Emocje wciąż buzują po zeszłotygodniowych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Choć do zaprzysiężenia nowego prezydenta będziemy musieli poczekać do stycznia, już teraz wszyscy się zastanawiają, jakie zmiany czekają Amerykę w najbliższych miesiącach. Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku znowu zrobiło się głośno o brytyjskiej rodzinie królewskiej, i to wcale nie za sprawą Meghan i Harry’ego. Najnowszy sezon „The Crown” rozgrzewa wyobraźnię nie tylko wiernych widzów serialu. Zanim dwór przykuje uwagę wyborem następcy tronu, my wyruszamy w przeszłość z bohaterami rewelacyjnego serialu. I tak nasze myśli nieustannie przebiegają z jednego kontynentu na drugi, a my wciąż zadajemy sobie pytanie, gdzie spędzić weekend – w Ameryce czy w Wielkiej Brytanii?

Na szczęście weekend na jednym dniu się nie kończy, dlatego, zamiast wybierać, lepiej ten czas podzielić. Sobotę spędzamy z królową Elżbietą i odkrywamy tajemnice przygotowania perfekcyjnego brytyjskiego steku. Nie możemy się także doczekać spotkania z Margaret Thatcher oraz księżną Dianą w najnowszym sezonie „The Crown”, więc dni do premiery odliczamy, delektując się shortbread z… fusów po kawie. A na niedzielę szykujemy ucztę w amerykańskim stylu. Obiad zjemy w typowej jadłodajni rodem z filmów Quentina Tarantino, a dzień koniecznie zakończymy z Frankiem Sinatrą w Nowym Jorku, zastanawiając się, jak będą wyglądały Stany Zjednoczone pod rządami nowego prezydenta. Z takimi przepisami podróż między dwoma kontynentami nie może się nie udać, a niespieszne godziny spędzone w kuchni z tak dostojnymi gośćmi z pewnością naładują nas energią i rozbudzą apetyt na więcej wrażeń, nie tylko kulinarnych. Zapraszamy na królewski weekend w anglosaskim stylu!