Po pracowitym tygodniu nic tak nie odpręża, jak dobre jedzenie. Latem nietrudno o porcję kulinarnej przyjemności. Wystarczy zajrzeć na pobliski bazarek, by się zanurzyć w bogactwie sezonowych owoców i warzyw, które wręcz onieśmiela. Truskawki jeszcze nie znikły, a już kuszą rubinowe maliny i ziarna bobu w kolorze pistacjowej zieleni. Wystarczą posiekane listki świeżej mięty, odrobina oliwy i pieprz, by wydobyć boski smak tego tria i rozkoszować się najprostszą letnią sałatką. My jednak, rozochoceni przepychem tej pory roku, nie umiemy się powstrzymać i układamy trzydaniowe menu dla sobotniej i niedzielnej radości.

Weekend rozpoczniemy słodką owsianką z wodą różaną, malinami i pistacjami lub chrupiącą kromką żytniego chleba posmarowaną wyśmienitą pastą z bobu – przełom czerwca i lipca to jego czas, więc musi towarzyszyć nam już od rana. Plan na popołudnie? Słodkie pomidory, słona feta i koperkowo-cytrynowy winegret, a także, rzecz jasna,sycący bób. Gwarantujemy, że takie połączenie to znakomity pomysł na obiad w upalny dzień. Dla fanów zup mamy przepis na aromatyczny krem z fasolki szparagowej i pieczonego czosnku. Jest delikatny, gęsty, a jego przygotowanie zajmie niecałe pół godziny! Skoro to weekend pełen przyjemności, na pewno nie zapomnimy o deserze. Ulubione kwiaty połączone z soczystymi owocami to idealny duet, dlatego na towarzysza kulinarnej podróży z letnimi smakami wybierzemy kuszący wegański jagielnik z tahini i różanymi malinami. A jeśli będzie nam mało, upieczemy pyszne czekoladowe ciastka z… bobu! Nie wymagają wiele pracy, a przepis na nie jest naprawdę prosty. Do dzieła!