Kukbuk
Kukbuk
Mężczyzna pod prysznicem, trzymający wieszak zawieszony na ramie zasłonki prysznicowej (il. Marcin Lewandowski)

Praca w domu – plusy i minusy

Praca w domu, zwłaszcza jeśli jest przymusowa, może nastręczać wiele trudności. Sprawdźcie, na co szczególnie należy zwrócić uwagę i jak wyjść zwycięsko z tej niecodziennej sytuacji.

Portret Bożeny Kowalkowskiej, autorki KUKBUK.pl

Bożena Kowalkowska – absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka, dziennikarka, wydawca. Zajmuje się organizacją czasu pracy i przestrzeni, prowadzi warsztaty i wykłady poświęcone tworzeniu kalendarza i planowaniu. www.bozenakowalkowska.com

Tekst: Bożena Kowalkowska

Ilustracje: Marcin Lewandowski

Opublikowano: 20 Marca 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 7 minut!

Temat pracy zdalnej powraca w ostatnich miesiącach jak bumerang. Pracownicy etatowi i korporacyjni, którzy marzyli o zamianie biura na dom i o pracy w trybie home office, mają szansę w najbliższych tygodniach przekonać się na własnej skórze, jak ten pomysł sprawdzi się w ich przypadku. Ci, którzy podchodzą do nowego planu pracy z rezerwą, mają słuszne obawy, bo niestety nie wszystkim ta sytuacja przypadnie do gustu i nie wszyscy się w niej odnajdą. Na szczęście nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Oto lista pięciu najczęstszych problemów, z którymi stykają się osoby pracujące w trybie domowym, oraz propozycja odnalezienia jego dobrych stron.

Rytuał przejścia

Najtrudniejszą kwestią, jeśli chodzi o pracę w domu, jest zwykle moment wyraźnego jej rozpoczęcia i zakończenia. Okazuje się, że dojazdy do pracy i powroty do domu kryją w sobie trochę głębszy sens niż tylko pokonywanie konkretnego odcinka trasy. Podczas tej drogi następuje coś na kształt transformacji – to przechodzenie z atmosfery domu i życia prywatnego w atmosferę pracy, zamiana żony, partnera, taty w szefową, wykonawcę, pracownika, zamiana ról i reguł, nowa konfiguracja, nowe rozdanie. Praca i życie w tej samej przestrzeni wywołują dyskomfort i niewygodę, przełączenie myśli na inny tryb może zająć dużo czasu.

Mężczyzna w wannie, trzymający wieszak zawieszony na ramie zasłonki prysznicowej (il. Marcin Lewandowski)

W momencie faktycznego rozpoczęcia pracy wystarczą czasem czysto symboliczne gesty

Żeby się z tym uporać, potrzeba rytuałów przejścia – chodzi o proste nawyki, które przygotowują do zmiany roli, takie jak prysznic, ubieranie się, makijaż, kawa. W momencie faktycznego rozpoczęcia pracy wystarczą czasem czysto symboliczne gesty, takie jak nałożenie słuchawek, włączenie muzyki, której słuchamy tylko w pracy, czy zwyczajne uruchomienie komputera. Dobrze, jeżeli tych samych gestów można użyć jako wygaszenia – postarajcie się, żeby praca miała swoją rytualną klamrę. Już po wszystkim chociaż na chwilę zmieńcie przestrzeń, jeśli to możliwe, wyjdźcie pobiegać, pospacerować albo weźcie długą kąpiel. To pomoże wrócić do domowej wersji samego siebie. Plusem tej sytuacji jest możliwość wyrobienia nowych, zdrowych nawyków i świadome rozporządzanie swoim czasem.

