Choć składa się z zaledwie dwóch głównych składników, przez ponad sto lat dorobił się niezliczonych wariacji, sporów o proporcje i własnej mitologii. Martini to jeden z klasycznych koktajli, który ma w swojej karcie każdy szanujący się bar.
Skąd wzięło się martini?
Dokładne pochodzenie martini nie jest do końca jasne – jak w przypadku wielu klasycznych drinków, jego historia ma kilka wersji. Jedna z popularniejszych opowieści prowadzi do końca XIX wieku i miasta San Francisco. Według legendy barman przygotował tam koktajl dla podróżnika zmierzającego do miasta Martinez. Drink miał być wariacją na temat wcześniejszego koktajlu z ginem i wermutem, który z czasem zaczął funkcjonować pod nazwą „Martini”.
Inna teoria wskazuje na włoski wermut produkowany przez firmę Martini & Rossi. Nazwa koktajlu mogła pochodzić właśnie od tej marki, szczególnie że w XIX wieku słodkie i wytrawne wermuty zaczęły zdobywać ogromną popularność w barach Europy i Stanów Zjednoczonych.
W pierwszych przepisach martini było znacznie słodsze niż dziś – zawierało więcej wermutu, a czasem nawet kroplę likieru maraschino. Dopiero w XX wieku drink stopniowo stawał się coraz bardziej wytrawny. W latach 50. i 60. ugruntował się wizerunek martini jako niemal czystego ginu z symboliczną ilością wermutu.


















































