Za co kochamy sezonowe ryneczki? Za totalną obfitość, koloryt i smak letnich darów: jędrnych truskawek, zielonego groszku, niemal czarnych jeżyn i pękatych pomidorów, które tylko o tej porze pachną tak intensywnie! Nic dziwnego, że to właśnie między straganami odkryto bohaterów świeżej odsłony łódzkiej marki słynącej z charakterystycznych, wyrazistych printów i barw w myśl hasła „Life’s too short to wear boring clothes”. Nam błyskawicznie przychodzi na myśl zakończenie „…to eat boring food”, a nowa kolekcja Naoko Studio zmyślnie łączy obie te kwestie. Farm Market to letni drop zanurzony w estetyce miejskiego targu: świeżych warzyw, owoców, barw i tekstur wprost z gwarnego kramu. To, co ochoczo nakładamy na talerz, równie chętnie nosimy symbolicznie na sobie. Co zawiera to komfortowe letnie menu dla foodies? Pomidor!






