Kukbuk
Kukbuk

Dzikie Historie

W tej książce znajdziecie przepisy na dania, które do tej pory z dumą zaserwowałam naszym Gościom. Zapraszam Was do mojej Dzikiej Kuchni – najpierw na papierze. Czujecie się zachęceni? To przyjedźcie do Młynika – numer 1, tuż za zakrętem, przy wielkiej sośnie. Tu zaczyna się przygoda...

Tekst: Ewa Michalska

Zdjęcia: Maciej Kaniuk


Stylizacja: Magda Olszewska-Kaniuk


Przepisy: Ewa Michalska

Opublikowano: 4 Grudnia 2022
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 11 minut!

Mazury to życie. Tu mogłabym skończyć, bo z tego zdania wynika dla mnie wszystko.

Nie znam roku bez Mazur: nie znam lata bez zielonych jezior, jesieni bez lasu, zim bez rozgrzanego pieca w naszym poniemieckim, ciasnym raju czy wiosen bez mlecznej mgły nad polami. Czas od zawsze dzieli się dla mnie na pół: szybkie miasto, wolność na wsi. Kiedyś dzielił się tak, bo moich rodziców stale gnało ku drodze na Ostrołękę (już połowa drogi!). Później dzielił się tak już naturalnie, bo jak wytrzymać tyle bez powietrza? A w końcu sama zaczęłam go dzielić w ten sposób – najpierw podświadomie, potem zaczęłam zauważać i uznawać ten imperatyw.

Mazury to życie. Bez Mazur nie ma życia.

Kiedy ogarnęłam już życie miejskie i popracowałam w miejscach, które nadały szlif mojej dzikiej pęsecie, zrozumiałam, gdzie chcę jej używać. Cel pozostał jeden: być blisko ziemi, wody, lasu, pola – czerpać z natury z szacunkiem, ale i polotem właściwym fine dining. Dzikie Historie Młynik to miejsce, które niczym nie ograniczyło tego konceptu – dostałam wolną rękę (choć – przyznaję – ręka raczej z tych szybszych) i postanowiłam nie zawieść tych, którzy uwierzyli, że stworzymy tu wspólnie coś bezprecedensowego.

Nieskromnie przyznam: udało się. Fine dining w prywatnym azylu to doświadczenie unikalne na skalę Polski. Nie sądziłam jednak – choć może nieśmiało o tym marzyłam? – że uda nam się zapoczątkować ruch turystyki foodiesowej. To się dzieje! A my, wciąż wzruszeni, witamy kolejnych Gości, którzy ufając nam, że przeżyją tu coś wyjątkowego, zaszywają się ze mną między drzewami i wpuszczają tę nieoswojoną magię na swój talerz.

A potem wracają, co podlewa miodem moje serce. O to mi chodziło. Udało się! Dziękuję!

WIOSNA

Tarta z karmelizowaną cebulką dymką / por / kacze jajko

Złota, zjawiskowa, z płynącym żółtkiem. Przystawka, którą serwujemy na przełomie kwietnia i maja, kiedy dymka jest delikatna i cudownie słodka. Wiosenne smaki są dla mnie wyjątkowe. W Dzikich Historiach gotujemy zgodnie z sezonem, żadnych truskawek w styczniu czy fasolki szparagowej w lutym. Dlatego gdy pierwszy raz z szarości wyłoni się zieleń, zmysły wariują. Wasze też mogą!

Sprawdź nasz przepis na tartę z karmelizowaną cebulką dymką >>

Tarta cytrynowa / kwiaty czarnego bzu

Kwiaty czarnego bzu to dla mnie absolutny cud natury. Niesamowicie oddają swój smak do nabiału, alkoholu, miodu czy cukru. Gdy tylko krzewy obsypią się białymi kwiatami, w Dzikich Historiach przerabiamy je na wiele sposobów: przygotowujemy z nich syropy, octy, konfitury i desery... Myślałam, że wiem o nich już wszystko. Ale minionej wiosny nasi stali goście poprosili mnie o smażone kwiatostany czarnego bzu na śniadanie. Zanurzone w cieście na racuchy, smażone na maśle, pozostały w moich myślach na długo. Czym jeszcze nas zaskoczy ten niepozorny kwiatek? Może tartą?

Sprawdź nasz przepis na tertę cytrynową >>

LATO

Pieczony kalafior / pesto z pietruszki / chipsy z zakwasu

Kalafior uwalnia swój potencjał dopiero z łyżką masła. Osolona woda to nie jest środowisko, w którym to warzywo czuje się najlepiej. Długie prażenie w wolnej temperaturze z ziołami i tłuszczem dodaje kalafiorowi blasku. W moim domu, jak w większości polskich domów, kalafior rozgotowywało się i sowicie polewało zasmażką z masła i bułki tartej. Tak rozumieliśmy wtedy sezonowość. Oficjalnie muszę powiedzieć stop rozgotowanym warzywom polanym tłuszczem! Prywatnie, głęboko w sercu, mówię nieśmiałe: zapraszam.

Sprawdź przepis na pieczony kalafior >>

Mus miodowy / pieczone morele / pyłek pszczeli

Delikatny mus miodowy na bazie miodu spadziowego z pasieki Miody z Mazur pana Krzysztofa. Deser, który jest hołdem dla wyjątkowego produktu. Zmienia się zgodnie z sezonem. Zimą miód aromatyzujemy imbirem, jesienią – wiązówką błotną, natomiast wiosną – kwiatami bzu. Miód doskonale przyjmuje wiele smaków. Jeden przepis, a setki wersji. Miody pana Krzysztofa osładzają nam śniadania i podwieczorki. Za tę miodem płynącą współpracę dziękujemy!

Sprawdź przepis na mus miodowy >>

JESIEŃ

Farszynki Warmińskie / jagnięcina / grzyby leśne

Farszynki to potrawa niezwykle regionalna. Każdy region ma swojego asa w rękawie w postaci dań z ziemniaka. Warmia i Mazury z dumą prezentują właśnie to danie. Ciasto jest bardzo delikatne, przypomina purée, daleko mu do typowego ciężkiego ciasta ziemniaczanego. Moim zdaniem jest to nasza polska, lepsza wersja nadziewanych gnocchi. Jagnięcina, grzyby i kiszonki to połączenie składników, które bardzo się lubią. Dojrzewający ser, kapusta kiszona podsmażona na maśle z borowikami, twaróg z ziołami… Wachlarz możliwości jest ogromny – bawmy się tradycją!

Sprawdź jak przygotować Farszynki Warmińskie >>

Chlebek maślano-rumiankowy / masło z wędzonymi rybami

Chleb z masłem w mazurskim stylu. Masło aromatyzowane wszystkim, co zostało po obróbce wędzonych ryb. Skóra, głowa, ości – idealna metoda na wykorzystanie całej ryby, nie marnujemy ani skrawka. W ten sam sposób możemy przygotować na przykład masło świerkowe, jałowcowe, lawendowe. Chlebek jest robiony na bazie zaparzanej mąki z wodą. Dzięki temu będzie cudownie miękki i puszysty. Tutaj łąka łączy się z jeziorem. Rumianek, wędzone ryby, masło… Smak? Nie znajduję słów, a rzadko mi ich brakuje.

Sprawdź jak przygotować chlebek maślano-rumiankowy >>

ZIMA

Sałatka z selera pieczonego w soli / salsa verde / pieczone kasztany

Zima to czas, w którym warto sięgnąć po te niekształtne, ale przecież piękne korzenie i bulwy. Seler, pietruszka, por to warzywa używane głównie do bulionu. Wykorzystajmy ich potencjał, a one, niczym Kopciuszek, wkroczą na salony. Dzięki pieczeniu selera w skorupie solnej zatrzymujemy cały smak w środku bulwy, seler staje się orzechowy i pyszny, a do tego będzie idealnie słony. W podzięce za to, że po raz kolejny nie skończył w rosole, po rozbiciu skorupy uwolni niesamowity aromat.

Sprawdź przepis na sałatkę z selera pieczonego w soli >>

Piernik / czekolada / sos z suszu owocowego

Świąteczny deser na bazie piernika. W starych przepisach warmińskich znajdziemy mnóstwo receptur z użyciem orientalnych przypraw. Szafran, kardamon, cynamon i pieprz były powszechnie używane na dworach biskupów warmińskich. Lubiono ostry i pieprzny smak potraw, trend na potrawy o delikatnym smaku przyjdzie dopiero później. Ten deser możecie zdekonstruować na wiele sposobów. Ciasto piernikowe przełożone konfiturą będzie świetne – tak po prostu. Mus czekoladowy podany w pucharkach, z owocami – klasyk, który kochamy. Aromatu świąt nie mogło zabraknąć w zimowych deserach. Korzenne ciasto, mus czekoladowy i świąteczny sos o skondensowanym smaku kompotu z suszu – tak smakuje grudzień.

Sprawdź jak przygotować piernik >>

Kupić książkę „Dzikie Historie” i znaleźć więcej informacji możecie na stronie: https://sklep.dzikiehistoriemlynik.pl

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk