Kukbuk
Kukbuk
wegańskie muffinki czekoladowe z tahini, wegańskie muffinki, wegańskie babeczki, babeczki bez jajek, ciasto bez jajek, ciasto bez laktozy, muffinki z tahini, ciasto czekoladowe, wegańskie słodycze

Wegańskie muffiny z gorzką czekoladą i tahini

Dodaj do 'Przeczytaj później'
Czas przygotowania czas przygotowania: 30 minut
typ diety: wegańska
typ posiłku: deser
ciasto na muffinki:
mąka pszenna
250 g
proszek do pieczenia
2 łyżeczki
soda oczyszczona
1/2 łyżeczki
cukier
100 g
mleko roślinne
250 ml
olej roślinny
90 ml
mielone siemię lniane
1 łyżka
woda
2 i 1/2 łyżki
masa czekoladowa:
olej kokosowy
50 g
gorzka czekolada
80 g
drobny cukier
30 g
pasta tahini
70 g
kakao
1 łyżka

Przepis i zdjęcia: Maria Duda / Maryetherese

krok 1

Zaczynamy od masy czekoladowej: w małym rondelku podgrzewamy olej, czekoladę, kakao, cukier i tahini do momentu, aż wszystkie składniki się rozpuszczą i połączą w gładką masę. Odstawiamy, by masa nieco zgęstniała.

wegańskie muffinki czekoladowe z tahini, wegańskie muffinki czekoladowe, wegańskie babeczki, babeczki z tahini, babeczki z masłem orzechowym, wegańskie słodycze, zdrowe słodycze

Piekarnik nagrzewamy do 200°C. Formy na muffiny smarujemy olejem.  

Przygotowujemy ciasto: w misce mieszamy mąkę, proszek, sodę i cukier. Następnie dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitego, dość gęstego ciasta. Gotowe wykładamy do foremek wypełniając mniej więcej 3/4 wysokości. 

Gdy masa czekoladowa zgęstnieje i zacznie przypominać konsystencją ciasto bazowe, nakładamy po jednej łyżeczce na wierzch każdej foremki i za pomocą małego patyczka lub widelczyka tworzymy wzorki, tak by jasna i ciemna masa delikatnie się ze sobą wymieszały. Muffinki pieczemy przez 20 minut.   

Więcej smakowitych inspiracji od Marii znajdziecie na Instagramie >>

 

TIP

Jeżeli po upieczeniu muffinek zostanie wam nieco masy czekoladowej, możecie ją z powodzeniem przechowywać w lodówce i wykorzystać jako krem czekoladowy do pankejków, chrupiących tostów z chleba na zakwasie lub po prostu zajadać łyżeczką. 

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!