinga. 



Sprawdź też:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

Koszyk