Kukbuk
Kukbuk

Wiosenne sezonówki

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Ekspansja zieleni trwa! Na stołach na dobre rozgościły się wiosenne warzywa – poznajcie te, które o tej porze roku smakują najlepiej.

Tekst: Magda Malicka

Zdjęcia: Maciek Niemojewski


Stylizacja: Agata Jankowska, Michał Niemojewski

 

Opublikowano: 15 Kwietnia 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 2 minuty!

Sezon na codzienne wycieczki na bazarki uważamy za otwarty! Wiosna hojnie obdarza nas swoimi dobrami, a my czerpiemy z nich pełnymi garściami. Chrupiemy rzodkiewki, obficie posypujemy potrawy dymką i bez umiaru zajadamy się sałatami. Oto bohaterowie naszych wiosennych talerzy.

Ogórek

Wśród najbliższych krewnych ma dynię i melona, a w rodowodzie tysiące lat przysługiwania się człowiekowi, od Indii po Afrykę Południową. Wszyscy jedzą ogórki, ale nie wszyscy wiedzą, że to odświeżające warzywo dobrze robi także cerze.

Talerzyk: August / Porcelanowa.com

Rabarbar

Cierpkie, pąsowe łodygi zanurzane w cukrze to wspomnienie lata, które w dzieciństwie wydawało się trwać w nieskończoność. Czy wpadnie w kompot, czy do ciasta – rabarbar to zwiastun długich, słodkich dni.

Talerzyk: MESS Åoomi / sklep Porcelanowa.com

Szpinak

Popeye nie kłamał – szpinak naprawdę buduje krzepę, a to niejedyna jego zaleta. Pora pożegnać traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa za pomocą aromatycznego oręża – czosnku, gałki muszkatołowej czy charakternego sera.

Sałata

Zasługuje na więcej niż tylko dressing. Drobna, pierzasta czy chrupiąca, mięsista – potraktowana z odpowiednią czułością, każda sałata może zawrócić w głowie.

Talerzyk: August / Porcelanowa.com

Rzodkiewka

Pękata i różowa, wygląda na uroczą. Ale nie dajcie się zwieść pozorom. Rzodkiewka to twarda sztuka, charakter ma ostry i zdecydowany.

Dymka

Młodziutka i łagodna cebulka. Jej polska nazwa pochodzi od dawnego zwyczaju zadymiania cebuli, co miało zniechęcić roślinę do kwitnięcia. Włożona do szklanki z wodą, będzie odrastać niemal bez końca – warto więc sprawdzić, do czego można ją wykorzystać.

 

 

fot. pixabay.com

Agrest

Włochaty kuzyn porzeczki. W XIV wieku ktoś wpadł na pomysł, żeby udomowić dziki kosmaty krzaczek – i dobrze, bo bez agrestu nie ma lata. Trzeba się napocić, żeby zebrać te włochate kuleczki, bo bronią ich kolce, ale warto, by jesienią rozsmakowywać się w przetworach i nalewkach.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka