Kukbuk
Kukbuk
Panorama Madrytu (fot. Jack Gisel / unsplash.com)

Madryt na weekend

Wystawy, koncerty oraz pyszne jedzenie. W stolicy Hiszpanii można spędzić idealny weekend, pełen artystycznych i kulinarnych uniesień.

Tekst: Julia Zabrodzka

Zdjęcie główne: Jack Gisel / unsplash.com

Opublikowano: 14 Stycznia 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 9 minut!

W Madrycie znajdują się jedne z najważniejszych instytucji kulturalnych w Europie, które co roku przyciągają wielbicieli sztuki z całego świata. Muzeum Prado rangą dorównuje Luwrowi, Ermitażowi czy Galerii Uffizi. Co więcej, w stolicy Hiszpanii działają prężne ośrodki sztuki alternatywnej, jak Casa Encendida czy Tabacalera. Nie brakuje tu również atrakcji dla wielbicieli podróży kulinarnych. W Madrycie można trafić na stary targ jedzeniowy, odwiedzić 100-letnią pijalnię czekolady czy restauracje mieszczące się dawnym kinie. W końcu nie samą sztuką żyje człowiek.

Muzeum Matadero (fot. Julia Zabrodzka)

Co zobaczyć?

Muzeum Narodowe Prado

Calle Luis de Alarcón 23

Pierwszy katalog Prado, wówczas Królewskiego Muzeum Malarstwa i Rzeźby, został wydany w 1819 roku, kiedy muzeum otworzyło podwoje dla zwiedzających. Zaprezentowano w nim 311 obrazów, mimo że ówczesne zbiory obejmowały 1510 dzieł przywiezionych z różnych rezydencji królewskich. Swoje bogactwo Prado zawdzięcza kolekcjonerskiemu zapałowi hiszpańskich władców z dynastii Habsburgów i Burbonów. Dziś w salach prezentujących stałą ekspozycję można obejrzeć słynne obrazy: „Ogród rozkoszy ziemskich” Hieronima Boscha, „Triumf śmierci” Pietera Bruegla (starszego), „Panny dworskie” Diega Velázqueza, „Trzy Gracje” Petera Paula Rubensa czy „Maję nagą” Francisca Goi.

Muzeum Prado postanowiło uczcić swoje 200-lecie wystawą dwóch XVI-wiecznych artystek

Obecnie w muzeum można podziwiać szczególną wystawę czasową – „Opowieść o dwóch malarkach: Sofonisba AnguissolaLavinia Fontana”. W jej ramach zgromadzono obrazy dwóch intrygujących postaci. Pierwsza z nich to włoska arystokratka urodzona w 1535 roku, która pozostawiła po sobie liczne autoportrety. Niezwykły talent zaprowadził ją na dwór hiszpański, gdzie przez lata portretowała członków rodziny królewskiej. Dzieła, które wykonywała w tym czasie, nie były podpisywane. Z kolei urodzona nieco później Lavinia Fontana była córką znanego bolońskiego malarza. Jako pierwsza kobieta w historii otworzyła własną pracownię, którą prowadziła z dużym powodzeniem. Specjalizowała się w portretachobrazach religijnych, ale malowała również sceny mitologiczne.

Tą wystawą Muzeum Prado postanowiło uczcić swoje 200-lecie, a jednocześnie przypomnieć twórczość dwóch niezwykłych kobiet, które w czasach gdy sztuka była domeną mężczyzn, potrafiły zyskać uznanie i odnieść sukces. Na wystawie nie brakuje polskiego akcentu – jeden z obrazów Anguissoli, „Gra w szachy” z 1555 roku, pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Wystawa potrwa do 2 lutego 2020 roku.

Muzeum otwarte codziennie. Dwie godziny przed zamknięciem wejście jest darmowe. Cena biletu dla dorosłego wynosi 15 euro, ulgowy kosztuje 7,5 euro.

Obecnie w Casa Encendida trwa wystawa prac z nurtu art brut

Casa Encendida

Ronda de Valencia 2

Obecnie trwa tam wystawa prac mieszczących się w nurcie art brut, prezentowane są między innymi obrazy malowane przez kobiety będące medium. – Zobaczcie, co za paradoks. Te dzieła wcale nie powstały, by pokazywać je w galeriach – mówi madrycka przewodniczka Irene Baonza. – A teraz galerie się o nie biją.

Muzeum Matadero (fot. Julia Zabrodzka)

Casa Encendida chętnie przygarnia twórczość odrzuconą przez mainstream, prace artystów niszowych, pochodzących nierzadko z marginesu. W centrum sztuki oprócz wystaw odbywają się warsztaty plastyczne, muzyczne i literackie, zajęcia integracyjne dla imigrantów, a także pokazy filmowekoncerty. Na miejscu znajduje się również biblioteka, przestrzeń coworkingowa, z której można korzystać za darmo, oraz ogród z ziołami na dachu. Jest też przyjemna kawiarnia i sklep z produktami fair trade. Podczas wizyty w Casa Encendida nie zapomnijcie przyjrzeć się samemu budynkowi, w którym mieści się centrum – zbudowany w 1913 roku, jest przykładem stylu neomudejar, charakterystycznego dla Półwyspu Iberyjskiego. 

W soboty o godzinie 12 organizowane jest zwiedzanie z przewodnikiem (trzeba się zapisać). Wejście na wystawy jest bezpłatne.

Matadero to przestrzeń, w której spotykają się ludzie, idee i rozmaite dziedziny sztuki

Matadero Madrid

Plaza de Legazpi 8

Matadero to kolejna przestrzeń, w której spotykają się ludzie, przeróżne idee i rozmaite dziedziny sztuki. Instytucja powstała w miejscu, gdzie dawniej mieściły się miejskie rzeźnie i targ mięsny. Do użytku publicznego miasto przekazało ją w 2007 roku. Od tego czasu odbywają się tu liczne wystawy, koncerty oraz targi produktów regionalnych, podczas których ogromne place i hale zapełniają się ludźmi.

Galeria Tabacalera (fot. Julia Zabrodzka)

Tabacalera

Calle de Embajadores 53

Kolorowe drzwi, graffiti, ogromna sala z obdrapanymi ścianami, wyłażące spod tynku płaty surowej cegły – wygląd Tabacalery nie jest celowym zabiegiem niczym z dizajnerskiego loftu. W jednej z hal produkcyjnych dawnej fabryki tytoniu odbywają się koncerty, głośne zabawy, a także warsztaty poświęcone recyklingowi i zajęcia dla dzieci. Centrum kultury oferuje również darmową pomoc psychologiczną oraz wspiera oddolne inicjatywy.

Kultura alternatywna w Hiszpanii nie jest przeznaczona tylko dla młodzieży

Ponieważ kultura alternatywna w Hiszpanii wcale nie jest przeznaczona tylko dla młodzieży, chętnie zanurzam się w dziwny świat Tabacalery. Labirynt korytarzy pokrytych malowidłami prowadzi do kolejnych sal. W jednej z nich trwa koncert. Zespół gra rozbujaną cumbię, publiczność pod sceną daje się ponieść egzotycznym dźwiękom. W kolejnym pomieszczeniu DJ puszcza afrobeat. Twarze zmieniają się z białych na czarne, w ruchach tańczących jest więcej miękkości. Czuję, że zapuszczam się na tereny prawdziwego madryckiego undergroundu, kontrkultury tworzonej nie tylko przez lokalnych artystów, ale także przez nielegalnych imigrantów.

Uiczka w Madrycie, pijalnia czekolady (fot. Julia Zabrodzka)

Gdzie zjeść?

Chocolateria San Ginés

Pasadizo de San Ginés 5

Gorąca czekolada i chrupiące, tłuste churros można kupić tu o każdej porze dnia i nocy przez cały rok. Pijalnia czekolady San Ginés działa od 1894 roku i należy do kultowych lokali w Madrycie. Spotykają się w niej turyści, miejscowi, rodziny z dziećmi przychodzą na poranną czekoladę, a studenci odpoczywają po całonocnej zabawie. Obecnie San Ginés to cztery lokale położone jeden obok drugiego. W najstarszym z nich ściany obwieszone są zdjęciami sław, które odwiedziły to miejsce. W menu – churros, porras (większe, grubsze i o nieco innej teksturze), kawa, czekolada, zimne napoje i piwo. Za czekoladę i sześć churros zapłacimy 3,70 euro. To niewiele, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że są najlepsze w mieście i bez ich spróbowania nie można wyjechać z Madrytu. 

San Miguel ze zwykłego targu zamienił się w centrum gastronomiczne Madrytu

Mercado San Miguel

Plaza de San Miguel s/n

Targowisko w tym miejscu istniało już w średniowieczu. Jednak jego piękna żelazna konstrukcja to efekt przebudowy z początku XX wieku. W 2009 roku San Miguel ze zwykłego targu zamienił się w centrum gastronomiczne Madrytu, w którym można skosztować smaków z całej Hiszpanii, a także innych kuchni świata.

Nadziewane oliwki na targu San Miguel (fot. Julia Zabłodzka)

Są tu smażone ryby, podawane w rożkach z gazety, baskijskie przekąski, galisyjska ośmiornica, paella niczym z Walencji i bar z wermutami z Madrytu, Riojy i Jérez de la Frontery. Wielbiciele street foodu mogą zajrzeć do budki z meksykańskimi tacos, a miłośnicy bardziej wyrafinowanych smaków zamówić ostrygi z szampanem. Targ San Miguel cieszy się dużą popularnością, więc o każdej porze należy spodziewać się tłoku.

Bar w Platei (fot. Julia Zabrodzka)

Platea

Calle de Goya 5-7

Skala i przepych tego wnętrza przywodzi na myśl centra rozrywkowe Las Vegas, choć światła są tu znacznie subtelniejsze, a wystrój bardziej elegancki. Platea to jedna z największych przestrzeni gastronomicznych w Europie, urządzona w kinoteatrze z przełomu lat 40. i 50. ubiegłego wieku. Na miejscu można wybierać między kuchnią meksykańską, peruwiańską, włoską oraz japońskim sushi. Na piętrze znajduje się Canalla Bistro, restauracja nagrodzona gwiazdką Michelin, a nad nią ekskluzywny koktajlbar. Choć Platea to miejsce dla wielbicieli luksusu i posiadaczy grubszego portfela, warto tu wpaść choćby na małą przekąskę.

Círculo de Bellas Artes

Calle de Alcalá 42

To najpiękniejszy widok na Madryt z góry, musisz tam iść – poradził mi mój gospodarz, kiedy po raz drugi raz przyjechałam do stolicy Hiszpanii. Rzeczywiście, z tarasu dziewiętnastowiecznego drapacza chmur widoki są fantastyczne. Bilety na taras (5 euro) można kupić w recepcji na parterze. Niestety, trzeba się liczyć z dłuższym staniem w kolejce. Na górze mieszczą się bar i restauracja z dość wygórowanymi cenami. Poza panoramą miasta na uwagę zasługuje również sam budynek. W środku mieści się prywatne centrum kultury – odbywają się tu pokazy filmowe, koncertywystawy uznanych artystów.

Z tarasu dziewiętnastowiecznego drapacza chmur widoki są fantastyczne

Mirador Madrid

Plaza de Cibeles 1

W Madrycie można jeszcze podziwiać panoramę z innego tarasu widokowego, który znajduje się zaledwie kilkaset metrów dalej, w jednej z wież Palacio de Comunicaciones. Jest to imponujący gmach dawnej poczty, w którym obecnie siedzibę mają władze miasta. Bilet kosztuje 3 euro.

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka