Kukbuk
Kukbuk

KUKBUK-owy Klub Książkowy – „Rok w ogrodzie”

Dodaj do 'Przeczytaj później'

W oczekiwaniu na wiosenne przebudzenie przyrody wybraliśmy lekturę, która pomaga docenić piękno każdej pory roku.

Tekst: Magda Malicka

Zdjęcia: Maciek Niemojewski

Opublikowano: 18 Marca 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 4 minuty!

Wystarczy wziąć do ręki tę pięknie wydaną książkę, by nabawić się tęsknoty za ciepłymi miesiącami. Wszystko – od okładki po font – jest tu zielone. Sprawdźcie, jak „Rok w ogrodzie” ocenili członkowie KUKBUK-owego Klubu Książkowego.

Dowiedz się, czym jest KUKBUK-owy Klub Książkowy >> 

7 lutego, Peckham

"Niektóre rośliny istnieją z konkretnego powodu: dzwonki, by rozjaśnić las świeżą zielenią, pachnące nocą gatunki dla tych nielicznych uderzających do głowy letnich nocy oraz jabłonie i słoneczniki, by przypomnieć nam, że był to dobry rok, pełen owoców i satysfakcji."

Zielone palce

„Rok w ogrodzie” to zbiór felietonów przez lata publikowanych w „The Observer”. Ich autor, architekt krajobrazu Dan Pearson, dzieli się z czytelnikami rozległą wiedzą na temat uprawy roślin. Jednak ta książka to coś znacznie więcej niż poradnik dla ogrodników. To niespieszna, medytacyjna podróż przez cztery pory roku. Praktyczne porady przeplatają się tu z poetyckimi opisami przyrody, a autor ze wzruszającą czułością pochyla się nad każdym, nawet najdrobniejszym kwiatkiem czy listkiem, by kontemplować jego piękno.

Dan Pearson miłość do przyrody wyssał z mlekiem matki. Jak wielu Brytyjczyków, od dziecka miał do czynienia z ogrodem i już jako pięciolatek startował z pierwszymi uprawami na własnym maleńkim poletku. A że, jak pisze, zawsze miał „zielone palce”, czyli rękę do roślin, szybko zrozumiał, że swoją przyszłość chce związać z ogrodnictwem.

"Kultura brytyjska jest na wskroś przesiąknięta kultem ziemi i przyrody. Ogrodnictwo jest w niej bardzo silnie zakorzenione."

Oliwa Gede-Niewiadomska, dyrektorka artystyczna i kreatywna magazynu KUKBUK

Od pierwszych stron „Roku w ogrodzie” wiadomo, że świat roślin nie ma przed Pearsonem tajemnic. Jak z rękawa sypie on fachowymi terminami i – również łacińskimi – nazwami. Mniej obeznanych z tematem czytelników może to wprawić w konsternację.

– Ogrom nazw nieco przytłacza – przyznała Agnieszka Berlińska, zastępczyni redaktorki naczelnej KUKBUK-a. – Szczególnie że część opisywanych roślin nie występuje w Polsce. Momentami trudno zwizualizować sobie to, o czym się czyta.

Z drugiej strony książka jest tak skonstruowana, że spokojnie możemy pominąć fragmenty, które nas nie interesują. Zresztą, jak zauważyła redaktorka prowadząca działu online, Ania Czajkowska, o ile pierwsze rozdziały „Roku w ogrodzie” pełne są „ogrodniczego slangu”, o tyle potem autor coraz więcej uwagi poświęca przyjemności obcowania z przyrodą. Wniosek – to lektura, do której nie warto się zniechęcać po kilku pierwszych stronach.

KWIECIEŃ

"Kwiecień jest jednym z najbardziej pracowitych miesięcy, pozostaje niewiele czasu na przygotowanie się na nadchodzący sezon wegetacyjny, a lista zadań do wykonania przekracza dostępny czas. Jest to jedna z rozkoszy ogrodnictwa."

Uważnie i niespiesznie

Pośpiech i niecierpliwość, podobnie jak w ogrodnictwie, nie są wskazane podczas czytania tej książki. Ma ona swój specyficzny rytm, do którego trzeba się dostroić.

– To nie jest lektura do połknięcia na raz. Raczej taka, która będzie nam towarzyszyć przez kilka miesięcy, a najlepiej przez cały rok – podsumowała Ania. – Są w niej treści, w które czytelnik chce się zagłębić, delektować się nimi. A kiedy skończy rozdział – wyjść na zewnątrz, by kontemplować to, o czym właśnie przeczytał.

– Szczególnie że książka uczy uważności na otaczającą nas naturę – potwierdziła Oliwia. – Odkąd ją przeczytałam, gdy idę ulicą, wnikliwie przyglądam się miejskiej florze, dostrzegam w niej piękno. Dotarło do mnie, ile dookoła jest gatunków roślin, jaka to wielka bioróżnorodność!

– Za to ja, czytając, uświadomiłam sobie, jak silna jest we mnie tęsknota za przyrodą – dodała Agnieszka. – I jak bardzo chciałabym mieć czas i wiedzę, aby z nią obcować tak, jak robi to Pearson, który w ogrodzie spędza niemal całe życie. Muszę przyznać, że trochę mu pozazdrościłam!

MAJ

"Równowaga w ogrodzie to podstawa, a jej zachowywanie nie tylko sprawia, że lepiej się wypoczywa, ale też upraszcza życie. Jeśli na przykład zrozumiesz, gdzie lubi żyć Tulipa sprenger, będzie się rozsiewał wokół, a nie ma nic bardziej satysfakcjonującego od roślin pokazujących, że są szczęśliwe, zadomawiając się na dobre."

Książka (prawie) dla każdego

„Rok w ogrodzie” to w naszym odczuciu książka dla wszystkich, którzy kochają rośliny lub chcieliby je pokochać. Jednak każdy – zależnie od posiadanej wiedzy i doświadczenia ogrodniczego – wyniesie z niej coś zupełnie innego. Obeznany w temacie działkowiec czy doświadczony ogrodnik wyłowi cenne wskazówki eksperta. Ci, których kontakt z roślinami ogranicza się do posiadania kilku doniczek na parapecie, być może nabiorą ochoty na ogrodnicze eksperymenty. Jednych i drugich lektura może zainspirować do większej uważności w obcowaniu z naturą.

Jest to też – zgodnie z tytułem – lektura na cały rok, a duża ilość fachowej wiedzy czyni ją dość wymagającą. Nie znajdziecie w tej książce wartkiej akcji ani łatwej rozrywki. Ale jeśli podejdziecie do niej z otwartością, będziecie niespiesznie się nią delektować, być może kiedyś i wam zazielenią się palce.

28 pażdziernika, Peckham

"Nie wyobrażam sobie życia bez pór roku. Co roku na nowo zakochuję się w skali zmian, których obecnie jesteśmy świadkami. Zmieniają się całe krajobrazy, tak jakby rosły wstecz, liście lądują z powrotem pod ziemią, a wszędzie unosi się ten drożdżowy zapach towarzyszący wilgoci i gniciu."

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!