Kukbuk
Kukbuk

„Deserownik” – o słodkościach i nie tylko

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Miodownik, sernik z miso i panna cotta, czyli co znajdziemy w najnowszej książce autorki bloga Kuchniokracja.

Tekst: Magda Malicka

Zdjęcia: Magdalena Tomaszewska-Bolałek 

Opublikowano: 4 Lipca 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 3 minuty!

Deserownik to mebel służący specjalnie do podawania deserów – rodzaj eleganckiego, niskiego stoliczka. To także tytuł nowej książki Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek poświęconej deserom i nie tylko – wśród 75 przepisów zebranych w publikacji znajdują się także wytrawne wypieki, takie jak tarty, quiche’e czy słone babeczki.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek

Magdalena Tomaszewska-Bolałek jest badaczką kultury kulinarnej, kierowniczką Food Studies na Uniwersytecie SWPS i kulturoznawczynią. Na co dzień bada historię jedzenia, prognozuje trendy gastronomiczne, zgłębia tajniki turystyki kulinarnej i prowadzi bloga Kuchniokracja.

Autorka jedzeniem zajmuje się zawodowo – jest badaczką kultury kulinarnej, kierowniczką Food Studies na Uniwersytecie SWPS i kulturoznawczynią. Na co dzień bada historię jedzenia, prognozuje trendy gastronomiczne, zgłębia tajniki turystyki kulinarnej i prowadzi bloga Kuchniokracja. „Deserownik” nie jest pierwszą publikacją Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek. Wydała już kilka książek, w tym pozycje na temat tradycji kulinarnej krajów azjatyckich.

Fascynację Dalekim Wschodem wyraźnie widać też w „Deserowniku”, w którym znajdziemy cały rozdział poświęcony właśnie deserom inspirowanym słodyczami rodem z Japonii, Korei czy Chin. Warto do niego zajrzeć, jeśli na samą myśl o słodkiej paście z fasoli azuki, serniku z shiro miso czy muffinkach z wasabi czujecie dreszcz ekscytacji.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek przedstawia również słodkości z innych stron świata – w „Deserowniku” są więc włoska panna cotta, amerykańskie browniechurros rodem z Hiszpanii. Prawdziwe multi-kulti panuje za to w ostatnim rozdziale – tu quiche z kimchi sąsiaduje z tarte flambée oraz tartą z kozim serem i figami.

Jeśli macie ochotę na coś bardziej swojskiego, spokojnie – autorka dużo uwagi poświęca słowiańskim tradycjom kulinarnym. Proponuje między innymi przepis na potrawę ofiarną, przypisaną dawniej bogu Świętowitowi, panu niebios, urodzaju i wojny, czyli… miodownik. Dalej znajdziecie mnóstwo receptur na lżejsze – i mniej pracochłonne – słodkości pełne sezonowych owoców. Właśnie takie, które sprawiają, że latem nasze serca biją mocniej! Dlatego wybraliśmy dla was z „Deserownika” kilka przepisów, w których główną rolę grają czereśnie, maliny, truskawki i jagody.

KONKURS

Jeśli wam się spodobają, weźcie udział w naszym konkursie – mamy dla was pięć egzemplarzy „Deserownika”. Aby zdobyć jeden z nich, do 14 lipca wyślijcie na adres konkurs@kukbuk.plodpowiedź na pytanie: jakiego deseru nigdy byście nie zjedli? Nagrodzimy autorów najciekawszych zgłoszeń.

Przed wzięciem udziału w konkursie zapoznajcie się z regulaminem. I pamiętajcie, że zgłoszenia niezawierające oświadczenia uczestnika o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych nie będą brane pod uwagę!

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka