Kukbuk
Kukbuk

Najlepsze śniadania na mieście: Warszawa

To najważniejszy posiłek dnia. Jeśli nie mamy akurat ochoty spędzać poranka na przygotowywaniu śniadania w domu, lepiej zjeść je na mieście. Gdzie w stolicy zjemy najlepsze śniadanie?

Tekst: Marta Cyzio

Zdjęcia: materiały prasowe

Opublikowano: 15 Października 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 13 minut!

Miłośników porannych posiłków zapewne nie musimy przekonywać – śniadania potrafią uratować nawet najcięższy ranek, sycą, a do tego dają siłę i energię na cały dzień. Jajka zapiekane w szakszuce z aromatyczną kolendrą i pomidorami, maślane croissanty z domowymi konfiturami czy szybka owsianka z sezonowymi owocami suto polana miodem – pomysłów na smakowite rozpoczęcie dnia jest mnóstwo, a wszystkie są równie apetyczne. Jeśli nie macie ochoty spędzać poranka w kuchni albo chcecie przełamać poranną rutynę, zjedzcie śniadanie na mieście – polecamy wam sprawdzone warszawskie adresy. Miejsca, do których możecie się wybrać w pojedynkę, z drugą połówką albo w gronie znajomych – idealne zarówno przed pracą, jak i w weekend.

Żoliborz

Jaskółka >>

Wilsona 4 lok. 103

Kto nie był w Jaskółce, niech to szybko nadrobi. Niewielka restauracja serwuje bezpretensjonalną i jakże smaczną wegańską i wegetariańską kuchnię. A co ważniejsze, na śniadania możecie tu wpadać przez cały dzień. W nowej, jesiennej karcie znajdziecie kilka klasyków, ale również rewelacyjny k-tost – z kimchi, awokado i pikantnym majonezem. A jeśli wolicie bardziej egzotyczne i tajemnicze poranki, zacznijcie dzień od wyprawy na Wyspę Skarbów, gdzie czekają na was złociste pankejki, albo obudźcie się w Stambule, przy jajkach podawanych ze szpinakiem na chlebku pita. Takie podróże lubimy najbardziej!

Fawory >>

Mickiewicza 21

Właściciele lubią powtarzać, że przy kawie i śniadaniu mogliby spędzić cały dzień. Już po jednej wizycie u nich nie mamy wątpliwości, że to prawda. Żoliborska klubokawiarnia parzy rewelacyjną kawę przelewową, do której nic nie pasuje tak jak śniadanie w duchu slow. Talerz rozmaitości, czyli jajka na maśle z twarogiem i serem korycińskim, czy śniadanie pod nazwą obfitości, ze smażonym halloumi, z plastrami buraka i pesto z pietruszki, potrafią obudzić każdego. My mamy jeszcze słabość do jajek miso z boczniakami, płatkami chili i tajską bazylią.

Śródmieście

Piekarnia Aromat w Warszawie

Aromat >>

Sienna 39 / Hala Koszyki ul. Koszykowa 63 / ul. Hoża 42

To miejsce polecamy wszystkim, którzy najbardziej cenią śniadania we francuskim wydaniu. Jeśli chcecie się poczuć jak w paryskim bistro, wybierzcie się do Aromatu, gdzie, jak wieść niesie, można zjeść jedne z najlepszych croissantów w Warszawie. Takie prawdziwe, maślane rogale jeszcze lepiej smakują z kawą wypalaną w stołecznej palarni Czarna Fala. Albo do domowej granoli lub owsianki na mleku sojowym. A przed wyjściem koniecznie pamiętajcie, by zaopatrzyć się w parę cynamonek na drogę. Sprawdzą się wyśmienicie na drugie śniadanie!

Forum >>

Elektoralna 11

Przytulny bar słynie z kawy z aeropressu, przygotowywanej przez mistrzynię Ilonę Przewoźniczek, ale również tutejsze śniadania są warte wycieczki na Muranów. Chrupkie grzanki z chleba z zaprzyjaźnionych warszawskich piekarni w połączeniu na przykład z tłustym twarogiem albo ricottą zrobioną z resztek po spienionym mleku to tylko przedsmak czekających was tutaj kulinarnych uniesień. Jedzenie jest proste, skromne, ale gdy o poranku można się jeszcze rozsmakowywać w dojrzałych pomidorach, ajwarze i sezonowych warzywach przy aromatycznej kawie, nikt nie będzie kręcił nosem.

