Kukbuk
Kukbuk

Skorupki sklejam. Jak naprawić pęknięte naczynia? Poznajcie sztukę kintsugi

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Trzeba było małego nieszczęścia, żeby się narodziła. Mogła powstać tylko w kraju, w którym przygotowanie herbaty trwa znacznie dłużej niż jej picie. Poznajcie kintsugi – sztukę eksponowania pęknięć.

Tekst: Ania Rusak

Zdjęcia: Unsplash.com

 

Opublikowano: 19 Listopada 2018
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 2 minuty!

Japonia, XV wiek. Shōgun Yoshimasa Ashikaga prowadzi niezręczną politykę, w wyniku której wybucha wojna domowa. Trwająca 11 lat wojna, Ōnin no ran, pustoszy Kioto, a Yoshimasę zmusza do rezygnacji z funkcji shōguna. Władza trafia najpierw w ręce jego syna, następnie brata, a on sam przenosi się na górę Higashiyama, gdzie buduje wspaniałą rezydencję, której część stanowi pawilon herbaciany Dōjinsai. Prawdopodobnie właśnie tam rozwija się sztuka ceremonialnego przygotowywania i picia herbaty.

Ceremonia odbywa się w specjalnym pomieszczeniu – chashitsu. Goście Yoshimasy siadają na tatami w pokoju urządzonym według japońskiej koncepcji wabi-sabi. W pomieszczeniu nie ma mebli anizbędnych przedmiotów, ponieważ według tej koncepcji piękno odnajduje się w spokojnej prostocie i ascetycznym wyrafinowaniu. Gdy do pokoju wchodzi Yoshimasa, wszyscy goście dziękują mu za zaproszenie. Podczas rozmowy o czarkach do herbaty (temat niezwiązany z ceremonią zakłóciłby jej harmonię) gospodarz zagotowuje wodę na herbatę w naczyniu zwanym cha-gama. Następnie przeciera miseczki i bambusową łyżeczką wsypuje do każdej po trzy łyżeczki sproszkowanej herbaty, zalewa ją wodą i roztrzepuje chasenem – bambusowym przyrządem przypominającym pędzel do golenia. I właśnie wtedy, gdy podaje swoją ulubioną czarkę gościom, ta się tłucze.

Zrozpaczony Yoshimasa nie może pogodzić się z utratą przedmiotu, dlatego wysyła rozbite części do Chin. Tam najlepsi rzemieślnicy próbują zaradzić nieszczęściu i wkrótce czarka wraca do władcy w całości. Metalowe klamry, będące teraz częścią miseczki, nie satysfakcjonują Yoshimasy, dlatego wkrótce zleca swoim rzemieślnikom poszukanie alternatywnej metody naprawy stłuczonego przedmiotu. Japończycy, w przeciwieństwie do Chińczyków, zamiast ukryć szkodę, postanawiają ją wyeksponować. Rozbite części łączą laką zmieszaną ze złotem – i w ten sposób powstaje kintsugi, technika i sztuka łączenia złotem kawałków rozbitych przedmiotów.

Japońską tradycję parzenia herbaty kultywuje się między innymi w pawilonie herbacianym mieszczącym się w gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Technika kintsugi – zwana również kintsukuroi – jest więc stosowana do dziś. Można się tej sztuki nauczyć na organizowanych co jakiś czas warsztatach. Najbliższe zajęcia już niebawem, 12 listopada.

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!