Komputer stojący na blacie, przed nim zawieszona marchewka (il. Marcin Lewandowski)

Pokusa prokrastynacji

Wolność – ten aspekt wymieniany jest jako największa zaleta pracy w domu. Jednak ta sama wolność stanowi największe zagrożenie. Dlatego pamiętajcie – bez konkretnego planu dnia i realnej listy zadań ani rusz, praca sama się nie zrobi, a jej odkładanie wywoła tylko niepotrzebną frustrację. Często w domu aż się prosi, żeby w czasie przeznaczonym na pracę nastawić pralkę, zrobić porządki w szafie, wziąć kąpiel lub obejrzeć odcinek serialu (albo i dwa). I super – o to właśnie chodziło, to jest właśnie wolność! Nie pozwólcie jednak roztrwonić otrzymanej szansy, zróbcie z tej sytuacji użytek, w końcu każdy z nas jest panem swojego losu!

Więcej o efektywnej organizacji pracy przeczytasz w tekście "Dobre nawyki w pracy"

 

Perspektywa nadchodzącej nagrody może działać mobilizująco i znacznie szybciej skończycie coś, co w biurze ciągnęłoby się godzinami

Pamiętajcie, że wasze możliwości są teraz większe, bo możecie dostosowywać swoją naturalną aktywność umysłową do wybranej przez siebie pory dnia – wcześniej zacząć i szybciej skończyć, w ciągu dnia pozwolić sobie na regenerującą drzemkę, orzeźwiający spacer z psem albo, jakkolwiek by na to patrzeć, pożyteczne czynności, takie jak rozładowanie zmywarki. Działajcie z głową, a będziecie beneficjentami tej sytuacji.

Jeśli poczujecie pokusę rozproszenia, przejdźcie na pracę w systemie nagród, oczywiście w odpowiednich proporcjach (opornym sugeruję nastawianie budzika), czyli po skończeniu akapitu tekstu pozwólcie sobie na przeglądanie internetu przez 10 minut, jeśli skończycie pisać rozdział raportu, w nagrodę przez godzinę poczytajcie książkę. Perspektywa nadchodzącej nagrody może działać mobilizująco i znacznie szybciej skończycie coś, co w biurze ciągnęłoby się godzinami. Pomyślcie, że trwanie w przestrzeganiu zasad ustalonych przez samego siebie to wyraz największej wiary i zaufania we własne siły.

Rodzice, którzy pracują z dziećmi w tle, mierzą się z innym problemem rozproszenia

PS Rodzice, którzy pracują z dziećmi w tle, mierzą się z innym problemem rozproszenia, bo kiedy chcieliby popracować, nie zawsze mogą. W takiej sytuacji dobrze sprawdza się naprzemienny system pracy i zabawy, ustalony wspólnie z dziećmi i partnerem, czyli: przez godzinę gramy w planszówki, przez kolejną każdy zajmuje się sobą – nastawianie budzika jest koniecznością. Lub też: zajmuję się dziećmi pół dnia, partner kolejne pół, a następnego dnia na odwrót. Zakład, że mimo pracy w ograniczonym czasie wszystko uda się zrobić szybciej?

Mężczyzna pod prysznicem, z namydloną głową, nad nią znajduje się żarówka, symbol nowego pomysłu (il. Marcin Lewandowski)

Spadek kreatywności

Boicie się, że w domu może was spotkać tylko nuda? Że bez bodźców i energii zespołowej, których doświadczacie na co dzień w pracy, spadnie wasza kreatywność? To cofnijcie się w czasie i zastanówcie się, kiedy wpadały wam do głowy najlepsze pomysły i czy na pewno miało to miejsce w pracy.

Gdyby zrobić sondę uliczną, okazałoby się, że rewolucyjne, niestandardowe i genialne rozwiązania przychodzą ludziom do głowy podczas wykonywania zwykłych i często rutynowych czynności – mycia głowy, gotowania, spaceru z psem, czytania książek, segregowania ubrań. Innymi słowy, największa kreatywność objawia się poza miejscem pracy. Praca zdalna to szansa, żeby zrobić z tej informacji właściwy użytek.