Charlotte >>

Wyzwolenia 18 / pl. Grzybowski 2 / ul. Nowy Świat 6/12

Tu na śniadanie przychodzi się raczej w weekendy. A do tego tylko pod warunkiem, że donikąd się nie spieszycie – by usiąść przy stoliku w Charlotte, trzeba niemało czasu spędzić w kolejce. Gdy już odczekacie swoje i zajrzycie do karty, możecie wybierać spośród kilku solidnych śniadaniowych propozycji. Nie brakuje kosza świeżo wypiekanego pieczywa ze słynnymi konfiturami, dań z jajkami oraz musującego wina, którego kieliszek nada wyjątkowość weekendowemu śniadaniu.

Bułkę przez Bibułkę >>

Zgoda 3 / ul. Żurawia 6/12

To jedna z najprzyjemniejszych ofert śniadaniowych w Warszawie. Poranne posiłki możecie zamawiać tu przez cały dzień, także w weekendy. W karcie znajdziecie naleśniki w amerykańskim wydaniu, kosz świeżego pieczywa z domowymi konfiturami i miodem lawendowym oraz jajka w najprzeróżniejszych konfiguracjach – sadzone, na miękko albo z awokado. Do tego cappuccino lub americano w atrakcyjnej cenie. My do śniadania polecamy jeszcze ciepłe croissanty z czekoladą albo malinami. Maślane rogaliki sprawdzą się w każdych okolicznościach – czy to w drodze do pracy, czy w niespieszny weekend.   

Bułkę przez Bibułkę działa też na Saskiej Kępie (ul. Zwycięzców 32) i Mokotowie (ul. Puławska 24).

Krem >>

Śniadeckich 18

Ten adres znają wszystkie francuskie pieski. Posadzka w czarno-białą kratę, okrągłe stoliki i sofy w kolorze butelkowej zieleni sprzyjają leniwym porannym posiedzeniom. Jak na francuskie bistro przystało, w Kremie śniadania pachną croissantami, masłem i dobrą kawą. Wśród porannych gwiazd są też croque madame i monsieur, sałatki, pieczony camembert albo śniadaniowy talerz z szynką i jajkiem. Takiej francuskiej klasyce nie sposób się oprzeć.

El Krepel >>

Śniadeckich 12/16

Tu przychodzi się zarówno dla śniadań, jak i dla wnętrza. Ściana pełna kwiatów oraz różowe siedzenia i kanapy stanowią dobrą zapowiedź słodkich i wytrawnych śniadań podanych w taki sposób, że od razu będziecie chcieli zrobić im zdjęcia i podzielić się nimi na Instagramie (czym zresztą właściciele chętnie chwalą się w menu). Wybierzcie omlet z kromkami czarnego chleba, chia bowl z niebieską spiruliną albo zabierzcie do lokalu drugą połówkę i zamówcie śniadanie dla dwojga. Szczęścia może dopełnić jedynie cappuccino z 24-karatowym złotem.

Raj w Niebie >>

Nowy Świat 21

Karta śniadaniowa w Raju jest krótka, za to konkretna i kaloryczna. Do wyboru macie pastrami z majonezem kimchi, ananasem i sezamem, granolę z owocami i czekoladą oraz jajka po hawajsku, czyli podane na plackach ziemniaczanych z karmelizowanym boczkiem. Jakby tego było mało, do wybranego zestawu śniadaniowego otrzymacie kawę lub herbatę gratis. Po takim wstępie można się rozkoszować dniem. I nie musicie się obawiać, że zaśpicie – tutaj śniadania zjecie o każdej porze dnia i nocy.

Restauracja Bibenda
Comfor food w Warszawie - Restauracja Bibenda (fot. Zuza Rożek)

Bibenda >>

Nowogrodzka 10

Weekend najlepiej zacząć w Bibendzie. Od dziesiątej w soboty czeka tu na was specjalne menu śniadaniowe, które zmienia się sezonowo. Są jajka, kanapki w wersji zarówno wegetariańskiej, jak i mięsnej, a także słodkie bułki. Do takich poranków doskonale pasują śniadaniowe koktajle (dla dekadentów również w wersji z procentami), energetyczne espresso tonic i drip. Dla bibendowych śniadań warto wyjść z łóżka.

