Kukbuk
Kukbuk

Plan na weekend 15-16 października

Festiwalowy przegląd filmowy, wystawa japońskiego malarstwa i kulinarny przewodnik po Atenach – nadchodzący weekend zapowiada się światowo!

Tekst: redakcja

Opublikowano: 13 Października 2022
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 13 minut!

Kiedy kończą się urlopowe wyjazdy, wypatrujemy premierowych podróży po mapie smaków, dźwięków i obrazów. Pod koniec tego tygodnia kierujemy uwagę w stronę międzynarodowych filmówdokumentalnych i fabularnych pokazywanych na wielkim ekranie w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Sięgamy po „Osobiste doświadczenie” – poruszającą autobiograficzną książkę japońskiego pisarza Kenzaburō Ōe. Na Daleki Wschód zabiera nas również wystawa malarstwa Watanabego Seiteiaw krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Wybieramy się też do Aten – szlakiem kulinarnym wytyczonym przez Bartka Kieżuna. A wszystko to w rozgrzewającym rockowym klimacie nowej płyty Red Hot Chili Peppers.

W tym tygodniu czytamy

Okładka książki Osobiste doświadczenie Kenzaburō Ōe wyd. Państwowy Instytut Wydawniczy

fot. okładka książki „Osobiste doświadczenie” Kenzaburō Ōe

Osobiste doświadczenie

Kenzaburō Ōe

wyd. Państwowy Instytut Wydawniczy

„Proza Dalekiego Wschodu” to seria Państwowego Instytutu Wydawniczego, do której zaglądamy z wielką ciekawością. Jej najnowszym elementem jest „Osobiste doświadczenie” tym razem przetłumaczone przez Dariusza Latosia bezpośrednio z języka japońskiego. Książka ukazała się w PIW-ie po raz pierwszy w 1974 roku, a następnie w 2005, w tłumaczeniu z języka angielskiego i pod tytułem „Sprawa osobista”. Ōe, japoński prozaik i eseista, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za 1994 rok, napisał ją jeszcze dawniej, bo w 1964 roku. Silnie autobiograficzna powieść powstała krótko po narodzinach pierworodnego syna pisarza. Dziecko przyszło na świat z wadą mózgu, a lekarze sugerowali, by pozwolić mu umrzeć. Swoje lęki i wątpliwości z tamtego okresu autor włożył w postać młodego ojca, zwanego Ptakiem, który bardzo boi się mieć dziecko, a kiedy dowiaduje się, że urodziło się z niepełnosprawnością, boi się wręcz panicznie. Nie tylko myśli o ucieczce od odpowiedzialności i porzuceniu roli głowy rodziny, ale jeszcze wdraża ten plan w życie. Metaforyczną sceną dezercji jest wizyta Ptaka w księgarni, gdzie studiuje drogocenną mapę Afryki – swojej ziemi obiecanej, celu wyprawy, o której marzył od dzieciństwa, a która u progu ojcostwa zdaje się jeszcze silniejszym pragnieniem. Jednak zamiast na gorącym kontynencie ląduje w szponach nałogu i w ramionach kochanki. Ōe po latach, w posłowiu do wydania z 1981 roku, pisał: „Kiedy teraz czytam »Osobiste doświadczenie«, wydaje mi się ono powieścią młodzieńczą, i to do granic młodzieńczości”. W istocie, 27-letni bohater powieści jest ptakiem nieopierzonym, a jego niedojrzałe zachowanie drażni. Trudno go lubić i łatwo oceniać – czy jednak mamy do tego prawo? Wszak dylematy, przed którymi staje, to sprawy wielkiej wagi, ostateczne i – o czym nie można zapomnieć – osobiste. Choć to historia niełatwa, warto się z nią zmierzyć, pamiętając przy tym o realiach czasów, w których powstała, i o zasadach panujących w japońskim społeczeństwie. Czy ta opowieść kończy się dobrze? Tego nie zdradzimy, podpowiemy tylko, że Kenzaburō Ōe jest zwolennikiem drugiej szansy.

Pst! Syn pisarza rósł i przejawiał talent muzyczny, dorosły Hikari Ōe, mimo niepełnosprawności intelektualnej, został uznanym kompozytorem.

W tym tygodniu słuchamy

Okładka płyty Red Hot Chili Peppers  Return of the Dream Canteen

fot. okładka płyty „Return of the Dream Canteen” Red Hot Chili Peppers 

Red Hot Chili Peppers 

Return of the Dream Canteen

wytw. Warner Records

Nie myślcie, że trzynastki bywają pechowe, zwłaszcza w kontekście najnowszego albumu Red Hot Chili Peppers, ich trzynastego studyjnego dziecka. Co więcej – to już drugie muzyczne dzieło w tym roku. Płodnie! Członkowie kalifornijskiego zespołu rockowego twierdzą, że płyta „Return of the Dream Canteen” jest równie ważna, jak jej wydana w kwietniu poprzedniczka – „Unlimited Love”. Ot, hojna wena przyniosła muzykom tyle nowych pomysłów, że musieli podzielić piosenki na dwa albumy, wydane jeden po drugim. Ten twórczy rozrost twórcy porównali do rozmiarów… gumki w talii oversize’owej bielizny. Zapowiadający nowe wydawnictwo utwór „Tippa My Tongue” dobrze koresponduje z psychodeliczną okładką płyty i kolorowym, pulsującym klipem w reżyserii Malii James. Ktoś tu wraca do dawnej formy? Red Hot Chili Peppers nagrali 17 utworów w legendarnym składzie – z gitarzystą Johnem Frusciante, który trzy lata temu po raz drugi wrócił do zespołu. À propos wirtuozów gitary: drugi zapowiadający płytę kawałek nosi tytuł „Eddie” i nawiązuje do zmarłego dwa lata temu Eddiego Van Halena, jednego z najlepszych gitarzystów na świecie. 

W tym tygodniu oglądamy

Plakat 38 edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego

fot. plakat 38. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego

Warszawski Festiwal Filmowy

14-23 października

Tegoroczna, 38. edycja Warszawskiego Festiwalu Filmowego rozpocznie się… na kacu. I to nie byle jakim, bo przeżywać go będą znane postaci polskiej kultury: Tadeusz Boy-Żeleński, Joseph Conrad, Bronisław Malinowski i Witkacy. Festiwalowe pokazy otworzy bowiem film „Niebezpieczni dżentelmeni”, opowiadający o perypetiach tej czwórki. Przez dziewięć dni zaprezentowanych zostanie prawie 160 obrazów z 57 krajów, w tym filmy pełno- i krótkometrażowe, a także dokumentalne. Nie sposób obejrzeć wszystkiego, na co zatem warto zwrócić szczególną uwagę? Na jedną z dwóch nowych sekcji, Odesa-Warszawa: Konkurs Ukraiński, w ramach której obejrzycie „Klondike” – obsypanego nagrodami ukraińskiego kandydata do Oscara pokazującego wojnę w Donbasie oczami młodych ludzi, przyszłych rodziców. Z zestawu pod hasłem Wolny Duch planujemy zobaczyć film dokumentalny „Factorial Juggling”, poświęcony oazie spokoju na dzikiej izraelskiej plaży nad Morzem Martwym, w której pojawia się kłopotliwy mieszkaniec, i komediodramat „Viking”, opowieść o pierwszej załogowej misji na Marsa. Polecamy też sprawdzić krótkie formy: przegląd najlepszych polskich filmów i niemiecką kompilację pod hasłem Next Generation Short Tiger. Przygotujcie się na porywający filmowy październik.

W tym tygodniu odwiedzamy

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha – wystawa prac Watanabego Seiteia " Imaginarium natury"

fot. plakat wystawy „Imaginarium natury” Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

Wystawa „Imaginarium natury”

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

Kraków / 9 października 2022 – 3 maja 2023

Nowa ekspozycja w krakowskim muzeum Manggha to pierwsza tak duża na Zachodzie wystawa prac Watanabego Seiteia (1851-1918), artysty nihonga, czyli malarstwa w stylu japońskim. Malarz tworzył zjawiskowe krajobrazy i słynął z tematyki kachō-ga: jednego z wiodących w sztuce dalekowschodniej nurtów przedstawiania kwiatów i ptaków. Mimo sięgania do klasycznych motywów japońskich Seitei stworzył własny język wizualny – bawił się interpretacją, mieszał konserwatyzm z rewolucją i globalność z rodzimością. Jego osobistą siłą twórczą była też kolorystyka – splecione ze sobą błękit, czerń i głęboka czerwień. Wystawa poświęcona artyście była możliwa dzięki niesamowitemu prezentowi. W tym roku Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha otrzymało od Raymonda Milewskiego, profesora botaniki z USA, kolekcję dzieł Watanabego Seiteia i japońskich twórców kręgu wspomnianego kachō-ga. Na ten największy na świecie zbiór składa się ponad 40 malowideł, drzeworyty i książki ilustrowane. Na ekspozycji znajdują się też cztery dzieła Seiteia z kolekcji Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego, a towarzyszą im prace kilku innych malarzy i „Ephemera” – tegoroczna instalacja krakowskiego artysty Olgierda Chmielewskiego.

W tym tygodniu próbujemy

Okładka książki Ateny do zjedzenia,  Bartek Kieżun wyd. Buchmann

fot. okładka książki „Ateny do zjedzenia” Bartek Kieżun

Ateny do zjedzenia

Bartek Kieżun

wyd. Buchmann

„Ateny przyjęły mnie z otwartymi ramionami, jak gdyby ufały, że nie będę wymagał od nich, by były łatwym kąskiem”, pisze w przedmowie Bartek Kieżun, a my potwierdzamy, że treść tej książki to nie lada wyzwanie kulturalne! Z autorem dobrze się znamy – Bartek, jako Krakowski Makaroniarz, od lat pisze dla KUKBUKA, a my z radością patronujemy każdej kolejnej pozycji z serii „Do zjedzenia”. Tym razem na kulinarno-kulturalny warsztat idzie stolica Grecji. „Ateny do zjedzenia” są jak najpyszniejsze danie typu one pot – każdy składnik smakuje wybornie, ale razem tworzą majstersztyk. Na tę potrawę składają się mikrohistorie w formie reportaży o architekturze, ludziach i rzecz jasna smakach Aten, lokalne przepisy i zdjęcia – apetyczne niezależnie od tego, czy przedstawiają scenkę miejską, czy jedzenie. I tu należy dodać, że gotuje i fotografuje sam Bartek Kieżun, jest to więc dzieło autorskie przez wielkie „A”. Kucharz, antropolog i baczny, acz czuły reportażysta w jednej osobie zabiera nas do takich ateńskich zakamarków, o których nie ma mowy w przewodnikach, jak dzielnica Koukaki u stóp Akropolu i słynny lokal Diporto, gdzie nie ma menu i je się to, co rządzi w danym dniu i sezonie. Zbiór opowieści i receptur na greckie rarytasy podzielono na trzy solidne części. Zaczynamy zatem od przekąsek, czyli mezedes, którym przewodzi horiatiki – kultowa sałatka grecka, po nich są dania główne z zupą fasolową na czele, i wreszcie słodkości, jak pieczone figi w jogurcie, wespół z chlebami. Głodni? No to kalí órexi, jak mówią Grecy. Smacznego!

Przeczytaj również:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Plansza informacyjna PFR

Koszyk