Kukbuk
Kukbuk
Dojrzewające owoce winogrona (fot. Alex Holyoake)

Winobranie po polsku

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Z początkiem września w winnicach zaczyna się magiczny czas. Dojrzewające w letnim słońcu owoce delikatnie odcina się od krzewów, a następnie zmienia w wino. Zapomnij o Francji czy Morawach i wybierz się na krótką wycieczkę na polską prowincję.

Tekst: Małgorzata Milian-Lewicka

Zdjęcie główne: fot. Alex Holyoake / unsplash.com

Opublikowano: 5 Września 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 6 minut!

Wrzesień i październik to dla winiarzy z naszego kraju czas wytężonej pracy. Troskliwie doglądane od wczesnej wiosny krzewy winorośli, takie jak léon millot, maréchal foch czy swenson red, uginają się wreszcie od ciężaru dorodnych kiści winogron. To najwyższy czas, aby szybko, póki trwa dobra pogoda, zebrać owoce i rozpocząć proces winifikacji, czyli wytwarzania wina. Większość gospodarstw winnych w tym najgorętszym okresie zamyka swoje podwoje dla gości. Nic dziwnego – średni zbiór winogron z jednego hektara winnicy wynosi około siedmiu, a nawet – jeśli lato było łaskawe – dziesięciu ton! Mimo to coraz częściej polscy winiarze decydują się na wspólne świętowanie podczas winnych żniw, a także po ich zakończeniu. Gdzie warto wybrać się w najbliższych tygodniach, aby spróbować swoich sił przy winobraniu, a także dobrze się bawić i posmakować tegorocznych trunków?

Otwarte butelki wina chłodzą się w wuaderku (fot. Andres Gomez)

fot. Andres Gomez

Z kieliszkiem przy ognisku

Położona w sercu Mazowsza, około 70 kilometrów od Warszawy, Winnica Wina Marcina zaprasza na winobranie 7 i 28 września. Jak przekonuje właściciel Marcin Wołoszczak, każdy z odwiedzających w te dni winnicę będzie miał okazję uczestniczyć w zbieraniu oraz początkach winifikacji owoców rocznej pracy gospodarstwa. Po przyjeździe do Biejskowskiej Woli na gości czekać będzie powitalny kieliszek wina, które pokrzepi ciało po podróży. Dalej przewidziano zwiedzanie winnicy oraz degustację i pomiar dojrzałości winnych oraz deserowych odmian winogron. Potem rozpocznie się najważniejsza część dnia – prawdziwe winobranie. Goście będą mieli okazję wspólnie przejść przez pierwsze etapy tworzenia wina, takie jak mielenie w młynkoodszypułkowarce, mierzenie parametrów owoców (np. kwasowości, pH), zaszczepianie miazgi z czerwonych odmian szlachetnymi drożdżami czy wyciskanie soku z białych odmian wina. Na chętnych, którzy wcześniej zgłoszą swój udział przez fanpage winnicy, czeka (w cenie 130 złotych od osoby) lunch na świeżym powietrzu. Po posiłku będzie można wziąć udział w szkoleniu degustacyjnym połączonym z prezentacją ośmiu tutejszych win. Dzień zakończy się ogniskiem i długimi rozmowami o winie przy winie. 

Joanna i Marcin Miszczakowie właściciele winnicy Jura

Joanna i Marcin Miszczakowie – właściele Winnicy Jura

W rytmie muzyki

Właściciele założonej w 2015 roku na wapiennych wzgórzach Małopolski Winnicy Jura, Joanna i Marcin Miszczakowie, w tym roku po raz pierwszy zapraszają wszystkich chętnych na bezpłatne obchody Święta Winobrania. Jak podkreślają, 15 września chcą szczególnie podziękować za tegoroczne zbiory, którymi szczodrze obdarowała ich matka natura. Na odwiedzających gospodarstwo w położonej zaledwie 25 kilometrów od Krakowa Rybnej czekają nietuzinkowe atrakcje. Oprócz zbioru kiści winogron można będzie także skorzystać z możliwości zwiedzenia winnicy, wykazać się podczas ugniatania owoców, a także przejechać się wzdłuż rzędów winorośli na… przyczepie traktora. Z kolei na scenie pojawi się duet, który muzyką na żywo umili degustację nie tylko ekologicznych win z Winnicy Jura, ale także miodów z Sanki, lodów rzemieślniczych z Czernichowa i kiełbasek z małej masarni w Rybnej. Warto zabrać ze sobą koce i leżaki – pośrodku winnicy do dyspozycji gości będzie duża polana. 