Być Może >>

Bagatela 14

Być Może to rodzinna restauracja, która od lat rozpieszcza warszawiaków świetnym pieczywem i rewelacyjnymi ciastami drożdżowymi. Jeśli do tej pory wpadaliście na plac Unii Lubelskiej jedynie po świeże bochenki albo wieczorem na lampkę wina, proponujemy wybrać się tutaj także na śniadanie w środku tygodnia. Do wyboru macie trzy zestawy z jajkami w rolach głównych, owsiankę albo domowy twaróg. Naszym faworytem jednak są racuchy z prażonymi jabłkami i miodem. Obłędne!

Ogródek restauracji The Cool Cat TR przy Marszałkowskiej (fot. Maciek Niemojewski)
pączki z lodami matcha

The Cool Cat TR >>

Marszałkowska 8

Serwujący azjatycką kuchnię fusion The Cool Cat oferuje zaliczane do najlepszych w Warszawie weekendowe zestawy śniadaniowe. Dzięki nim o poranku wybierzecie się w pikantną podróż do Meksyku, podczas której skosztujecie churros, guacamole i pikantnych jajek, albo odwiedzicie Daleki Wschód, gdzie królują koreańskie kimchi, marynowany lotos i czipsy krewetkowe. A jeśli wolicie bliższe smaki, możecie się wybrać nad Morze Śródziemnomorskie i rozpocząć dzień od grillowanego halloumi, tabbouleh na kuskusie i chałwy migdałowej. Uwaga! W tygodniu The Cool Cat zaprasza na jaglankę, szakszukę i nieoczywistą wersję wietnamskiego bánh mi.

The Cool Cat znajdziecie jeszcze na ul. Solec 38.

Powiśle

El Botellón >>

Solec 18

Macie ochotę na poranną wycieczkę do Hiszpanii? Jeśli w tym roku zrezygnowaliście z podróży na Półwysep Iberyjski lub przeoczyliście atrakcyjne loty, wybierzcie się na Powiśle. Tu rozpoczniecie dzień od jajek po benedyktyńsku z szynką i chorizo, grzanką z chleba żytniego z awokado albo burrito z zieloną soczewicą, chili i czerwoną cebulą. Znajdzie się też coś dla miłośników słodkich poranków – tosty pachnące cynamonem i wanilią obudzą każdego, zwłaszcza połączone ze zdrowymi smoothie.

SAM Powiśle >>

Lipowa 7A

To jeden z najpopularniejszych stołecznych lokali serwujących śniadania. SAM ma obecnie trzy restauracje w Warszawie, a w każdej z nich zjecie apetyczne śniadania z dobrej jakości składników od lokalnych producentów. Nie brakuje tu kanapek, bajgli, placuszków i naleśników. A na większy głód czekają zestawy śniadaniowe – klasyczny z pastą jajeczną i wiejską szynką z chrzanem, angielski albo bliskowschodni. Do tego kawa, koktajle i smoothie. A gdy już się rozsmakujecie w SAM-owych specjałach, zajrzycie do tutejszych delikatesów i zakupcie ulubione produkty, żeby zabrać je ze sobą do domu.

Pozostałe restauracje SAM działają pod adresami: Twarda 4 i Rydygiera 9C. 

Ochota

Shuk >>

Grójecka 107

Miłośnicy kuchni bliskowschodniej z pewnością znają ten adres. Opcji śniadaniowych jest tutaj wiele, a porcje są solidne. Dlatego koniecznie wybierzcie się do Shuka ze znajomymi i wspólnie zamówcie kilka propozycji, którymi będziecie mogli się podzielić. My szczególnie polecamy zestawy pachnące orientalnymi przyprawami, przypominające o dalekich podróżach do Libanu, Turcji czy Maroka. Uwaga! Istnieje spore ryzyko, że po takim rozpoczęciu dnia nie będziecie już chcieli nic jeść do samego wieczora.

OCHO >>

Reja 9

Jeszcze do niedawna do OCHO na śniadania można było wpadać jedynie w weekendy. Teraz śniadaniowa karta zagościła na stałe także w tygodniu. Od poniedziałku do piątku między dziesiątą a dwunastą zjecie tu maślane lub wegańskie bułeczki z pastą jajeczną, wegańskim pasztetem albo pudding chia. Z kolei w soboty i niedziele, między dziesiątą a czternastą, zjecie popisowe dania ze specjalnego menu. Czekają tu na was między innymi poranne burgery, tosty na słodko czy zdrowe puddingi z musem owocowym. A jeśli nie możecie się zdecydować, co wybrać, najlepiej zamówcie dwa albo trzy zestawy śniadaniowe i podzielcie się nimi z drugą połówką lub przyjaciółmi. Pst! Warto też się skusić na tutejsze desery – jedynym minusem jest to, że mają zwyczaj znikać w błyskawicznym tempie, a do ich zjedzenia zdecydowanie nie potrzeba żadnego wsparcia.

Mokotów

fot. Natalia Pawluś

fot. Kuba Jay Tony

Big Book Cafe >>

Dąbrowskiego 81

Bajgle, zestawy past i humusów albo klasyczna jajecznica ze szczypiorkiem i świeżym pieczywem – na takie śniadania przez cały dzień zaprasza na Mokotów Big Book Cafe. To pełne uroku i książek miejsce stworzyła Fundacja „Kultura nie boli” w porozumieniu z władzami dzielnicy i przy ich dużym wsparciu. Regularnie odbywają się tu wydarzenia literackie, a na półkach znajdziecie wiele fascynujących książek. Dlatego gdy już zaspokoicie poranny głód i wypijecie pierwszą filiżankę kawy, polecamy dobrze się rozejrzeć. Może wpadnie wam w oko kolejna intrygująca lektura? 

Iluzjon cafe bar
Iluzjon cafe bar

Iluzjon Cafe Bar >>

Narbutta 50A

Najbardziej smakują nam tu tost francuski z chałki podany z ricottą i macerowanymi owocami oraz jajka sadzone na maślanym szpinaku z cukinią. Oprócz nich w karcie Iluzjonu znajdziecie tofucznicę, klasyczną jajecznicę i szakszukę. Wszystko pełne smaku, świeże i soczyste. A jeśli śniadanie zamieni się w późny lunch, to od razu podpowiadamy, że w tygodniu propozycje lunchowe prezentują się nad wyraz apetycznie i smacznie.

Sadyba

Szklarnia >>

Zakręt 8

Jedna z najlepszych szakszuk w mieście, podawana z małym twistem, czyli z curry i mleczkiem kokosowym. Wegetariańsko-wegańska restauracja na Sadybie serwuje proste i niezwykle smaczne śniadania, które bazują na składnikach od lokalnych dostawców. Jeśli nie jesteście fanami bliskowschodnich smaków, wybierzcie placuszki z ricottą i syropem klonowym albo rewelacyjną jaglankę z imbirem. Nie zawiedziecie się!

Praga-Południe

Kawiarnia Waszyngton >> 

(dla obeznanych w kulinarnym świecie WU96)

Waszyngtona 96A

Choć nowy lokal ze specialty coffee otworzył się na Grochowie kilka tygodni temu, już zdążył zdobyć przychylność nie tylko mieszkańców prawobrzeżnej strony Warszawy. Poranki tutaj pachną chlebkiem bananowym i aromatyczną kawą. Oprócz nich z porannej karty na uwagę zasługują przepyszne croque monsieur, czyli grube pajdy chałki zapiekane pod dojrzewającym serem szwajcarskim z szynką, i croque madame, czyli ten sam zestaw, ale podawany dodatkowo z jajkiem. Jeśli codziennie przejeżdżacie przez ulicę Waszyngtona albo mieszkacie na Saskiej Kępie, to adres obowiązkowy na pierwsze śniadanie.

Żona Krawca >>

Kamionkowska 29

Tutejsze jajko poche podawane na grzance z grillowanym tofu ma w naszej redakcji paru zagorzałych fanów. Ale gwarantujemy, że nie tylko na nie warto tu wpadać. Na miejscu skuście się jeszcze na tosty na domowej focaccii z łososiem i lekkim musem chrzanowym, grillowaną chałkę z szynką albo tosty podawane na słodko. Oprócz nich Żona Krawca słynie z rewelacyjnych ciast i ze świetnej kawy. A w weekendy możecie się jeszcze załapać na warte grzechu drożdżówki. Idealne miejsce na sąsiedzkie spotkania i pogaduchy przy rozgrzewających duszę śniadaniach. Pst! Gdybyście nie mieli czasu na dłuższe śniadanie, to możecie zamówić je na wynos.

Praga-Północ

Serso Praskie Bajgle >>

Szanajcy 16

Do tych bajgli mamy szczególną słabość. Choć od otwarcia lokalu minęło zaledwie parę tygodni, nie tylko my zdążyliśmy już docenić pasję, z jaką codziennie ekipa Serso przygotowuje swoje wypieki. Puszyste i okrągłe bułki z dziurką w środku wypiekane są tutaj codziennie. Rano warto tu wpaść na bajgle – na przykład z łososiem i kremowym serkiem. Do tego pyszna kawa i klimatyczny wystrój.

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka