Po pracowitym tygodniu nic tak nie odpręża, jak dobre jedzenie. Najlepiej takie, które w ciepłe, parne dni sprawi, że poczujemy się jak na tajskiej wyspie albo podczas wakacji w Wietnamie. Weekend rozpocznijcie z wytrawnym omletem po koreańsku wypełnionym bobem i tymiankiem, a na obiad przygotujcie sałatkę z marchwią, ogórkiem i białą kapustą – azjatycki sznyt zapewni dressing na bazie sosu sojowego, czosnku i soku z limonki z dodatkiem czarnego sezamu. A jeśli wolicie coś bardziej sycącego, warzywa możecie zrolować w papier ryżowy i podać je z sosem migdałowym. Dla smaku koniecznie przyprawcie takie spring rollsy miętą. Na koniec tej kulinarnej podróży wybierzcie nieco bardziej tradycyjne smaki i upieczcie domowe jagodzianki albo zróbcie podwójnie arbuzowy sernik na zimno.