Kukbuk
Kukbuk
Dziecko ze smartfonem

Smartfon w dłoń – ale z głową i umiarem

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Naukowcy alarmują: nowe technologie są zagrożeniem dla rozwoju dzieci. Nie brak i dobrych wieści – mądrze wykorzystane smartfony i komputery mogą też wspierać rozwój maluchów!

Tekst: Magda Malicka

Zdjęcie główne: Kelly Sikkema / unsplash.com

Opublikowano: 9 Czerwca 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 5 minut!

Smartfony, tablety i inne urządzenia elektroniczne na dobre wpisały się w naszą codzienność. Dorośli właściwie już nie mogą się bez nich obyć – pracują przy komputerach, przez aplikacje w telefonach komórkowych dokonują przelewów i zapisują się do lekarza. W nieco innych celach – bo głównie rozrywkowych – korzystają z tych dobrodziejstw techniki dzieci.

Według badania przeprowadzonego w 2015 roku przez Fundację Dzieci Niczyje (dziś: Dajemy Dzieciom Siłę) 64% dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6,5 roku korzystało z urządzeń́ mobilnych, a 25% używa ich codziennie. Badanie przeprowadzone przez Instytut Badawczy IPC na nieco starszej grupie, 6-9-latków, wykazało, że 72% dzieci w wolnym czasie oddaje się właśnie zabawie sprzętem elektronicznym, a granie i oglądanie filmów jest najpopularniejszym sposobem spędzania przez nie wolnego czasu. Brzmi niepokojąco?

Dziecko z tabletem

fot. Annie Spratt / Unsplash.com

Czy korzystanie ze smartfonów szkodzi dzieciom?

Owszem, zważywszy na to, że Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca, żeby dzieci poniżej drugiego roku życia nie miały kontaktu z urządzeniami elektronicznymi w ogóle, a te poniżej pięciu lat – nie dłużej niż godzinę dziennie. Specjaliści alarmują, że nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych może powodować u najmłodszych zaburzenia snu, trudności z pamięcią i koncentracją

A ponieważ grając lub oglądając filmiki na telefonie czy tablecie, dziecko spędza zwykle czas w bezruchu, może to sprzyjać otyłości i powodować obniżenie sprawności fizycznej – w tym sprawności ręki. Szczególnie że granie angażuje głównie mięśnie kciuka. Tymczasem podczas innych zajęć – jak choćby rysowanie, zapinanie guzików czy lepienie pierogów – potrzebne są też inne mięśnie ręki. Jeśli dziecko spędza zbyt dużo czasu przyklejone do smartfona, ręka rozwija się nieharmonijnie. W efekcie maluch może mieć problemy z wykonywaniem codziennych czynności, a także ze sprawnym pisaniem – co z kolei przełoży się na trudności w szkole

Z drugiej strony urządzenia elektroniczne – używane z głową – są wartościowym narzędziem edukacyjnym i rozwijającą rozrywką. Dzieci powinny też nabywać kompetencji cyfrowych, by w przyszłości odnaleźć się w świecie pełnym elektroniki. Jak więc zadbać o to, by korzystanie ze zdobyczy technologicznych przynosiło dzieciom korzyść, a nie szkodę?

Urządzenia elektroniczne – używane z głową – są wartościowym narzędziem edukacyjnym i rozwijającą rozrywką.

Jak dzieci powinny korzystać z urządzeń elektronicznych?

Przede wszystkim rodzice powinni monitorować czas, jaki dzieci spędzają, korzystając z urządzeń ekranowych. W zależności od wieku dziecka waha się on od 30 minut do 2 godzin, przy czym jednorazowo nie powinno być to więcej niż 20 minut. Najlepiej, jeśli dziecko używa elektroniki tylko w wyznaczonych dniach tygodnia – nie codziennie.

Złym pomysłem jest puszczanie dziecku bajki z telefonu przed snem. Promieniowanie emitowane przez monitory może utrudniać zasypianie i zaburzać jakość snu.

Malując i rysując dzieci ćwiczą sprawność ręki, niezbędną podczas nauki pisania i wykonywania codziennych czynności (fot. materiały prasowe Activejet)

Szlaban na komórkę za bicie brata czy bajka w nagrodę za sprzątnięcie zabawek? To nie najlepsze rozwiązanie. Stosując dostęp do elektroniki jako nagrodę, a jego odebranie jako karę, rodzic daje dziecku odczuć, że telefon czy tablet są szalenie atrakcyjne, a co za tym idzie – maluch pragnie ich jeszcze bardziej.

Rodzice powinni zawsze aktywnie towarzyszyć dziecku podczas korzystania z komputera czy smartfona – bawić się razem z nim i rozmawiać o tym, co dzieje się na ekranie. Wzmacnia to więź pomiędzy latoroślą a opiekunem. Temu drugiemu daje też kontrolę nad treściami, do których dociera maluch. Dzięki temu można wybrać dla dziecka te filmy, gry czy zabawy, które są naprawdę wartościowe.

Podczas warsztatów organizowanych przez Activejet w ramach kapmanii edukacyjnej Rusz ręką, dzieci uczą się, jak kreatywnie wykorzystywać nowe technologie (fot. materiały prasowe Activejet)

Jak widać, czas spędzony przed ekranem nie musi być czasem straconym. Można wykorzystać nowe technologie do wyszukiwania inspirujących materiałów– w sieci znajdziemy mnóstwo kolorowanek i wycinanek gotowych do druku. Dobra drukarka i toner czy tusz, jak na przykład marki Activejet, pozwolą szybko wydrukować wymarzony obrazek w świetnej jakości. Dziecko może wypełnić go kolorami według własnego pomysłu – a jednocześnie ćwiczyć sprawność ręki.

Można też pójść o krok dalej i pozwolić dziecku własnoręcznie zaprojektować kolorowankę. Wystarczy narysować wzór na kartce, a następnie zrobić mu zdjęcie telefonem i przesłać je do drukarki. W ten sposób mały artysta może zachować swoją twórczość w telefonie, a jeśli zechce – powielić obrazek wielokrotnie i podzielić się nim z rówieśnikami lub rodzeństwem. Zobaczcie, jak to działa!

Jesteście zainteresowani rozwijaniem sprawności manulanej waszych pociech? Być może zainteresują was warsztaty organizowane przez Activejet w ramach kampanii Rusz ręką! Więcej szczegółów znajdziecie tutaj >>>

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!