Postać siedząca przy stole, na którym stoją: komputer, kubek z kredkami, roślinka, na plecach postaci znajduje się kartka z napisem "Teraz pracuję", obok biurka siedzi pies (il. Marcin Lewandowski)

Miejsce pracy

Jeśli chcecie, żeby otoczenie traktowało was oraz waszą pracę poważnie, musicie zacząć od siebie i stworzenia sobie odpowiednich warunków. Wiadomo, że nie przerobicie od razu jednego pokoju na biuro, ale musicie ustalić swoje stałe miejsce pracy. Wystarczy jakiś kąt, zapomniany fotel, w tej sytuacji sprawdzi się nawet dziecięce biurko (o ile jest wygodne). Ważne, żeby wybrane miejsce nie wywoływało skojarzeń niezwiązanych z pracą, zatem nie może to być łóżko, które ma służyć do wiadomo czego, ani stół kuchenny, przy którym codziennie jadacie i który pamięta niejedną balangę.

Ustalenie zasad to początek drogi do uzyskania sprawczości, niezbędnej nie tylko w obszarze zawodowym

Nie chodzi tylko o skojarzenie, ale i o sygnał dla domowników, kiedy pracujecie i nie chcecie, żeby wam przeszkadzano. Ustaliwszy jedno i zawsze to samo stanowisko pracy, unikniecie nieporozumień. Nikt nie będzie was pytał, gdzie znajdzie nożyczki, albo opowiadał o ciekawym widoku za oknem, jeśli dacie wyraźny znak, że właśnie pracujecie. Nie ma prostszego sposobu na taki komunikat niż zajmowanie wyznaczonego miejsca.

Możecie oczywiście wspomóc się dodatkowymi działaniami. Czasem wystarczy powiedzieć: „jeśli siedzę tu, to znaczy, że pracuję”, bywa jednak, że sytuacja wymaga innego środka wyrazu, na przykład wywieszenia kartki na plecach, czole lub też drzwiach z napisem „teraz pracuję”. Ustalenie zasad to początek drogi do uzyskania sprawczości, niezbędnej nie tylko w obszarze zawodowym.

Głowa pożerająca zegar

Relacje towarzyskie to podstawa poznawcza w budowaniu systemu wartości, umiejętności odczuwania i rozwoju

Poczucie izolacji

Początkowe uczucie radości z wszechogarniającej ciszy i ze spokoju po kilku dniach może ulec gwałtownej zmianie. Ten, kto zawsze pracował w grupie, zwykle nawet nie wie, jak duże znaczenie ma dla niego „tło społeczne” – kawa czy lunch ze współpracownikami, niezobowiązujące rozmowy i dyskusje. W kontaktach społecznych, jak we wszystkim innym, ważne są proporcje i świadomość, czemu służą.

Relacje towarzyskie to podstawa poznawcza w budowaniu systemu wartości, umiejętności odczuwania i rozwoju, dlatego zadbanie o tę strefę kontaktu jest bardzo ważne i pomimo trwania kwarantanny nadal możliwe. W tym celu możecie skorzystać z całej gamy narzędzi i aplikacji, które pozwolą zachować łączność z innymi. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że możecie inicjować kontakty wtedy, kiedy tego naprawdę chcecie i potrzebujecie, z uwagą i ze świadomością.

Więcej o narzędziach i aplikacjach pomagających w zdalnym kontakcie ze współpracownikami przeczytacie w tekście "Jak pracowac zdalnie z dużym zespołem"

Gdy pracujecie z dala od biura – macie kontrolę. Wykorzystajcie to.

Jest też druga, równie pozytywna strona medalu. Podczas pracy zdalnej prawdopodobnie zdziwicie się, jak szybko wykonujecie powierzone zadania i o ile krócej trwa cały proces, bo największymi „pożeraczami czasu” w biurze są… ludzie. Przypomnijcie sobie spotkania, które odbyły się w minionym miesiącu, i zastanówcie się, czy połowy z nich nie dałoby się streścić w krótkim e-mailu albo choć ograniczyć czas ich trwania. Te wszystkie monologi, wywody i czcze dyskusje, które nijak nie przekładały się na efektywność, a zabierały tak dużo czasu. Gdy pracujecie z dala od biura – macie kontrolę. Wykorzystajcie to.

 

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka