Kukbuk
Kukbuk
Czarny czosnek

Palony bakłażan z czarnym czosnkiem

Dodaj do 'Przeczytaj później'
Czas przygotowania czas przygotowania: 45 minut
typ diety: wegańska
typ posiłku: obiad
bakłażan
2 duże lub 3-4 mniejsze sztuki
dymka ze szczypiorem
2 sztuki
czarny czosnek
2-3 ząbki
masło
według uznania
tahini
½ szklanki
sól
do smaku
oliwa
kilka łyżek, opcjonalnie

Przpis: Marta Dymek


Zdjęcie: Marta Dymek

krok 1

Bakłażany opalamy na otwartym ogniu tak, by skórka była zwęglona, wręcz biała. Jeśli nie mamy kuchenki gazowej, mocno rozgrzewamy grubą patelnię, najlepiej żeliwną, i opalamy na niej na sucho bakłażany. Możemy też użyć palnika.

krok 2

Piekarnik rozgrzewamy do 200-220 stopni. Opalone bakłażany układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na mniej więcej 20 minut. Oberżyny muszą się zapaść, tak jakby uleciało z nich powietrze.

krok 3

Po upieczeniu bakłażany obieramy ze skórki – postarajmy się zrobić to jak najszybciej, kiedy są jeszcze ciepłe, ale uważajmy, żeby się nie poparzyć, ponieważ miąższ jest bardzo gorący.

Cebulki kroimy w małą kostkę, szczypior siekamy – odstawiamy. Czarny czosnek obieramy i rozcieramy z masłem lub innym tłuszczem.

krok 4

Rozgrzewamy patelnię, roztapiamy na niej masło i podsmażamy czosnek. Dodajemy posiekaną cebulkę i podsmażamy – kiedy zacznie zmieniać kolor, wrzucamy miąższ bakłażanów. Smażymy, ciągle mieszając, przez kilka minut, aby odparowała mniej więcej połowa soku, a bakłażan nieco się zrumienił.

Przekładamy usmażone oberżyny do miski, dodajemy posiekany szczypior, tahini, sok z ½ cytryny, sól. Możemy dodać kilka łyżek oliwy. Wszystko dokładnie mieszamy; możemy zrobić to ręcznie, łyżką lub widelcem — bakłażan się rozpadnie, ale zachowa strukturę (i to jest moja ulubiona forma baba ghanoush) – albo zmiksować na gładką pastę.

 

krok 5

Baba ghanoushsmakuje najlepiej, gdy chwilę odpocznie, a smaki się połączą. Podajemy z pieczywem, skropione oliwą, z ulubionymi świeżymi ziołami: natką pietruszki, miętą lub kolendrą. Ja lubię dodać do tego jeszcze nasiona granatu i skórkę otartą z cytryny.

Wyznaję zasadę, że przygotowywane potrawy powinny przede wszystkim nam smakować, a nie być zrobione wyłącznie zgodnie z przepisem. Kto zatem czuje, że czegoś mu brakuje lub czegoś jest za mało w baba ghanoush, niechdodaje śmiało – więcej soli, soku z cytryny, tahini, a może czegoś, czego nie ma w przepisie? Zachęcam do eksperymentów.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka