Wystarczy przekroczyć próg dowolnego baru mlecznego, żeby zrozumieć, czym jest polski comfort food. Ktoś zamawia pierogi ruskie, ktoś inny naleśniki z serem. Na stolikach stoją szklanki z kompotem, a z kuchni dobiega charakterystyczny odgłos odkładanych talerzy. Polska kuchnia to jednak również wspaniałe restauracje, doceniane na świecie. Wiele z nich udowadnia, że takie dania jak kotlet mielony z ziemniakami czy gołąbki mogą być podane w zupełnie nowy, intrygujący sposób, nie odstając od najlepszych lokali za granicą.
Co więcej, my sami zaczynamy doceniać polską kuchnię. Rosół staje się pełnoprawną alternatywą dla ramenu, a kiszona kapusta konkuruje z kimchi. Wracamy do prostoty i dobrze znanych nam smaków.
To właśnie one znalazły się w centrum kampanii Polishcore marki Samsung, która zachęca do spojrzenia na polską codzienność z nowej perspektywy. Na tym polega idea polishcore: na odnajdywaniu wartości w tym, co zwyczajne, lokalne i autentyczne. Samsung w swojej kampanii przygląda się Polsce przez pięć obszarów: Styl, Miejsca, Rytuały, Kraft i Smaki. To przypomnienie, że inspirujących kadrów nie trzeba szukać na drugim końcu świata.
Za pomocą smartfona Galaxy S26 Ultra, społeczność i znani fotografowie pokazują, jak według nich wygląda współczesna polskość. Rozdział kampanii zatytułowany „Smaki”, trwający od 5 do 31 października, poświęcony jest kulinarnej stronie naszej tożsamości. Bo polskość kryje się nie tylko w wielkich tradycjach i zabytkach, ale również w kulinarnych zwyczajach, rytuałach i daniach, które towarzyszą nam od dawna. No dobrze, to czym jest kulinarny polishcore?



