Kukbuk
Kukbuk

Plan na weekend 20-21 sierpnia

Nasze inspiracje na ten weekend są bardzo zielone: będziemy jeść roślinnie, ćwiczyć pilates na trawie i spacerować po Warszawie tropem zieleni. Bierzemy głęboki miejski oddech – dołączacie do nas?

Tekst: redakcja

Zdjęcie główne: kadr z filmu Nie!

Opublikowano: 18 Sierpnia 2022
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 11 minut!

W myśl celebrowania tego, co tu i teraz, zachęcamy was do zwolnienia tempa w końcówce tygodnia. A że naturalnego antidotum na zmęczenie nigdy za wiele, zapraszamy na włóczęgę tropem alternatywnego przewodnika „Zielona Warszawa”. Zazielenią się też wasze talerze – sieć Bobby Burger wprowadza wegańskie zamienniki swoich burgerów i otwiera wertykalną farmę! Z kolei na trawie porozciągamy ciała podczas pilatesu w Pokoju na lato. W temacie filmowo-muzycznych nowalijek jest już bardziej futurystycznie i tajemniczo: słuchamy „Profound Mysteries II” – nowej płyty słynnego elektronicznego duetu Röyksopp, a na wielkich ekranach śledzimy westernowe kino grozy Jordana Peele.

W tym tygodniu czytamy:

Książka Agnieszki Kowalskiej "Zielona Warszawa" (fot. materiały prasowe)

fot. okładka książki „Zielona Warszawa. Alternatywny przewodnik” Agnieszki Kowalskiej / wyd. DSH

Zielona Warszawa. Alternatywny przewodnik

Agnieszka Kowalska

Dom Spotkań z Historią

 Gracie w zielone? Może czasem wydaje wam się, że stolicą zawładnęła betonoza, ale redakcyjnie lubimy was przekonywać, że Warszawa ma sporo zielonych plam i punktów. Na spacer ich tropem zaprasza Agnieszka Kowalska – dziennikarka i historyczka sztuki, a do tego ogrodniczka amatorka – w alternatywnym przewodniku „Zielona Warszawa”. Autorka zachęca, byśmy przyjęli jej postawę flâneura, a w miejskiej włóczędze wypatrywali roślinne smaczki. W tym pięknie wydanym spisie znajdziecie nie tylko parki i nadwiślańskie brzegi, lecz także ogródki działkowe i ukwiecone balkony – wszak one też budują zieloną mapę miasta. To przewodnik subiektywny, w którym Agnieszka Kowalska ujęła swoje ulubione zakamarki oraz projekty urbanistyczne i działania mieszkańców, które wzbogacają warszawską różnorodność biologiczną. „Zabieram Was więc na moje warszawskie zielone szlaki. I od razu uprzedzam – nie znajdziecie tu precyzyjnie, ulica po ulicy, zapisanych tras. Ta książka jest pochwałą miejskiej włóczęgi” – przekonuje autorka, a my proponujemy, byście w ten weekend zabawili się w takich wagabundów tropem zieleni.

 

 

W tym tygodniu słuchamy:

fot. okładka płyty „Profound Mysteries II” Röyksopp

Röyksopp

Profound Mysteries II 

wyd. Dog Triumph

Tego norweskiego duetu pewnie nie musimy wam przedstawiać – wiecie, że Röyksopp powstało aż 24 lata temu? Torbjørn Brundtland i Svein Berge – notabene eksperymentujący koledzy ze szkoły – nie zamierzają jednak zwalniać tempa, serwując kolejne solidne dawki elektroniki. W pełni lata powstała ich nowa płyta zatytułowana „Profound Mysteries II”. Na czym polega „głęboka tajemnica” tego albumu? Jak mówią twórcy: „Powtarzające się tematy, takie jak miłość i strata, rozpacz i pojednanie, to ezoteryczny ukłon w stronę tych artystów i gatunków, które ukształtowały nas w latach formowania się Röyksopp”. Brundtland i Berge lubią kooperacje z wokalistkami i wokalistami (jak w najsłynniejszym utworze „What else is there?”, w którym śpiewa Karin Elisabeth Dreijer z The Knife). W nowym i – podkreślmy grubą linią – różnorodnym albumie mamy m.in. „Unity” z Angielką Karen Harding w bardzo klubowym i bardzo letnim klimacie, ale też delikatny i przejmujący „Sorry” z wibrującym i niemal operowym głosem Jamiego McDermotta. W końcu inspiracje bywają rozmaite. Na koniec dodamy, że duet opisuje „Profound Mysteries II” jako największe przedsięwzięcie w karierze Röyksoppa, a to już mówi samo za siebie.

W tym tygodniu oglądamy:

fot. plakat filmu „Nie!”

Nie!

Jordan Peele

Nieco trudno uwierzyć, że Jordan Peele, reżyser „Nie!”, ma na swoim koncie głównie epizody komediowe – w tym autorskie programy. Stając po drugiej stronie kamery, komik bierze na warsztat kwestie rasowe ubrane w płaszczyk dreszczowca. Za swój debiutancki film „Uciekaj” dostał trzy nominacje do Oscara, w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, najlepsza reżyseria i najlepszy scenariusz oryginalny – za ten ostatni otrzymał statuetkę i to jako pierwszy ciemnoskóry twórca w historii. W najnowszej fabule zatytułowanej „Nie!” Peele ponownie sięga po tematy społeczne – a dokładnie po wątki sytuacji osób czarnoskórych w Stanach Zjednoczonych – w formie horroru, przy okazji łamiąc konwencje tego gatunku. Absurdu i groteski jest tu co niemiara, a zdanie „jakież to wybornie głupie”, wypowiedziane przez jednego z bohaterów w końcówce filmu, w punkt podsumowuje ten cudowny spektakl. Historia mieszkającego na kalifornijskiej pustyni OJ (Daniel Kaluuya), który po śmierci ojca prowadzi rodzinną farmę, na której, kontynuując tradycję przodków, tresuje konie do hollywoodzkich filmów, to jazda bez trzymanki. Szkatułkowa konstrukcja akcji co chwila odsłania kolejne warstwy, nabierając rozpędu z każdym pojawiającym się bohaterem – ludzkim i nadludzkim – bo koniec końców to również film sciene-fiction. Jeśli do tej pory horrory i dzieła traktujące o UFO omijaliście szerokim łukiem, porzućcie stereotypy i dajcie się uwieść szaleństwu Peele’go. Warto dać „Nie!” szansę chociażby z powodu fantastycznych zdjęć i wybornego aktorstwa.

W tym tygodniu odwiedzamy:

pokój na lato, warszawa, lato w mieście, warsztaty kulinarne

fot. Pokój na lato

Pilates na trawie z Ireną Melcer

20 sierpnia o 11:00

Pokój na lato / ul. Grzybowska 79, Warszawa

Najbliższą sobotę planujemy w formie aktywnego relaksu na Woli. W tutejszym kulturalno-rekreacyjnym pawilonie Pokoju na lato będzie można rozciągnąć ciało podczas zajęć pilatesu. To technika stworzona 100 lat temu przez niemieckiego sportowca Josepha Pilatesa – trochę jak połączenie jogi i baletu. Zajęcia z rozciągania i rozwoju świadomości ciała odbędą się na trawie – na skarpie tuż przy Muzeum Powstania Warszawskiego, a poprowadzi je instruktorka pilatesu i aktorka Irena Melcer. „Pokochałam tę metodę, ponieważ pracujesz tu nie tylko ze swoim ciałem, ale i oddechem oraz głową” – mówi Irena, a my dodamy, że pilates pomoże wam obniżyć poziom stresu i odciąży kręgosłup, a to cele w sam raz na weekend. Wstęp na zajęcia jest wolny, ale pamiętajcie o rezerwacji miejsca.

W tym tygodniu próbujemy:

fot. Bobby Burger

Wegańskie menu w Bobby Burgerze

Wiadomość sezonu: Bobby Burger przechodzi wegemetamorfozę! Znana sieć z lokalami w kilkunastu polskich miastach świętuje dziesięciolecie działalności, a to dobra okazja, by zmienić menu. I to jak – teraz w karcie królować będzie podział 50/50, co oznacza, że wszystkie burgery mięsne będą miały wersje wegańskie. Do wyboru są kotlety: buraczany, marchewkowy, grzybowy oraz Wołovegan, który w smaku i teksturze ma najbardziej przypominać wołowinę. Ten ostatni bazuje na teksturacie grochowym i zawiera superfoods: nasiona siemienia lnianego, chii i amarantusa. W kanapkach pojawi się też chrupiący bekon roślinny, a wypiekane na miejscu bułki – również wegańskie – mają się składać wyłącznie z ziaren. Poza tym do burgerów trafią warzywa i zioła wyhodowane na własnej farmie wertykalnej. Jeśli macie jeszcze miejsce na niespodzianki, to dodamy, że Bobby Burger otworzył flagowy lokal przy ulicy Puławskiej 204. Tam w ramach live cooking zobaczycie, jak powstają burgery – na centralnie ustawionym grillu w kształcie symbolu Yin Yang, gdzie wołowina i warzywa będą smażone osobno. To się nazywa kulinarna rewolucja!

Przeczytaj również:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Plansza informacyjna PFR

Koszyk