Kukbuk
Kukbuk
Okładka płyty "Mr. Morale & the Big Steppers", Kendrick Lamar, wyd. Top Dawg Entertainment (fot. materiały prasowe)

Plan na weekend: 28-29 maja

Spotkanie z artefaktami minionego świata, filmowa podróż przez 16 państw, a może wizyta w jednej z największych prywatnych bibliotek świata? Podpowiadamy, co robić w weekend!

Tekst: redakcja

Zdjęcie główne: okładka płyty "Mr. Morale & the Big Steppers"

Opublikowano: 27 Maja 2022
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 7 minut!

W tym tygodniu wszystko wydaje się monumentalne. Alberto Manguel pakuje do pudeł swoją bibliotekę, liczącą blisko 40 tysięcy woluminów, Kendrick Lamar wydaje album z 18 nowymi utworami, a warszawskie Muzeum Narodowe zaprasza na ekspozycję przedmiotów codziennego użytku, które zgromadziło przez 160 lat swojego istnienia. Z kolei na platformie VOD Warszawa, w ramach cyklu „Za granicą, czyli w Polsce”, pojawi się 16 filmów ukazujących niezwykłe życie ludzi z całego świata, których zdaje się łączyć jedno: nieposkromione pragnienie szczęścia. My już wiemy, że pragnienie to zaspokoimy porządną dawką kultury!

W tym tygodniu czytamy

Okładka książki "Pożegnanie z biblioteką", Alberto Manguel, wyd. Drzazgi (fot. materiały prasowe)

Pożegnanie z biblioteką

Alberto Manguel

wyd. Drzazgi

Co się dzieje w sercu bibliofila, który musi się pożegnać ze swoim księgozbiorem? Po jakie słowa sięga, by opisać tę stratę? Alberto Manguel, wieloletni lektor Borgesa, były dyrektor argentyńskiej Biblioteki Narodowej i autor wielu popularnych, szalenie erudycyjnych książek, zdaje się twierdzić, że uczucia, które towarzyszą rozstaniu z biblioteką, da się opisać tylko w formie elegii. Jego „Pożegnanie z biblioteką” nie jest jednak typową pieśnią żałobną. Choć w obliczu przeprowadzki za ocean Manguel musi porzucić blisko 40 tysięcy zgromadzonych przez lata tytułów, stara się udekorować swój smutek porywającymi i ważnymi rozważaniami na temat materialnego i symbolicznego wymiaru literatury, a także roli, jaką czytelnictwo odgrywa w kształtowaniu się społeczeństw. W czasach, kiedy praktyki intelektualne zostały odarte z prestiżu, wierzy w potęgę słowa pisanego i przekonuje, że biblioteki to nie tylko półki z książkami, ale przede wszystkim rezerwuary pamięci zbiorowej.

W tym tygodniu słuchamy

Okładka płyty "Mr. Morale & the Big Steppers", Kendrick Lamar, wyd. Top Dawg Entertainment (fot. materiały prasowe)

Mr. Morale & the Big Steppers

Kendrick Lamar

wyd. Top Dawg Entertainment 

Szczery, emocjonalny, intymny. „Mr. Morale & the Big Steppers”, nowy, podwójny album Kendricka Lamara, ukazał się po ponad pięciu latach od wydania „Damn”. W tym czasie zmieniła się nie tylko otaczająca nas rzeczywistość, ale także sposób, w jaki analizuje ją i przetwarza na artystyczne tworzywo sam Lamar. Na początku zachwyca przede wszystkim rozmach albumu: 18 różnorodnych utworów, doskonała produkcja, panteon zaproszonych do współpracy artystów i artystek. Jednak tym, co prawdziwie odróżnia „Mr. Morale…” od poprzednich wydań laureata muzycznego Pulitzera, jest nieskrępowana otwartość w opowiadaniu o swoich problemach, traumach i bólu. To bez wątpienia najbardziej osobisty jak dotąd album Kendricka Lamara.

W tym tygodniu oglądamy

Kadr z filmu "Dla Samy", reż. Waad Al-Khateab i Edward Watts (fot. materiały prasowe)

Filmy o wielokulturowości

VOD Warszawa

Choć wszyscy należymy do tego samego gatunku, dzieli nas naprawdę sporo, a różnice etniczne, kulturowe czy geopolityczne są źródłem tyluż zachwytów, co sporów. To, jak dużo emocji rodzi w nas bogactwo tradycji i obyczajów odmiennych kręgów kulturowych, stało się naczelnym tematem wielu dzieł kinematografii. Według tego właśnie klucza zostały wyselekcjonowane filmy do cyklu „Za granicą, czyli w Polsce”; będzie je można oglądać już od 27 maja na platformie VOD Warszawa. W programie przeglądu znalazło się 16 produkcji z całego świata. Część z nich, jak choćby „Walc z Baszirem” czy „Sieranevada”, to filmy wielokrotnie nagradzane i doskonale znane polskiej publiczności. Organizatorzy zadbali jednak, by każdy mógł obejrzeć coś nowego i zaskakującego: kirgiska „Ajka” to opowieść o kobiecej sile i jeden z najbardziej sugestywnych obrazów Moskwy we współczesnym kinie, kubańskie „Epicentrum”bada stulecie interwencjonizmu i tworzenia narodowych mitów, a egipskie „Umrzesz, mając 20 lat” opowiada o okaleczonej wolności i życiu w cieniu przepowiedni. Być może jednak najważniejszym tematem, który poruszają wszystkie prezentowane w cyklu filmy, jest ludzkie dążenie do szczęścia. Epikurejska pogoń za radością zdaje się rozmywać wszelkie granice między ludźmi.

Reklama

W tym tygodniu odwiedzamy

Wystawa „Stan rzeczy” w Muzeum Narodowym w Warszawie (fot. materiały prasowe)

Wystawa „Stan rzeczy”

Muzeum Narodowe, Warszawa 

Są wszędzie. Wytwarzamy je, korzystamy z nich, utylizujemy je, a niekiedy archiwizujemy. Bywają perłami dizajnu, choć coraz częściej ucieleśniają kicz. Mają nam służyć, ale niekiedy przejmują nad nami kontrolę. Są efektem tego, jak postrzegamy świat, a zarazem same kształtują naszą recepcję rzeczywistości. Przedmioty, obiekty, cały materialny wymiar ludzkiej twórczości – oto temat wystawy „Stan rzeczy”, która zamiast sal Muzeum Narodowego mogłaby równie dobrze objąć cały świat. Zgromadzone na potrzeby ekspozycji przedmioty, pochodzące z różnych epok, kultur i stron świata, zostały zaprezentowane w układzie odpowiadającym rytmowi dnia i nocy. Niczym wehikuł czasu, otwierają przed odwiedzającymi drzwi do minionego świata – jego codzienności i jego wyjątkowości.

Przeczytaj również:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Plansza informacyjna PFR

Koszyk