Kukbuk
Kukbuk
wegańskie święta, wegańska wielkanoc, weganizm, kuchnia wegańska, dieta roślinna

Wegańska Wielkanoc? Bez jaj!

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Święta Wielkanocne wydają się nierozerwalnie związane z jajkami. Sprawdźcie nasz poradnik pełen wegańskich alternatyw dla tego składnika.

Tekst: Izabela Karpiszuk

zdjęcia: Unsplash.com

Opublikowano: 30 Marca 2018
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 6 minut!

Tajny składnik

Na wstępie polecamy wyposażyć się w czarną sól kala namak. Ta indyjska przyprawa to niezawodny składnik wszelkich wegańskich dań, których smak ma się kojarzyć z gotowanym jajkiem. Swój aromat zawdzięcza siarczanowi sodu, siarczkowi żelaza i siarkowodorowi. Kala namak powstaje w procesie prażenia w wysokiej temperaturze różowej soli himalajskiej z dodatkiem węgla drzewnego. Nazwa jest myląca, ponieważ czarna sól nie ma koloru czarnego, ale najczęściej różowy.

Aquafaba to niesamowity zastępnik białka jajka kurzego, można z niej zrobić właśnie majonez, ale też bezę czy omlet.

Majonez nie tylko do sałatki

Jeżeli nie możecie już patrzeć na sklepowy majonez pełen dziwnych składników, spróbujcie przygotować w domu wersję wegańską. Najpopularniejszy jest majonez sojowy. Do jego przygotowania będziecie potrzebować niesłodzonego mleka sojowego, takiej samej ilości oleju oraz soku z cytryny lub octu, odrobiny musztardy i czarnej soli, która jest kluczem do sukcesu. Dokładne instrukcje i przepisy znajdziecie na wielu blogach, jednak przy przygotowywaniu sojowego majonezu należy pamiętać, żeby nie żałować oleju, ponieważ to on zapewnia kremową gęstość sosu. Osobom, które wolą unikać soi w posiłkach, polecamy majonez z aquafaby.

Ten magiczny płyn to woda odlana z puszki lub słoika ciecierzycy. Sprawdzony przepis na majonez z aquafaby znajdziecie na blogu Marty Dymek (Jadłonomia). Jeżeli te dwie propozycje nadal nie są waszą wymarzoną zdrowszą i lżejszą wersją majonezu, sprawdźcie przepis blogerki Wegan Nerd na majonez ryżowy. Nie zawiera soi, ma zdecydowanie mniej tłuszczu, jest smaczną i bardzo lekką wersją tego sosu. Na koniec dodamy do listy dwie odważniejsze wariacje – niektórzy robią majonez z fasoli, a nawet z kalafiora. Wszystkie wersje tego sosu idealnie sprawdzą się w sałatkach oraz jako dipy.



wegańska Wielkanoc, wegańskie święta, wielkanoc, wegańskie wypieki, zastępniki jajek

Ciasta

Czy upieczenie ciasta bez jajek jest możliwe? Umiejętnie przygotowane wegańskie ciasta nie różnią się od tych tradycyjnych. To prawda, wbicie jajka do ciasta jest szybką i wygodną metodą na jego sklejenie, ale możecie spróbować innych technik. Pierwszym sposobem jest zastąpienie jajka purée owocowym. Najlepiej sprawdzą się banany, jabłka, jak również purée z dyni. Owoce oprócz tego, że skleją ciasto, naturalnie je dosłodzą, co pozwoli zredukować ilość cukru. W zależności od ciasta i od owoców możecie użyć od ¼ szklanki do ½ szklanki purée, co będzie odpowiadało dodatkowi 1 jajka.

Kolejnym popularnym zastępnikiem tego produktu jest siemię lniane. Łyżka zmielonego siemienia lnianego zalana 3 łyżkami gorącej wody i odstawiona na 15 minut zastępuje 1 jajko. Potrafi zdziałać cuda i skleić składniki tak, że ciasto jest lekkie i puszyste. W babkach wielkanocnych rolę jajka spełnią 2 łyżki mąki ziemniaczanej wymieszane z 3 łyżkami wody. Żeby zapewnić wypiekom piękny żółty kolor, możecie dodać odrobinę kurkumy – nikt się nie zorientuje, że ciasto nie zawiera ani jednego żółtka. Połączenie ½ łyżeczki sody z 1 łyżką octu to sposób na nadanie puszystości babeczkom i ciastom biszkoptowym. W cięższych ciastach, ucieranych lub czekoladowych, funkcję jajka może przejąć masło orzechowe. Jeśli nie wyobrażacie sobie życia bez bezy, zapewniamy, że w wersji wegańskiej też istnieje! Mnóstwo przepisów na wegańską bezę, której głównym składnikiem jest aquafaba, znajdziecie na wegańskich blogach. Ciekawym rozwiązaniem, jednak trochę droższym i trudniej dostępnym, są gotowe mieszanki, które służą jako zamienniki jajek, dostępne w sklepach z żywnością dla wegetarian i wegan.

Pasztety

Wegańskie pasztety dają ogromne pole do popisu dla kulinarnej kreatywności. Oczywiście możecie posiłkować się sprawdzonymi przepisami znanych wegańskich blogerów i blogerek. Jednak znając poniższe kulinarne sztuczki, będziecie mogli wykorzystać to, co akurat macie pod ręką, na przykład warzywa z bulionu, który gotowaliście na żurek, i upiec pyszny pasztet. Aby skleić ze sobą składniki, można wykorzystać siemię lniane z wodą lub ugotowane – a nawet rozgotowane – kasze: jaglaną lub gryczaną oraz ryż. Wystarczy zblendować bazę pasztetu, czyli warzywa lub strączki, z kaszą. Sucha kasza manna też się sprawdzi, wystarczy wsypać do masy ½ szklanki na 1 „jajko”.

Uważajcie na gotową bułkę tartą ze sklepu – może zawierać margarynę, która nie jest wegańska.

Podobnie zachowają się mielone orzechy i migdały, jednak one wzbogacą pasztet smakowo. Kolejnym sposobem na sklejenie masy jest mąka, nie tylko pszenna, lecz także ziemniaczana czy z ciecierzycy. Pamiętajcie, żeby nie przesadzić z jej ilością, bo może zdominować smak pasztetu; 2 łyżki powinny wystarczyć. Najbardziej klasycznym sposobem na sklejenie pasztetu jest dodanie do niego płatków owsianych lub bułki tartej. Uważajcie na gotową bułkę tartą ze sklepu – może zawierać margarynę, która nie jest wegańska.

wegańska wielkanoc, wegańskie święta, weganizm, kuchnia wegańska

Pasty bezjajeczne

Nie wyobrażacie sobie życia bez wiosennej pasty jajecznej ze szczypiorkiem? Ją też można „zweganizować”. Najczęściej proponowaną wegańską wersją pasty jajecznej jest pasta z tofu. Będziecie potrzebować do niej kostki tofu, majonezu wegańskiego, czarnej soli, kurkumy dla koloru, odrobiny musztardy i koniecznie szczypiorku. Dokładny przepis na ten wiosenny kulinarny klasyk w wersji wegańskiej niezawodnie dostarcza Marta Dymek na Jadłonomii. ErVegan zamieścił na blogu inną wersję pasty jajecznej, która jest zasadniczo podobna do przepisu z Jadłonomii, jednak wzbogacona o składnik, który dodaje charakteru – gotowaną ciecierzycę. To bardzo dobre połączenie, bo tofu konsystencją przypomina białko gotowanego jajka, a ciecierzyca – żółtko.

Polecamy również wegańską pastę jajeczną w wersji zero waste: jeżeli został wam ugotowany makaron, najlepiej typu fusilli lub farfalle, dodajcie do niego ciecierzycę gotowaną lub z puszki (pamiętajcie, żeby nie wylewać aquafaby!) i zblendujcie, ale nie na gładką masę. Dołóżcie sól kala namak, wegański majonez i posiekany szczypiorek. Ta pasta jest zadziwiająco pyszna, tutaj też ciecierzyca kojarzy się z żółtkiem jajka, a makaron konsystencją przypomina białko.

Jeżeli jednak nie macie ochoty na przedświąteczny szał gotowania i wolelibyście łapać nieśmiałe promienie słońca, możecie zamówić gotowe wyroby – wiele wegańskich restauracji wprowadza do oferty menu świąteczne.

Żurek

Na świątecznym stole nie może zabraknąć żurku. Wegańska wersja tej zupy również jest bardzo łatwa do przyrządzenia. O bulion w wersji wege nietrudno, nasz ekspert od badań kulinarnych Tomek Zielke dokładnie przebadał ten temat, więc polecamy zapoznać się z jego wnioskami. Kolejnym niezbędnym elementem jest zakwas – można go przygotować samodzielnie lub kupić gotowy. Ten etap nie sprawia problemu, ale pewnie zastanawiacie się, co począć z dodatkami – jajkiem i kiełbasą. Najlepszymi dodatkami będą tofu i kiełbaski seitanowe. O ile sprawa z tofu jest prosta (pamiętajcie, żeby wybrać twarde tofu, doskonale nada się naturalne lub wędzone, wystarczy je pokroić na przykład w kostkę i dodać do gotowej zupy na końcu), o tyle z kiełbaskami wegańskimi jest więcej zachodu. Można oczywiście kupić je w sklepach z produktami dla wegetarian i wegan, ale też można przygotować je w domu. Ostrzegamy, że domowe kiełbaski są dość pracochłonne i wymagają skompletowania składników.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!