Kukbuk
Kukbuk
Gotowy ajerkoniak w karafce, kieliszki z likierem jajecznym, bezy (fot. dinnershow studio)

Beza: DIY

Delikatne, kruche i słodkie bezy według babcinego przepisu, przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Spróbujcie zrobić je sami.

Tekst: redakcja

Przepis: Mikołaj Bruś-Klepacki


Zdjęcia: dinnershow studio


Stylizacja: Małgorzata Białobrzycka 

 

Opublikowano: 7 Kwietnia 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 2 minuty!

Beza ma długą historię i wiele odmian. Wersja włoska ma konsystencję ciepłych lodów, a szwajcarska jest kremowa i pięknie błyszczy. Najpopularniejsza jest jednak beza francuska – klasyczna, leciutka i krucha. Przygotowuje się z niej tort Pavlova, ale smakuje też fantastycznie samodzielnie. To doskonały deser dla dzieci. Warto zrobić go z nadprogramowych białek, które zostały nam na przykład po przygotowaniu ajerkoniaku.

O tym jak przygotowac domowy ajerkoniak przeczytasz tutaj

składniki:

  • 8 białek jajek „zerówek”
  • 1 łyżeczka olejku
    migdałowego
  • 300 g cukru
Beza: Zalewanie jajek wrzątkiem, ubijanie jajek, dodawanie cukru (fot. dinnershow studio)

kroki 1–3

Surowe jajka parzymy wrzątkiem (na wypadek salmonelli). Do jednej miseczki wbijamy białka na bezy, do drugiej – żółtka do ajerkoniaku

Białka ubijamy na sztywno z olejkiem migdałowym.

Dopiero wtedy sukcesywnie dodajemy cukier.

Ubijanie i pieczenie bezy (fot. dinnershow studio)

kroki 4–5

Przenosimy miskę nad garnek z ciepłą wodą (o temperaturze około 50 stopni), by cukier całkowicie się rozpuścił. Ubijamy dalej bezę na parze przez 2-5 minut.

Smarujemy blachę tłuszczem, wykładamy papierem do pieczenia (tłuszcz przytrzyma nam papier na miejscu) i nakładamy łyżeczką porcje bez, ruchem ręki zakręcając wirek, by każda kończyła się „dziubkiem” (zachowujemy odstępy, by bezy się ze sobą nie skleiły). Blachę wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 140-150 stopni na półtorej godziny. Sprawdzamy co jakiś czas, czy temperatura nie jest zbyt wysoka, a bezy nie brązowieją. Kiedy będą już gotowe, wyjmujemy je z piekarnika, odstawiamy do wystygnięcia i dopiero wtedy zdejmujemy z papieru. 

Artykuł pochodzi z materiału "DIY" z wydania KUKBUK Dojrzałe nr 11/2014. Wydania archiwalne Magazynu KUKBUK w wersji cyfrowej znajdziecie na aplikacji Android i IOS.

Przeczytaj również:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka