Kukbuk
Kukbuk

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Ser wegański

Z czego robi się wegańskie sery?

Gorgon, Czader Almondo i Twarożyc Pieprzony. Po serach od Serotoniny wydziela się hormon szczęścia.

Tekst: Izabela Karpiszuk

Zdjęcie główne: Dominika Hull

 

 

Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 2 minuty!

W dzień pracują na etacie, wieczorem robią sery. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Marzena, Paula, Piotr i Jarek, grupa przyjaciół ze słynącego z wegańskich barów Wrocławia, sery produkują nie z mleka, ale z orzechów i migdałów.

 

 

Skąd wziął się pomysł na wytwarzanie wegańskich serów?

Zawsze ciągnęło nas do dobrego jedzenia, gotowania i kulinarnych eksperymentów. Przyszedł taki moment w życiu każdego z nas, że postanowiliśmy rozpocząć zawodowo coś nowego, co będzie z jednej strony twórcze, a z drugiej – da nam dużo radości. Jednocześnie jako weganie nie byliśmy usatysfakcjonowani dostępnymi na rynku roślinnymi substytutami sera. Większość z nich to przemysłowa produkcja. Nie odpowiadał nam ani ich smak, ani skład. Nam marzyły się wegańskie zamienniki serów z prawdziwego zdarzenia: wyrafinowane smakowo, piękne wizualnie i wytworzone ze zdrowych składników. Zaczęliśmy więc eksperymentować i poszukiwać. Kiedy byliśmy już dumni z efektów naszych prób, postanowiliśmy się tym zająć na poważnie, zwłaszcza że na rynku istniała spora nisza. Tak powstała Serotonina.

Fot. Dominika Hull

Dojrzewanie sprawia, że sery zmieniają strukturę, a smak nabiera głębi

Jak i z czego powstaje wegański ser?

Wszystkie robimy na bazie naturalnych składników, takich jak orzechy nerkowca, soja, olej kokosowy. W ich składzie są również produkty fermentacji, które zawierają żywe kultury bakterii. Stawiamy na wyraziste i różnorodne smaki, dlatego używamy wielu ziół i przypraw. Nie dodajemy natomiast żadnych zbędnych składników, konserwantów, niezdrowych tłuszczów utwardzonych. Nasze wegańskie sery produkujemy rzemieślniczo, a nie na masową skalę.

Dojrzewanie sprawia, że sery zmieniają strukturę, a smak nabiera głębi. Ten proces wymaga czasu, odpowiednich warunków i wielu czynności, niemal jak w tradycyjnym serowarstwie. Potrzeba sporo cierpliwości, precyzji i dyscypliny, aby efekty były udane.

Skąd czerpaliście inspiracje?

Pracowaliśmy metodą prób i błędów. Inspiracją były tradycyjne sery, których smak pamiętamy jeszcze z czasów, zanim przeszliśmy na dietę roślinną. Za wieloma z nich tęsknimy i chcieliśmy je odtworzyć za pomocą odpowiednio dobranych składników i przypraw. Ale nie zatrzymujemy się na tym, co już znamy. Ciągle sprawdzamy nowe kombinacje, robimy testy, szukamy składników, które mogłyby dać ciekawszy smak i lepszą konsystencję.

Gdzie można kupić wasze produkty?

Na razie pojawiamy się na wegańskich i kulinarnych wydarzeniach w całej Polsce. Informacje o tym, gdzie i kiedy można nas spotkać, publikujemy na Facebooku. Stopniowo rozkręcamy dystrybucję do sklepów wegańskich i ze zdrową żywnością. Chcielibyśmy też otworzyć we Wrocławiu punkt sprzedaży połączony z miejscem, gdzie moglibyśmy podawać eleganckie deski serów i autorskie potrawy z wykorzystaniem naszych produktów.

Fot. Pedro Octahedro
Fot. Paula Kowalczyk
Fot. Pedro Octahedro
Fot. Paula Kowalczyk
Fot. Pedro Octahedro
Fot. Paula Kowalczyk

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk