Kukbuk
Kukbuk

Kimchi z wędzoną papryką

Dodaj do 'Przeczytaj później'
Czas przygotowania czas przygotowania: 30 minut + czas namaczania kapusty + czas fermentacji
typ diety: dowolna
typ posiłku: goście idą
kapusta pekińska
1 sztuka średniej wielkości
sól
1 łyżka
ząbek czosnku
3 sztuki
starty imbir
1 łyżka
sos sojowy
2 łyżki
sos rybny
1 łyżka
marchewka
1 sztuka
daikon
½ sztuki
dymka
½ pęczka
woda
250 ml
mąka ryżowa
3-4 łyżki
cukier
1 łyżka
papryczka chili
kilka plasterków
wędzona słodka papryka
2 łyżki

Przepis i przygotowanie: Karola K


Zdjęcie: Maciek Niemojewski


Stylizacja: Marcin Liwarski

krok 1

Kapustę przekrawamy na pół i niedbale kroimy obie połówki (mogą być większe kwadraty albo paski). Wkładamy do miski i solimy. Odstawiamy na minimum 2 godziny, od czasu do czasu dociskamy kapustę.

krok 2

Czosnek siekamy i miażdżymy, mieszamy z imbirem. Sos sojowy mieszamy z rybnym – dodajemy do niego czosnek z imbirem. Odstawiamy na minimum godzinę.

krok 3

Marchewkę i daikon kroimy w słupki, dymkę siekamy na skos.

krok 4

Do zimnej wody wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy. Rozgrzewamy palnik i powoli podgrzewamy w rondelku na małym ogniu. Dodajemy cukier. Mieszamy od czasu do czasu i gotujemy, aż uzyskamy konsystencję kleiku (jeśli masa się nie zagęszcza, dosypujemy mąki). Studzimy.

krok 5

Do kapusty dodajemy daikon, dymkę i papryczkę. Do kleiku wrzucamy czosnek z imbirem. Mieszamy. Warzywa łączymy z kleikiem, dodajemy wędzoną paprykę i dokładnie mieszamy (najlepiej dłońmi). Nakładamy do słoika (do ¾ pojemności), mocno dociskając. Zakręcamy, odstawiamy.

krok 6

Następnego dnia odkręcamy słoik i dociskamy zawartość. Zakręcamy i odstawiamy. Czynność powtarzamy następnego dnia, ale po zakręceniu wstawiamy do lodówki. Co drugi dzień możemy docisnąć zawartość. Kimchi powinno być gotowe po tygodniu, ale lepiej zaczekać przynajmniej dwa tygodnie.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk