Kukbuk
Kukbuk
Kobieta trzymająca książki

Ulubione książki kulinarno-podróżnicze KUKBUK-a

Podróż do Azji, a może powrót do lat dziecięcych? Pytamy członków redakcji KUKBUK-a o ich ulubione książki o kuchni i podróżach.

Opublikowano: 17 Lipca 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 6 minut!

Podróż może mieć wiele twarzy – szczególnie ta kulinarna. W pogoni za nowymi daniami czy przyprawami można przemierzyć tysiące kilometrów, choć zdarzają się też podróże sentymentalne w poszukiwaniu smaku babcinych pierogów czy naleśników z serem. Czasem jednak ciekawych i zaskakujących odkryć możemy dokonać w zaciszu własnego domu, sięgając po publikacje pełne smakowitych opowieści inspirowanych małymi i dużymi wojażami. Dlatego postanowiliśmy przeprowadzić małą sondę – podpytaliśmy członków redakcji o ich ulubione książki podróżniczo-kulinarne, dzięki którym nie raz przenieśli się w najdalsze zakątki świata. Dowiedzcie się, kto lubi wpuścić do swojej kuchni Sabrinę Ghayour, a kto zrobić rundkę po restauracjach z Anthonym Bourdainem. 

Daria Pawlewska

redaktorka naczelna i wydawczyni magazynu KUKBUK
Książka "Apetyt na Italię. Vespaniała podróż kulinarna" Matthew Fort

„Apetyt na Italię. VESPAniała podróż kulinarna”

Matthew Fort

W dwa miesiące brytyjski pisarz i krytyk kulinarny przejechał na słynnym włoskim skuterze 2 tysiące kilometrów z południa na północ Italii. Rozpoczął wyprawę w słonecznej Kalabrii, a zakończył w chłodnym Turynie. Fort rozwija smakowite wątki zdarzeń, które przytrafiły się mu się w drodze, i analizuje tradycje kulinarne Włoch z perspektywy wnikliwego badacza postaw społecznych. Podziw dla wielowiekowej kultury kulinarnej przeciwstawia niepokojącym zjawiskom, serwowanym przez ponowoczesną rzeczywistość.

Nie ma wątpliwości, że globalizacja zakradła się także do uroczych średniowiecznych miasteczek w Italii i coraz częściej wypiera żywność wytwarzaną tradycyjnymi metodami. Autor zadaje, więc ważne pytania o przyszłość kuchni poszczególnych regionów oraz zastanawia się, czy nowe pokolenia podejmą trud i będą kontynuować dawne tradycje kulinarne. Te rozważania mają szerszy wymiar, bo z powodzeniem można je przenieść na rodzimy grunt. Niech nie zwiedzie was skromna oprawa graficzna. Książkę czyta się jednym tchem, jak najlepszą powieść drogi.  

Marcin Liwarski

grafik prowadzący wydania specjalne KUKBUK-a
książka "Persiana" Sabrina Ghayour

Persiana. Przepisy inspirowane kuchnią Bliskiego Wschodu” 

Sabrina Ghayour

Nigdy nie zapomnę smaku tabbouleh, które jadłem w Bejrucie – nie tym na Poznańskiej w Warszawie, ale w stolicy Libanu. Tam słynna sałatka składa się głównie z pietruszki, soku z cytryny i dużej ilości granatu. Do tego odrobina pomidorów i niemal śladowe ilości kaszy. W Europie niestety, gdy zamawiamy tabbouleh, dostajemy często miskę bulguru z garstką warzyw. Podobnie jest z humusem w Izraelu. Ma on zupełnie inną konsystencję niż ten serwowany u nas.

Obie potrawy z przepisów z książki Sabriny Ghayour wychodzą idealnie, tak jak pamiętam je z moich wypraw. Dlatego często zaglądam do „Persiany” – żeby przypomnieć sobie smaki, które poznałem w Libanie czy Izraelu. Ale kuchnia Bliskiego Wschodu to nie tylko humus, lecz również mnóstwo niesamowitych przypraw i zaskakujących połączeń smakowych. Dip z fety i pistacji, fatusz, dynia pieczona w za’atarze – do tych przepisów wracam najczęściej. 

Książka "Persiana" Sabrina Ghayour

Ania Czajkowska

redaktor prowadząca KUKBUK.pl
Książka "Panny Czirpanki”, Wanda Medyńska

„Panny Czirpanki”

Wanda Medyńska

Za sprawą tej książki już w dzieciństwie wyprawa do obcych krajów kojarzyła mi się przede wszystkim z próbowaniem egzotycznych potraw i nieznanych połączeń smakowych. Także z jej powodu na wieki wieków granat będzie moim owocem numer jeden – przez długie lata był marzeniem, którego smak poznałam zdecydowanie zbyt późno.

Kiedy tata podróżował z moją starszą siostrą po Bułgarii, mama na pociechę zakupiła „Panny Czirpanki” – z misją zrekompensowania mi tego, że nie brałam udziału w wakacyjnych wojażach. Tytułowe panny to laleczki w tradycyjnych bułgarskich strojach, które maskotce, szarej polskiej myszy, tłumaczą zawiłości bułgarskiej kultury. 

Dzięki tej książce w mało kolorowej rzeczywistości mogłam marzyć o jedzeniu granatów i dekorowaniu drzew martenicą.

Z zapartym tchem śledziłam ich rozmowy, poznając nie tylko kulturę i zwyczaje małych Bułgarek, ale też przepis na sałatkę szopską czy konfiturę z pigwy, która również stała się moją dziecięcą kulinarną obsesją. Choć kultowych kulinarno-podróżniczych książek mam na półce wiele, ta staroświecka, rozsypująca się publikacja jest w mojej rodzinie otaczana wyjątkowym kultem i sentymentem. Dzięki niej w mało kolorowej rzeczywistości mogłam marzyć o jedzeniu granatów i dekorowaniu drzew martenicą, wierząc, że kiedyś będzie mi dane samej doświadczyć tych wszystkich cudów… a na pewno prędzej niż zjeść rachatłuku w Narnii!

Książka "Panny Czirpanki”, Wanda Medyńska

Zuza Rożek

specjalistka ds. marketingu i komunikacji online
Książka Italia do zjedzenia Bartek Kieżun

„Italia do zjedzenia”

Bartek Kieżun

W „Italii do zjedzenia” Krakowski Makaroniarz karmi nas miłością do jedzenia, sztuki i samych Włoch. Pozwala rozkoszować się dolce vita, łączy wątki podróżnicze z kulinarnymi. Podpowiada, dokąd pojechać, co zobaczyć, czego spróbować i jak we własnej kuchni poczuć smak danego regionu, bo częścią publikacji są oczywiście przepisy.

Włochy były jednym z pierwszych krajów, do których zabrali mnie rodzice. Jednak miłością do pizzypasty pałałam, jeszcze zanim odwiedziłam ich ojczyznę. Wtedy, jako mało doświadczony smakosz, raczej bałam się eksperymentów, teraz zaliczam Italię do moich ukochanych kierunków kulinarnych. Fanką artykułów Krakowskiego Makaroniarza byłam, zanim dołączyłam do redakcji KUKBUK-a. Kiedy Bartek powiedział mi, że do napisania „Italii do zjedzenia” zainspirował go komentarz na Facebooku, byłam zaskoczona, zawsze bowiem jego teksty wydawały mi się świetnym – i oczywistym – materiałem na książkę. Ta zdecydowanie nie zawiodła moich oczekiwań. 

Lubię te krótkie historie – relacje z miejsc odwiedzanych przez autora, opowiastki pisane z perspektywy własnego doświadczenia, anegdoty o ludziach i doznaniach. Podoba mi się również koncepcja podziału książki na cztery części: przystawki, dania pierwsze, dania główne i dania słodkie. Czyli z włoskiego: antipasti, primi, secondi oraz dolce. Kieżun potraktował całą Italię jako posiłek. Najciekawsze miejsca są czymś na kształt dań głównych, niewielkie miejscowości, które pozwalają nabrać apetytu na więcej, to przystawki. Polecam miłośnikom Włoch, włoskiej kuchni i sztuki. Dociekliwym podróżnikom i tym, którzy z pozycji własnej kanapy tęsknią za promieniami włoskiego słońca.

Książka Italia do zjedzenia Bartek Kieżun

Przemek Karolak

sekretarz redakcji magazynu KUKBUK
Książka Anthony Bourdain, „Kill grill. Restauracja od kuchni”

„Kill grill. Restauracja od kuchni”

Anthony Bourdain

Drugiej tak bezkompromisowej osoby próżno szukać. Jego tragiczna śmierć pozostawiła ogromną wyrwę w świecie kulinarnym. Bourdain szlify zdobywał w przeróżnych miejscach, ale przede wszystkim szefował nowojorskiej Les Halles. Jego doświadczenie zaowocowało serią książek

W swoim debiucie bez ogródek opisuje kulisy prowadzenia restauracji, obnaża wszystkie najgorsze praktyki, zarówno właścicieli, menedżerów, jak i kucharzy oraz kelnerów. Nie ocenia, tylko punktuje, nie pudruje, tylko pisze niewygodną prawdę, szkicując ponury obraz gastronomii. Jednak knajacki język i sarkastyczne poczucie humoru autora sprawiają, że nie sposób oderwać się od tej książki, po której przeczytaniu więcej nie zamówicie w lokalu dania dnia i dwa razy się zastanowicie się, kiedy najdzie was ochota na wyjście do restauracji.

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka