Kukbuk
Kukbuk

Jak cieszyć się gotowaniem i nie martwić sprzątaniem?

Czy Wy także należycie do grupy tych, którzy zdecydowanie wolą gotowanie od sprzątania? Sposobów na to, jak prosto i szybko okiełznać chaos w kuchni po radosnym, kreatywnym gotowaniu, szukamy u Michała Korkosza, Rozkosznego. Z pomocą przyjdą nam niezawodne sprzęty marki Roborock.

Tekst: Joanna Szyndler

zdjęcia: materiały prasowe 

Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 3 minuty!

Sobota z przyjaciółmi, którzy wpadają do nas na leniwe popołudnie, to jeden z naszych ulubionych sposobów na jesienny weekend, a zarazem przepis na lekkie zamieszanie w kuchni. Bo oczywiście już planujemy, czym by ich tu ugościć, czym będziemy się rozkoszować przy stole. Wyciągamy mąkę, jajka, drożdże – tym razem padło na jeden z naszych ulubionych jesiennych przepisów, czyli mięciutkie drożdżowe ze śliwkami pod chrupiącą kruszonką. Przesiewamy mąkę, roztrzepujemy jajka. Rozcieramy, mieszamy, wyrabiamy. Gotujemy z rozmachem i fantazją. Kuchnia to nasza mała scena, na której lubimy błyszczeć, nawet jeśli nie ma publiczności.

Czas na comfort food

Dom pachnie już drożdżami, śliwkami i wanilią. Zostawiamy ciasto do wyrośnięcia i szukamy inspiracji na słone przekąski, bo apetyt do gotowania tylko nam się zaostrzył. Pomysłów na to, co zaserwować naszym gościom, szukamy na blogu jednego z naszych ulubionych twórców kulinarnych – Rozkosznego. Na blogu Michała Korkosza znajdujemy mnóstwo przepisów na dania do dzielenia się, comfort food, którym łatwo ogrzać chłodniejsze już popołudnia.

Zaglądając wirtualnie do kuchni Rozkosznego, szykujemy grzanki z pomidorami, burratą i anchois. Sok z dojrzałych, przepysznych pomidorów cieknie nam po rękach. Kroimy chleb z naszej ulubionej osiedlowej piekarni (aż okruchy lecą), rozrywamy kremową burratę. Jeszcze tylko tapenada i będzie można odpocząć. Próbujemy, mieszamy, zachwycamy się głębią umami.

 

Jak umilić sobie sprzątanie?

Gdy wszystko już gotowe, a ciasto jest w piekarniku, czas rozejrzeć się po naszej kuchennej scenie. Widać, że sporo się tu działo. Mąka wylądowała nie tylko na blacie, ale i na podłodze, towarzyszą jej okruszki chleba. Gdzieniegdzie widać sok z pomidorów, a nawet (o zgrozo!) połyskujące plamy od oliwy i masła. Czy Wy także kochacie gotować, a sprzątanie zostawilibyście komuś innemu? W tej kwestii także jesteśmy zgodni z Rozkosznym, który mówił kiedyś, że nienawidzi sprzątać. Jego sposób na sprzątanie? Zamienić je w zabawę. Michał skacze, słucha muzyki, tańczy, a także sięga po sprawdzone sprzęty, które szybko i samodzielnie wykonują za niego sporą część pracy.

Pomocnicy od Roborock

Goście coraz bliżej, nie ma więc wyboru – trzeba się brać za sprzątanie. Na szczęście z pomocą przychodzą nam odkurzacze robotyczne marki Roborock. Pierwszy z nich to Saros 20. To odkurzacz, który sam mapuje przestrzeń – niestraszne mu kuchenne progi, szafki i stołki. Bez problemu radzi sobie nawet w niewielkiej kuchni. Nie tylko odkurza, ale też mopuje podłogę,dzięki funkcji samoczyszczenia i suszenia mopów nie musimy zajmować się ich czyszczeniem. Ma też automatycznie opróżniający się zbiornik na brud i sam uzupełnia wodę. Z kuchni śmiało wjeżdża do salonu, by przy okazji odkurzyć dywan przed przyjściem gości. Wysoka moc ssania pozwala mu skutecznie radzić sobie nawet z dywanami z grubym włosiem.

Drugi sprzęt, który wybieramy do walki z kuchennym chaosem, to F25 Ultra. Niestraszny mu tłuszcz na podłodze ani zaschnięte plamy. System ultragęstej piany pomaga wnikać w zabrudzenia, rozpuszczać je i skutecznie usuwać nawet te najbardziej uporczywe plamy, a także neutralizować zapachy. Przy trudniejszych zabrudzeniach sięga po parę VaporFlow™, rozgrzaną do 180°C, albo gorącą wodę w technologii WaveFlow™, która osiąga temperaturę 86°C. Dzięki silnemu ssaniu urządzenie natychmiast wychwytuje włosy i sierść, a konstrukcja urządzenia eliminuje konieczność ręcznego usuwania ich z rolki. 

Czas dla siebie i czas dla bliskich

Przepis na czystość  zaczerpnęliśmy od Rozkosznego, który jest oficjalnym partnerem marki Roborock. To właśnie sprzęty Roborock pozwalają mu na co dzień zadbać o porządek w domu, dzięki czemu więcej czasu zostaje na to, co naprawdę lubi: gotowanie, jedzenie i dzielenie się z bliskimi.

My też mamy teraz chwilę, by odpocząć, zanim przywitamy gości. Pozostaje tylko wyciągnąć śliwkowe drożdżowe z piekarnika i powstrzymać się od podjadania.

Materiał powstał we współpracy z ROBOROCK.

Sprawdź też:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

Koszyk