Kukbuk
Kukbuk

Ryga i Jurmała – Bałtyk, winyle i miejsca z charakterem.

Godzina lotu z Warszawy. Tyle wystarczy, żeby trafić do Rygi – miasta z ciekawą sceną kulinarną i starymi przestrzeniami, które dostały drugie życie. Pół godziny drogi od centrum jest już Bałtyk. Poniżej wybór sprawdzonych adresów na krótki wyjazd.

Tekst: Gosia Bartkowiak

Ilustracje: Kay Humelt

Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 5 minut!

Jednym z najciekawszych miejsc w Rydze jest B7 – niewielkie bistro przy ulicy Ausekļa iela 7, wyróżnione w Przewodniku Michelin. Za B7 stoi Valters Zirdziņš – znany łotewski szef kuchni i restaurator, ambasador współczesnej kuchni łotewskiej. Po latach spędzonych w fine diningu stworzył miejsce na własnych zasadach. W B7 nie ma wyraźnej granicy między kuchnią a salą. Szybko znika dystans. Valters przygotowuje dania, sam podaje je do stolika, rozmawia ze wszystkimi gośćmi, przy okazji zmienia płyty na gramofonie. Niedawno do zespołu dołączył 27-letni Nils Ģēvele – pierwszy łotewski laureat nagrody Michelin Guide Young Chef Award. Nils też wychodzi do gości i opowiada o swoich daniach. To ich obecność sprawia, że B7 zostaje w pamięci. Każdy szczegół dań jest dopracowany do perfekcji. Mimo to wieczór bardziej przypomina wizytę u kogoś, kto świetnie gotuje, niż formalną kolację. Mocną stroną jest również karta win. W 2024 roku B7 zajęło pierwsze miejsce w Rydze w rankingu Star Wine List.

Lowine

LOWINE Natural Wine Bar & Kitchen to niewielki lokal wyróżniony w Przewodniku Michelin za zaangażowanie w promocję win naturalnych. Karta win obejmuje ponad 90% etykiet importowanych bezpośrednio od rzemieślniczych producentów, jak Milan Nestarec, Meinklang czy Testalonga. Oferta win na kieliszki zmienia się co tydzień, dzięki czemu można za każdym razem odkrywać coś nowego. Menu jest sezonowe. Poza kolacjami serwuje solidne śniadania do późnego popołudnia: jajka z sosem holenderskim, podawane z plackiem ziemniaczanym, domowym chlebem na zakwasie lub brioszkami.

Targ Centralny

Targ Centralny

 

W Rydze jest miejsce, które trzeba odwiedzić – Targ Centralny. To największy zadaszony rynek i bazar w Europie. Mieści się w pięciu zabytkowych hangarach po sterowcach Zeppelin, położonych w sercu miasta. Znajduje się tu 5 hal: rybna, mięsna, warzywna, z produktami mlecznymi oraz z suchymi. Są też miejsca na wynajem okazjonalny. Działkowicze z okolicy przyjeżdżają na bazar, by sprzedać to, co obrodziło w ich ogródkach.

Hala rybna to pokaźny wybór wędzonych i świeżych ryb: śledzi, fląder, sumów, węgorzy, łososi, pstrągów, szprotek... W tej części targu działa też lokalny bar z tanimi obiadami, przekąskami i napojami. Wygląda jak podróż do przeszłości, ale tętni życiem. Drewniana boazeria, plastikowe tabliczki z cenami zestawów, “wystawka” dań w szklanej gablocie. Miejsce z gatunku “na własne ryzyko”, ale wszystko jest świeże, tanie i bardzo dobre. Dania w cenie 3,50 euro za pokaźny zestaw obiadowy (mięso, ziemniaki i surówka). Kosz na śmieci w panterkę, dania na plastikowych talerzykach, oferta mocnych alkoholi na białym regale. Warto spróbować lokalnych przekąsek: kanapek z wędzoną rybą i grubymi plastrami cebuli. Są pyszne. Wędzona makrela jest zamarynowana w korzennych przyprawach. Te z łososiem, też z cebulą w plastrach, również są bardzo dobre. Kawałki łososia konkretne, na białym, prostym pieczywie. Cena kanapki: 1,60 euro.

Zuzeum

Dzień i noc w Rydze

W Rydze jest co robić, choć miasto ożywa dopiero w piątki i soboty. W pozostałe dni jest spokojnie, cicho, miejscami niemal pusto. To normalne – tłumaczą Łotysze. Rytm tygodnia tak tu wygląda, niezależnie od pogody czy liczby turystów.

W sobotni wieczór trafiam do M/darbnīca. Lokal mieści się w historycznej willi Von Stricka przy ulicy Aristīda Briāna iela 9. W zabytkowej kamienicy działa miejsce łączące klub jazzowy, galerię i tętniący życiem bar. Latem życie przenosi się także do ogrodu.

Kolejny adres to Vagonu iela 21, tzw. Vagonu Rajon šais kvartāls. To kilka barów i miejsc z muzyką w industrialnej części Rygi, na granicy dzielnic Avoti i Grīziņkalns. Pofabryczny dziedziniec zamienił się w jedno z najciekawszych miejsc miasta. Laska V21 to bar w industrialnej przestrzeni koncertowo-imprezowej. Odbywają się tu sety techno, występy niszowych artystów i Vinyl Open Decks, na którym jestem tego wieczoru. Bārs 1983 ma artystyczny klimat i dobre koktajle, a Nurme PIZZA łączy rzemieślniczy pub z pizzerią. Ich pizza w stylu „tavern-style" uchodzi za jedną z najlepszych w Rydze.

Niedaleko znajduje się Zuzeum – muzeum z największą na świecie prywatną kolekcją sztuki łotewskiej, liczącą blisko 30 000 dzieł. Z biegiem czasu kolekcję poszerzono również o prace współczesnych artystów z innych krajów. Świetnie zaprojektowana przestrzeń. Warto tu zajrzeć.

Jūrmala

1983.bar

Nad Bałtykiem

Po miejskich spacerach dobrze jest odpocząć nad morzem. Na szczęście niedaleko Rygi znajduje się nadbałtycki kurort Jurmała. Piaszczyste, czyste plaże, brak tłumów, zabytkowe wille, zbudowane niegdyś dla oligarchów i elit. Do Jurmały jest zaledwie 30 minut drogi, a pociąg kosztuje 2,50 euro. Można też pojechać jeszcze dalej, w poszukiwaniu zupełnie pustych, dzikich plaż. Miasto rozciąga się na 40 kilometrów wzdłuż wybrzeża. Lasy obfitują w jagody i grzyby, a wielu mieszkańców i turystów chętnie wybiera się na wycieczki rowerowe wzdłuż plaży. Leży blisko Rygi i lotniska, dlatego cieszy się zainteresowaniem wśród mieszkańców Łotwy szukających spokojnego miejsca do życia

Niedaleko Jurmały jest Torfowisko Ķemeri, część Parku Narodowego Ķemeri. Drewniana kładka prowadzi przez mchy, karłowate sosny i torfowiskowe bagna, które pachną dzikim rozmarynem. Spotkacie tu wycieczki z ornitologami, amatorów wschodów i zachodów słońca z aparatami, a na parkingu kampery z młodymi parami z rejestracjami z Danii i Niemiec.

Na obiad warto zajrzeć do Kafejnīca "Kūriņš" – jednego z najbardziej polecanych miejsc w okolicy, gdzie można zjeść śledzia w gazecie i prostą kuchnię bałtycką.

Wieczorem przenosimy się do 36.Line Grill – restauracji wyróżnionej w Przewodniku Michelin, przy plaży, z widokiem na morze. Miejscem kieruje Lauris Aleksejevs – rodowity mieszkaniec Jurmały, który zanim trafił do gastronomii, studiował dyrygenturę chóralną.

Louris Aleksejevs

Polska zapiekanka nad morzem brzmi znajomo. A jednak wszystko wokół jest inne. Może właśnie na tym polega urok Łotwy. Jest blisko, plaże i lasy przypominają nasze, ale tutejsze wybrzeże ma spokojniejsze tempo, inną architekturę. I smaki, które po tej stronie Bałtyku mają własny charakter.

Sprawdź też:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

Koszyk