Winogrona na talerzu retro (fot. Reka Biro Horvath)

fot. Reka Biro Horvath / unsplash.com

Otwieranie wina szablą

W Pieczyskach, mazowieckiej wsi położonej niespełna 40 kilometrów na południe od Warszawy, na winobranie zaprasza świętująca dziesiąte urodziny ekologiczna Winnica Biały Kruk. 5 października w okolicy Chojnowskiego Parku Krajobrazowego założyciel gospodarstwa, Robert Zdanowski, zaprasza wszystkich miłośników wina na kosztowanie wielokrotnie nagradzanych trunków. Na początek goście będą mieli szansę przejść się po winnicy. Podczas spaceru przewidziane są pomiary dojrzałości owoców refraktometrem oraz degustacja deserowych odmian. Kolejnym etapem będzie zbiór winogron pod czujnym okiem właściciela, a także możliwość bezpośredniego uczestnictwa w całym procesie tworzenia wina. Po pracy przewidziana jest przerwa na lunch (uczestnicy powinni zaopatrzyć się w jedzenie samodzielnie) oraz szkolenie poświęcone polskim winom, połączone z degustacją. Gwoździem programu będzie z pewnością nauka otwierania wina szablą, czyli sztuka sabrage. Na zakończenie dnia odbędzie się biesiada przy winie i ognisku lub – przy niesprzyjającej pogodzie – kominku w domu właściciela. Uwaga: liczba miejsc jest ograniczona, zatem warto zgłaszać się wcześniej.  Koszt udziału to 100 złotych od osoby.

Widok z góry na winnice Piwnica Antoniego

Winnica Piwnica Antoniego w małopolskiej Woli Lubeckiej  (fot. materiały promocyjne)

Z winem, miodem i serami

W pierwszy weekend października warto wybrać się do założonej w latach 80. Winnicy Piwnice Antoniego w małopolskiej Woli Lubeckiej. Miłośnicy polskich win będą mogli skosztować nie tylko tamtejszych trunków, ale również spróbować serów z serowni Podłazy oraz miodów i miodów pitnych pochodzących z pasieki znajdującej się na terenie winnicy. Nie zabraknie również lokalnych wypieków, np. prołzioków. W sobotę, o ile dopisze pogoda, zaplanowane jest wieczorne spotkanie przy ognisku, połączone z pieczeniem ziemniaków oraz niekończącymi się rozmowami o winie. Na niedzielę natomiast zaplanowano oprowadzenie po winnicy, podczas którego na pytania gości odpowiadać będą właściciele Danuta, Antoni i Damian Marcinkowie. Nudzić nie będą się również mali goście – dla dzieci przewidziano bowiem kącik zabaw. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, jednak wymagana jest rezerwacja miejsc. Szczegółowych informacji należy szukać na fanpage'u winnicy.

Czerwone liście winnej latorośli (fot. Pitsch / Pixabay)

fot. Pitsch / pixabay.com

Z podwójnym świętowaniem

Gdzie pod koniec lata powinni wybrać się miłośnicy wina z okolic Zielonej Góry? Z pewnością do stolicy województwa lubuskiego, gdzie od 7 do 15 września odbywać się będzie Winobranie 2019. Jeżeli chcecie nieco bardziej kameralnie spędzić ten czas, warto wybrać się na świętowanie do Winnicy Stara Winna Góra w Gorzykowie należącej do rodziny Krojcigów. W dwie kolejne niedziele (8 i 15 września) położone przy zakolu Odry gospodarstwo wypełni się odwiedzającymi chcącymi wziąć udział w winobraniowych spacerach po winnicy. Nie zabraknie także innych atrakcji. Na gości będą czekały: strefa zabaw dla dzieci z animatorem, strefa barmańska, a nawet restauracja i kawiarenka plenerowa znajdujące się wśród zieleni w Starym Ogrodzie. Czas miłośnikom wina umili nie tylko degustacja lokalnych trunków, ale także grana na żywo muzyka. Uwaga: wejście na teren winnicy jest bezpłatne. Na miejscu możliwy jest nocleg w hotelu ze spa Winny Dworek.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!