Kukbuk
Kukbuk

Jak cieszyć się latem w mieście?

Najchętniej w Terrazza Martini! Kiedy słońce schodzi coraz niżej, popołudniowe światło łagodnieje, a upał wreszcie przestaje doskwierać, Warszawa odsłania swoje najbardziej wdzięczne, wakacyjne oblicze. Tuż po zamknięciu laptopów i wyjściu z pracy mamy chęć ruszyć w miasto i bez pośpiechu celebrować rześkie wieczory. Aby w pełni cieszyć się latem w mieście, trzeba jednak wiedzieć, dokąd dokładnie się wybrać. Do obowiązkowych wakacyjnych adresów dopisujemy Terrazza Martini – nową letnią enklawę włoskiego stylu życia.

Tekst: redakcja

Zdjęcia: Rafał Meszka 

Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 2 minuty!

Od 12 czerwca do 15 sierpnia, w każdy piątek i sobotę od godziny 18 do północy, ukryty dziedziniec zabytkowego Pałacu Rusieckiego przy ulicy Lwowskiej 13 w Warszawie zamienia się w wymarzone miejsce na aperitivo. Czekają tu na nas orzeźwiające koktajle, włoskie przekąski i energetyzujące sety DJ-skie. 

Prawdziwy sens aperitivo

Włosi posiadają rzadką, piękną cechę: potrafią żyć chwilą, skupić się na „tu i teraz” i po prostu cieszyć się byciem razem. Esencją tej filozofii jest aperitivo. To synonim radosnego odprężenia, beztroskiej chwili, w której świadomie zostawiamy za sobą listę rzeczy do zrobienia, by po prostu celebrować drobne przyjemności. Choć aperitivo często traktuje się dość pragmatycznie – jako krótki, organizacyjny wstęp przed późniejszą kolacją – w Terrazza Martini odzyskuje ono swój właściwy sens. Staje się autonomicznym wydarzeniem towarzyskim, które jest celem samym w sobie. Nie odliczamy tu minut do kolejnego punktu programu, ale delektujemy się towarzystwem i atmosferą.

Najlepsze orzeźwienie

Aperitivo nie może się oczywiście obejść bez odpowiedniego orzeźwienia w postaci aperitifu. Włoski, popołudniowy koktajl z założenia jest lekki i ujmująco prosty. Komponuje się go z zaledwie kilku składników, a jego bazę stanowi wermut – wzmocnione wino aromatyzowane ziołami, kwiatami oraz przyprawami.

Smaki przygotowane przez Lupo

Tak jak Włosi, nie wyobrażamy sobie jednak koktajli bez pysznych przekąsek, które stanowią esencję aperitivo i tworzą zgraną parę z jedzeniem, stając się nieodzownym elementem wspólnej celebracji. O menu serwowane w Terrazza Martini zadbała uwielbiana przez warszawiaków restauracja Lupo Pasta Fresca. 

Przygotowane przez nich antipasti powstały z myślą o dzieleniu się jedzeniem przy wspólnym stole. Odwiedziny w Terrazza Martini warto zacząć od puszystej, domowej focacci podawanej tradycyjnie z doskonałą oliwą. Obok niej na stole pojawiają się zielone oliwki odmiany Castelvetrano doprawione liściem laurowym i aromatyczną skórką z pomarańczy, a także przekąski na wykałaczce – klasyk łączący oliwkę, pikantną marynowaną zieloną paprykę, korniszona oraz słone anchois. Miłośnicy kultowych włoskich kanapek zakochają się w delikatnych tramezzini z miękkiego chleba, w których klasyczny duet szynki i sera podkręcono aromatem trufli. Paletę słonych smaków domyka kremowa stracciatella, podawana w towarzystwie esencjonalnych, pieczonych pomidorów.

Dzisiaj jest czas na dolce vita

Na zwieńczenie wieczoru w Terrazza Martini Lupo przygotowało wyjątkowe desery. Klasykę reprezentuje czerwone tiramisu – zaskakująca, owocowa i pełna letniego koloru wersja najpopularniejszego włoskiego deseru. Prawdziwym hitem jest jednak krem rumiankowy z dojrzałymi truskawkami i bezą, który serwowany jest jak kultowe lody soft serve.

Terrazza Martini udowadnia, że do najpiękniejszych wakacyjnych wspomnień nie potrzebujemy paszportu ani dalekich lotów. Wystarczy kilka wolnych godzin, paczka przyjaciół i zgoda na to, by wieczór potoczył się swoim własnym, niespiesznym rytmem. Tego lata stawiamy na aperitivo. 

Materiał powstał we współpracy z Martini.

Sprawdź też:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

Koszyk