Kukbuk
Kukbuk

Jak dbać o skórę zimą? Pielęgnować, nie malować!

Dodaj do 'Przeczytaj później'

O tym, jak mądrze dbać o skórę zimą, rozmawiamy z Joanną Stawowy, właścicielką Beauty Rebel, buntowniczką przemierzającą świat w poszukiwaniu najlepszych, organicznych i etycznych produktów.

Tekst: Dorota Laskowska

Zdjęcia: Joanna Stawowy

Opublikowano: 28 Grudnia 2018
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 8 minut!

Jako nastolatka miała poważne problemy z cerą, które, jak wspomina, bardzo zaniżyły jej samoocenę. – Oczywiście w pierwszym odruchu starałam się te niedoskonałości tuszować – mówi Joanna Stawowy. – Wydawało mi się, że odpowiedzią będą luksusowe kosmetyki znanych marek. Z każdą kolejną kupioną buteleczką na nowo zaczynałam wierzyć, że moje kłopoty wreszcie się skończą. Zamiast szukać sposobu, jak wyleczyć moją cerę, szukałam kosmetyków, które ją zakryją.

Joanna poświęciła wiele lat na naukę zarówno kosmetologii, dietetyki, jak i medycyny alternatywnej. Analizowała składy kosmetyków, porównując ich działanie i pochodzenie. Konsultowała się również z klientkami, które, podobnie jak ona kiedyś, ukrywały niedoskonałości swojej cery pod ciężkim makijażem.

Złe odżywianie, stres, jedzenie w pośpiechu, niedobór witamin i wybieranie kosmetyków ze względu na markę, a nie skład. To łączyło je wszystkie. Joanna w końcu zrozumiała, że na stan skóry wpływa to, co jemy i co na nią nakładamy. Z tej świadomości zrodziło się Beauty Rebel, taki buntownik z wyboru, który pokazuje, jak świadomie poruszać się na rynku kosmetyków i mądrze dbać o skórę. Dziś Joanna uczy swoich klientów, że właściwa pielęgnacja skóry i odpowiedni makijaż mogą sprawić, że będą wyglądać zjawiskowo.

W swoim internetowym butiku tworzy alternatywę dla tych, którzy ponad rozpoznawalne logo przedkładają jakość. – Bardzo starannie dobieram marki, staram się osobiście poznać ich twórców. Ważne jest dla mnie wszystko: bezpieczny dla zdrowia skład, skuteczne działanie, dizajn. Wybieram kosmetyki nietestowane na zwierzętach i produkowane zgodnie z zasadami fair trade. Beauty Rebel to projekt, który współtworzę z moim partnerem Tomkiem. Wierzymy w maleńkie, rodzinne firmy i w tworzenie społeczności. Chcemy inspirować naszych klientów do bardziej etycznego i radosnego życia.

 

Czy rzeczywiście zimą powinniśmy szczególnie zadbać o pielęgnację skóry?

Tak. Pielęgnacja powinna współgrać z porą roku i warunkami atmosferycznymi. Skóra ma naturalnie dość dobre mechanizmy obronne, ale warto im trochę pomóc, szczególnie zimą. Niskie temperatury, ogrzewanie, które powoduje, że powietrze jest przesuszone, a także smog – to najbardziej szkodliwe dla nas czynniki. Skóra staje się zaczerwieniona, sina, szorstka. Pękają naczynka krwionośne. Jeżeli chcemy poprawić jej kondycję i opóźnić procesy starzenia, musimy zmienić nasze przyzwyczajenia w tym szczególnym okresie.

Na co powinniśmy zwracać uwagę?

Pierwsza rzecz to odpowiednia suplementacja. Skórę należy nawadniać i odżywiać, również od wewnątrz. Dieta to podstawa pielęgnacji, kosmetyki są wsparciem. Powinniśmy pić dużo wody, a do zimowego menu włączyć takie produkty jak awokado, cebula, czosnek, domowe zupy warzywne, nasiona czy orzechy. Musimy dostarczyć skórze odpowiedniej ilości minerałów i witamin. Polecam również tran, który ma silne właściwości odżywcze i zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych, oraz suplementację witaminą C. Generalnie, i to niezależnie od pory roku, powinniśmy jeść jak najwięcej produktów nieprzetworzonych i jeśli to możliwe, pochodzących z upraw ekologicznych. Zdziwilibyśmy się, jak zmienia się cera po odstawieniu fast foodu i słodyczy. Kondycja skóry jest często odbiciem tego, co dzieje się w organizmie – stanów zapalnych, niedoborów witamin, zaburzeń gospodarki hormonalnej. Dlatego warto jeść mądrze i włączyć do diety naturalne zioła i przyprawy. Kurkuma na przykład jest bardzo silnym antyoksydantem, imbir natomiast wzmacnia odporność całego organizmu.

Przeciwrodnikowo, antyoksydacyjnie – co to właściwie znaczy?

Wolne rodniki, jeżeli występują w nadmiarze, to szkodliwe substancje powstające w organizmie między innymi w wyniku przemian metabolicznych, stresu, opalania się. Do organizmu wolne rodniki dostają się również z zewnątrz: z żywnością, dymem papierosów, zanieczyszczonym powietrzem itp. Zazwyczaj organizm potrafi sobie z nimi poradzić, ale ich nadmiar może prowadzić do przyspieszonego starzenia się skóry. Tu z pomocą przychodzą antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze, które wzmacniają mechanizmy obronne organizmu. Doskonałymi antyoksydantami są witaminy C i E czy beta-karoten. Najbogatsze źródła przeciwutleniaczy to japońska herbata matcha, tradycyjne kakao, czarne jagody, orzechy nerkowca oraz jagody goji.

dieta dla dobrej skóry zimą

Czyli dieta to podstawa, a pielęgnacja?

W zimie pielęgnacja skóry powinna wyglądać inaczej niż w pozostałych porach roku. Wielu dermatologów poleca, aby zamienić kosmetyki, których używamy na co dzień. Krem na noc nakładamy rano, a krem na dzień – wieczorem. Chodzi o to, aby w ciągu dnia stosować produkty, które natłuszczają i odżywiają, a przy tym tworzą barierę ochronną. Ważny jest jednak skład takiego kremu. Warto postawić na kosmetyk, który zawiera masło shea, oleje: arganowy, kakaowy czy jojoba, a pozbawiony jest sztucznych konserwantów, zapachów, barwników. Tego typu produkty najlepiej nakładać na lekko wilgotną twarz. Kosmetyki nawilżające natomiast najlepiej sprawdzą się wieczorem. Przede wszystkim dlatego, że zawierają wodę, a jak wiadomo, woda na mrozie się krystalizuje i w efekcie może podrażnić skórę w ciągu dnia. A poza tym po całym dniu skóra jest często przesuszona, więc potrzebuje nawilżenia i odżywienia.

Czy dodatkowe zabiegi kosmetyczne, maseczki są wskazane zimą?

W zimie odradzałabym wszelkiego rodzaju zabiegi typu mikrodermabrazja czy peelingi chemiczne, które mogą być w tym okresie zbyt intensywne. Cienki, podrażniony naskórek może nie poradzić sobie z mrozem. Takie zabiegi lepiej stosować wiosną i jesienią, kiedy nie ma mrozów ani upałów. Jeżeli chodzi o peelingi enzymatyczne czy ziarniste, możemy je stosować troszeczkę rzadziej. Maseczki nawilżające natomiast są jak najbardziej wskazane.

A oczyszczanie twarzy?

Zimą, właściwie jak o każdej innej porze roku, warto postawić na łagodne kosmetyki. Najpierw zmywamy makijaż ciepłą wodą i delikatnym produktem myjącym, który dobieramy adekwatnie do cery. Ważne, aby były to kosmetyki, które nie uszkodzą naturalnej bariery ochronnej skóry. Unikałabym produktów zawierających SLS (sodium lauryl sulfate) i SLES (sodium laureth sulfate). Są to detergenty syntetyczne, które sprawiają, że produkt się pieni. Znajdziemy je w wielu szamponach, płynach do mycia naczyń, produktach myjących, jak mydła, żele do twarzy. Ich działanie jest niekorzystne dla skóry. Jestem zdecydowaną zwolenniczką delikatnego oczyszczania skóry. Jeśli demakijaż i mycie twarzy wykonamy powoli i starannie, skutecznie usuniemy makijaż i zanieczyszczenia, bez pomocy silnie działających składników.

jakich kosmetyków używać zimą

Zimą często nasze usta są popękane i suche. Jak możemy się przed tym uchronić?

Skóra na ustach jest szczególnie wrażliwa. Warto zainwestować w kosmetyki na bazie wosku pszczelego lub roślinnego wosku carnauba, świetnego dla wegan, czy masła shea, niezastąpionego w okresie zimowym.

A jak możemy poprawić kondycję włosów?

Proponowałabym bardziej świadomy dobór kosmetyków. Szampony łagodne, bez silikonów. Co jakiś czas warto wzmocnić włosy maseczką, która odżywi końcówki. W odżywkach i maseczkach szukajmy takich składników jak olej z awokado i olejek arganowy, które działają regenerująco i odżywczo.

Możemy jakoś poradzić sobie z negatywnym wpływem smogu na skórę? Czy kosmetyki antipollution są rozwiązaniem?

Szczerze mówiąc, obawiam się, że to kolejny chwyt marketingowy, tym bardziej jeśli to kosmetyki syntetyczne, zawierające składniki, które same w sobie są szkodliwe dla skóry i ją osłabiają, więc jak mogą działać jednocześnie antysmogowo? Myślę, że żaden kosmetyk nie ochroni nas przed zanieczyszczeniami. Uważam, że jedyny produkt antipollution to taki, który posiada wiele składników działających antyoksydacyjnie, witamin, olejków, ziół. Łącząc inteligentną pielęgnację z pełnowartościową, odżywczą dietą możemy pomóc skórze w walce ze szkodliwym działaniem smogu i opóźnić proces jej przedwczesnego starzenia się.

Jaki makijaż nakładać w okresie zimowym?

Wszystko zależy od rodzaju cery. To indywidualna kwestia – metodą prób i błędów musimy sprawdzić, na co skóra zareaguje najlepiej. Sypkie, mineralne lub silnie matujące produkty nie zawsze będą dobrym rozwiązaniem o tej porze roku. Najlepiej sprawdzają się podkłady, które dobrze współgrają z kosmetykami natłuszczającymi i dodatkowo chronią skórę dzięki zawartości organicznych olejków i maseł. Unikałabym również ciężkiego makijażu i silnie kryjących kosmetyków. Zimą świetnie sprawdzają się za to kosmetyki kremowe – rozświetlacze i róże, które nie obciążają skóry.

Zima to świetny moment, żeby wprowadzić dobre nawyki w pielęgnacji skóry. Chyba każdy z nas lubi czasem wybrać drogę na skróty – uwierzyć kosmetykowi, który zdziała cuda, opóźni proces starzenia, zlikwiduje problemy trądzikowe, przebarwienia na skórze. A może lepiej – zamiast czekać na magiczne działanie kosmetyków – wybrać dłuższą drogę do osiągnięcia naturalnego piękna?

 

Rozmowa z Joanną zainspirowała mnie do wprowadzenia pewnych zmian – począwszy od diety, przez naturalne kosmetyki, po rezygnację z ciężkiego makijażu. Połączenie lekkich kosmetyków z nawilżaniem, ochroną i regeneracją nie przyniosło efektów od razu. Ale po dwóch tygodniach widzę już pierwsze pozytywne zmiany.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka