Kukbuk
Kukbuk

Po drugiej stronie rieslinga

Winnice, zamki i rzeki – tak wygląda Nadrenia-Palatynat, część Niemiec, gdzie spotykają się Ren, Mozela i Ahr. To również najważniejszy obszar winiarski kraju. W Niemczech winogrona uprawiane są w 13 regionach winiarskich – Ahr i Mittelrhein należą do najmniejszych. To dzikie i piękne doliny, które warto odkryć.

Tekst: Gosia Bartkowiak

Zdjęcia: materiały prasowe, Gosia Bartkowiak
Zdjęcie główne: DZT/Dietmar Scherf

Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 3 minuty!

Niemcy są największym na świecie producentem rieslinga. Nie dziwi więc, że większość odwiedzających ten kraj chce próbować przede wszystkim tej odmiany. Jeśli jednak chcecie się przekonać, że Niemcy to nie tylko riesling, odwiedźcie region Ahr. To raj czerwonych win, dziki i romantyczny, jeden z najlepszych niemieckich regionów, w których uprawia się winorośl.

Jens Wegner

Rzeka Ahr, będąca dopływem Renu, wije się przez skalisty krajobraz, mijając uczepione urwistych skał winnice. Praca w nich jest okupiona ogromnym wysiłkiem. Winiarze wspinają się na stromizny, przedzierają przez szczeliny, by dotrzeć do winnych krzewów. Jakby tego było mało, w 2021 roku ten region nawiedziła powódź. Wielu producentów wina zostało z niczym – zalane zostały winnice, piwnice i magazyny wina, zniszczone maszyny. Ten temat wciąż jest żywy w rozmowach z mieszkańcami Ahr. Trudy uprawy i zmagania z nieprzyjaznym żywiołem wynagradza jakość produkowanych win. 

 

Ahr przoduje w uprawie czerwonych winogron spätburgunder (pinot noir) i frühburgunder, cenionych za wysoką jakość. Ze względu na ryzyko wyginięcia ta historyczna odmiana została objęta ochroną organizacji Slow Food. Czerwone wino z Ahr jest wysoko cenione i zdobywa liczne nagrody. Daje też doskonały pretekst, aby odbyć porządną wyprawę przez malowniczy krajobraz i osobiście się o tym przekonać. Ahr ma do zaoferowania jedną z najpiękniejszych tras enoturystycznych w Niemczech – 35-kilometrowy Szlak Czerwonego Wina biegnie przez wioski słynące z uprawy winorośli, między lasami i winnicami. Jest oznakowany symbolem czerwonych winogron na białym tle. Widoki wzdłuż krętej trasy są często spektakularne, a restauracje i winiarnie znajdują się w zasięgu ręki, nierzadko bezpośrednio na szlaku turystycznym.

 

Gosia Bartkowiak

Będąc w Ahr warto odwiedzić winnicę VDP.Weingut Burggarten. To rodzinna winiarnia, która słynie z produkcji wybitnych win ze szczepu pinot noir. Gospodarstwo mieści się w miejscowości Heppingen i od 2019 roku należy do prestiżowego stowarzyszenia VDP, które zrzesza najlepszych producentów wina w kraju. Winiarnią zarządza obecnie czwarte pokolenie rodziny – trzej bracia Schäfer (Paul, Heiko i Andreas), którzy łączą tradycję z nowoczesnym podejściem do uprawy winorośli.

Z doliny Ahr niedaleko do urokliwego Mittelrhein – Środkowego Renu w okolicach Koblencji. To jeden z najbardziej nastrojowych regionów winiarskich Niemiec. Strome winnice, średniowieczne zamki i rozległy krajobraz rzeczny przenikają się tu z jedzeniem w naturalny sposób. Koblencja leży w miejscu, gdzie Ren łączy się z Mozelą, przy słynnym Deutsches Eck. To też miejsce, gdzie spotykają się dwa światy wina – Mozela ze swoimi Rieslingami i Środkowy Ren. Stare miasto jest przyjemne do zwiedzania, z tradycyjnymi tawernami i małymi placami. Wokół miasta krajobraz kształtują tarasowe winnice – część Doliny Górnego Środkowego Renu wpisanej na Listę UNESCO.

 

Gosia Bartkowiak

Środkowy Ren to nie tylko piękny krajobraz – to też gęsta historia. Zamki takie jak Marksburg czy Stolzenfels opowiadają historię handlu, punktów celnych i średniowiecznej władzy. Ren był przez wieki najważniejszą szlakiem handlowym Europy, co ukształtowało zarówno miasta, jak i ich kuchnię. W kieliszkach dominuje Riesling ze stromych zboczy – mineralny, elegancki, o żywej kwasowości. Sezonowa kuchnia stawia na ryby rzeczne, szparagi wczesnym latem i sycące nadreńskie dania serwowane w restauracjach.

W wielu wioskach latem zaczynają się festiwale wina. Ogródki przy rzece wypełniają się ludźmi, a statki przepływają wolno. Warto zaplanować rejs łodzią po Renie lub Mozeli zakończony degustacją w nadrzecznej wiosce, wieczór w tradycyjnej Weinstube w starym mieście Koblencji lub wędrówkę szlakiem Rheinsteig czy jazdę na rowerze wzdłuż rzeki. Nagroda jest zawsze taka sama: widok na dolinę i zamki oraz kieliszek lokalnego wina na koniec. 

Za organizację wyjazdu dziękujemy Germany Travel.

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

Koszyk