Kukbuk
Kukbuk
Dziewczynka bawiąca się smartfonem

Smartfon kreatywnie: niech żyje zabawa!

Dodaj do 'Przeczytaj później'

I na słońce, i na deszcz – podpowiadamy, jak wykorzystać nowe technologie do niebanalnych i angażujących zabaw na świeżym powietrzu.

Tekst: Magda Malicka

Zdjęcie główne: Kelly Sikkema / Unsplash.com

Opublikowano: 11 Lipca 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 5 minut!

Zdarza się, że nowe technologie wciągają maluchy na długie godziny – dzieciom często trudno oderwać się od eksplorowania nieskończonych zasobów gier, filmików i aplikacji. Wielu rodziców z niepokojem obserwuje swoje pociechy zatracające się w nowych technologiach. I słusznie, bo według naukowców nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych może mieć niekorzystny wpływ na rozwój najmłodszych – powodować problemy ze snem, z koncentracją i pamięcią.

Jednak każdy, kto pamięta własne dzieciństwo, wie, że zakazy zwykle przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego. Cała sztuka nie w tym, by zabronić dziecku używania smartfona czy tabletu, ale by nauczyć je, jak korzystać z tych urządzeń kreatywnie i z umiarem. Okazuje się, że to nie takie trudne – wystarczy trochę wyobraźni, by zaproponować dziecku rozwijające zabawy z użyciem nowych technologii.

Zabawy na zewnątrz z wykorzystaniem smartfona

Zabawa w chowanego

Jeśli mamy do dyspozycji duży ogród lub park, możemy zagrać w chowanego z telefonem. To zabawa, która spodoba się nawet małym dzieciom. Prowadzący ukrywa telefon – im dzieci starsze, tym kryjówka powinna być mniej oczywista. Następnie z innego telefonu dzwoni i czeka, by rozległ się dzwonek ukrytego telefonu, po czym się rozłącza. W razie potrzeby po minucie może zadzwonić ponownie. Zadaniem najmłodszych jest jak najszybciej zlokalizować źródło dźwięku i znaleźć skrytkę. Jeśli jest mokro, smartfon można umieścić w torebce strunowej.

telefon komórkowy

fot. Olena Zhuk / Unsplash.com

Zabawa z fotografowaniem

Na świeżym powietrzu możemy się bawić, używając aparatów fotograficznych w telefonach. Dzieci uwieczniają na zdjęciach wybrane rośliny, przedmioty lub elementy krajobrazu – najlepiej z bliska, by nie było widać, co jest dookoła. Następnie wysyłają zdjęcia do siebie nawzajem. Zadaniem uczestników jest wskazanie miejsca sfotografowanego przez inną osobę. Zabawa rozwija spostrzegawczość, zachęca do obserwowania przyrody i może być pierwszym krokiem ku przygodzie z fotografią. Jeśli jakieś zdjęcie wyjątkowo się uda, można je później wydrukować i oprawić w ramkę. Warto przy tym zaopatrzyć się w specjalny papier do wydruku zdjęć – na przykład marki Activejet.

Gry terenowe dla dzieci

Gdy mamy do dyspozycji więcej czasu, warto zorganizować grę terenową. Zdobycz technologii w postaci GPS-u w smartfonie pozwoli dzieciom zabawić się w poszukiwaczy skarbów! W internecie dostępne są aplikacje, które umożliwiają tworzenie własnych gier terenowych. Zadaniem uczestników jest na przykład odnajdowanie określonych miejsc. Możemy wzbogacić zabawę o dodatkowe zadania, a nawet tworzyć proste zagadki lub quizy i dawać uczestnikom wskazówki. Choć zorganizowanie takiej gry zajmuje sporo czasu, warto się wysilić. Poszukiwanie skarbów może się okazać niezwykłą przygodą, a przy tym uczy dzieci logicznego myślenia i korzystania z mapy.

Gry i zabawy dla dzieci z wykorzystaniem telefonu

Tradycyjne planszówki i gry, na przykład kalambury, są fantastyczne, ale nie zawsze mamy pod ręką wszystko, co potrzebne, by w nie zagrać. Wtedy z pomocą przychodzą nowe technologie. W sklepie z aplikacjami możemy pobrać na telefon mobilne wersje wielu znanych gier, a także quizy i zgadywanki idealne zarówno dla dwóch osób, jak i większych grup. Możemy też wykorzystać niektóre funkcje telefonu, by zaaranżować własne zabawy.

Przykładem jest gra w rysowany głuchy telefon, przeznaczona dla większej grupy – najlepiej powyżej pięciu osób. Wystarczy, że dysponujemy prostą aplikacją umożliwiającą rysowanie palcem na ekranie telefonu lub tabletu. Gracze siadają w kółku. Ten, który rozpoczyna zabawę, wymyśla hasło – może to być przedmiot, zwierzę, czynność czy tytuł filmu – i stara się je zilustrować. Nic nie mówiąc i nie pokazując obrazka innym uczestnikom, przekazuje telefon osobie siedzącej obok. Ta przygląda się obrazkowi, po czym kasuje go i próbuje odtworzyć z pamięci, a następnie przekazuje smartfon następnemu uczestnikowi – i tak dalej. Zadaniem ostatniej osoby jest odgadnąć hasło, które wymyśliła pierwsza. Zdziwicie się, jak bardzo pierwsze rysunki mogą się różnić od ostatnich! Zabawne obrazki można przesłać prosto z telefonu do drukarki – nowoczesne sprzęty, jak Activejet, dysponują taką funkcją – i zachować na pamiątkę.

Dzieci siedzące pod drzewem

fot. Marcus Wallis / Unsplash.com

Na niepogodę – kolorowanki, łamigłówki, wycinanki dla dzieci

Kiedy pogoda nie dopisuje lub dzieci mają ochotę na mniej dynamiczną aktywność, dobrym pomysłem są wycinanki, kolorowanki i łamigłówki. Te świetne ćwiczenia koordynacji wzrokowo-ruchowej pomagają nie tylko rozwijać sprawność manualną, ale też się wyciszyć. W internecie znajdziemy mnóstwo gotowych do wydruku materiałów, ale prawdziwą frajdą może się okazać stworzenie ich samodzielnie.

Najmłodsi uwielbiają wcielać się w rolę projektantów. Wykorzystajmy to i zaproponujmy im samodzielne opracowywanie ćwiczeń, jakie znają z książeczek aktywnościowych. Niech spróbują sami stworzyć labirynty, kolorowanki czy krzyżówki, a nawet własne gry planszowe. Mogą też zaprojektować wycinanki – na przykład narysować oczy, nosy, fryzury i różne części ciała, które można wyciąć, a potem stworzyć z nich postaci lub dziwaczne potwory. To świetna zabawa na spotkanie w dużym gronie – maluchy chętnie podzielą się ze sobą swoją twórczością.

Zaprojektowane przez dzieci ćwiczenia wystarczy zeskanować lub zrobić im zdjęcia i wydrukować tyle egzemplarzy, ilu jest uczestników zabawy. Na koniec imprezy każdy mały gość może otrzymać teczkę z wydrukowanymi ćwiczeniami autorstwa kolegów i koleżanek. Dziecięce obrazki zaprezentują się idealnie, jeśli zadbamy o doskonałą jakość tonerów i tuszów – wszystko, co niezbędne, oferuje firma Activejet.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!