Kukbuk
Kukbuk

Cały ten plastik. Co jest nie tak ze wsuwkami i gumą do żucia?

Dodaj do 'Przeczytaj później'

Okazuje się, że niepozorne przedmioty codziennego użytku mogą mieć zabójczy wpływ na środowisko. Na szczęście są sposoby, by temu zaradzić!

Opublikowano: 1 Lutego 2019
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 5 minut!

Plastik – o co tyle krzyku?

Plastik to ważny wynalazek. Robi się z niego strzykawki, sztuczne biodra, kaski ochronne. Zrobiony jest z niego mój laptop, twój telefon, samochód sąsiada.* (…) Codziennie kupujemy najróżniejsze plastikowe przedmioty, nie zdając sobie sprawy z tego, że plastik nie zniknie.

(…) Większość plastikowych przedmiotów nadaje się do ponownego przetworzenia, ale zakłady zajmujące się recyklingiem nie nadążają z przetwarzaniem całego plastiku, który każdego roku pojawia się na świecie. Poza tym czasem do przetworzenia plastiku potrzeba tyle energii, że całe przedsięwzięcie traci sens. W związku z powyższym duże ilości plastiku, które przekazujemy do recyklingu, ostatecznie trafiają na wysypisko wraz z plastikiem z kontenerów na odpady zmieszane. Może trudno w to uwierzyć, ale aż 8 milionów ton plastiku trafia co roku do naszych oceanów (…).

fot. materiały prasowe

Jedna trzecia tych materiałów spada ze statków lub gubi się na morzu. Pozostałe mniej więcej 5 milionów ton to śmieci pozostawione na plaży, odpady porzucone gdzieś w miastach i miasteczkach, które ostatecznie trafiają do ścieków i rzek, a także odpady przemysłowe, przedmioty ze źle zarządzanych wysypisk i kontenerów zlokalizowanych blisko wybrzeża oraz wszystko to, co spłukujemy w toalecie. To wszystko razem składa się na łączną liczbę mikroskopijnych plastikowych elementów znajdujących się aktualnie w naszych oceanach, która wynosi 51 bilionów. To liczba tak wielka, że aż trudno ją sobie wyobrazić. Jest 500-krotnie większa niż liczba gwiazd w galaktyce.  (…) Śmieci te mogą stanowić śmiertelne zagrożenie dla dziko żyjących zwierząt, w szczególności ryb, delfinów, ptaków morskich i fok, które mogą się w coś zaplątać albo zjeść to, czego jeść nie powinny. Niektórzy eksperci szacują, że do 2050 roku 99 procent morskich ptaków będzie mieć w żołądku plastik.

Ten stan rzeczy znajduje też bardziej bezpośrednie przełożenie na nasze życie. Otóż ponad 30 procent ryb, które trafiają na nasze stoły, za życia zjadło coś plastikowego. Jeśli więc sami spożywamy ryby, całkiem możliwe, że wraz z ich mięsem spożywamy również plastik. Naukowcy nadal się zastanawiają, na ile jest to dla nas szkodliwe, ale perspektywy wydają się mało optymistyczne, zważywszy na to, że plastik wchłania znajdujące się w wodzie substancje chemiczne, które mogą mieć wpływ na funkcjonowanie naszego układu hormonalnego.

Co można zrobić?

Otóż powinniśmy czym prędzej przestać zanieczyszczać świat plastikiem, aby nie pogłębiać już poczynionych szkód.Od kilku lat coraz więcej się mówi na ten temat i być może w końcu używanie jednorazowych plastikowych przedmiotów zostanie całkowicie zabronione, a na rynku pojawią się ich wartościowe zamienniki.

Ty też możesz podjąć wiele działań już teraz!

Pożegnanie z gumą do żucia

Zgadnij, ile sztuk gumy do żucia produkuje się co roku na świecie? Jeśli twoja odpowiedź brzmi: 174 biliony, możesz sobie pogratulować. A czy zgadniesz, jaki materiał stanowi podstawowy składnik gumy do żucia? Jest to rodzaj plastiku. To może jednak miętówkę?

Rozsądne podejście do prania

Wiele naszych ubrań zawiera plastik, który w postaci mikrowłókien może się przedostawać do wody w trakcie prania. Można temu zapobiec na dwa sposoby. Po pierwsze, należy maksymalnie wypełniać bęben. W ten sposób ogranicza się przestrzeń, w której poszczególne ubrania ocierają się o siebie, zmniejsza się więc prawdopodobieństwo oderwania się włókien. Po drugie, można zastosować woreczek lub kuleczki z mikrofibry, które wychwytują włókna (trafią one wówczas do kosza na śmieci, a nie do ścieków).

Zapanować nad włosami

Gumki i wsuwki do włosów znajdujesz dosłownie na każdym kroku… No, chyba że akurat jakiejś potrzebujesz − wtedy z pewnością nie znajdziesz. Nie do wiary! Wszyscy powinniśmy bardziej świadomie podchodzić do tego, co wpinamy we włosy. Niektóre cieńsze i grubsze gumki są wykonane z plastiku (zwykle jest to materiał syntetyczny, który się nie nadaje do recyklingu) lub sprzedawane w plastikowym opakowaniu. Na szczęście istnieją też inne opcje. Marka Kooshoo sprzedaje różnokolorowe gumki do włosów wykonane z bawełny i naturalnej gumy. (…) Z powodzeniem można też wykorzystać długą szpilkę do włosów wykonaną z naturalnych materiałów, choćby z drewna. Na YouTubie znajdziesz wiele filmików instruktażowych prezentujących stylowe i trwałe upięcia. Staranność należy też zachować przy wyborze różnego rodzaju wsuwek do włosów (niektóre są wykonane z plastiku lub zakończone plastikową kuleczką) – warto dbać o te, które już się ma, i nie kupować kolejnych w przyszłości.

Brokat

Uczestnicy festiwali z całego świata w końcu – choć ze smutkiem − doszli do wniosku, że świecące drobinki, którymi obklejają sobie głowy i ciała, to w istocie malutkie fragmenty plastiku. Dokładnie to samo trzeba powiedzieć o brokacie, którego używa się do dekoracji szkolnych prac czy innych artystycznych przedmiotów. Na szczęście dziś mamy do dyspozycji również brokat ulegający biodegradacji. (…)

Gumowe rękawiczki

Niektóre rękawiczki do sprzątania, choć zwykło się o nich mówić, że są gumowe, tak naprawdę zostały wykonane z plastiku lub syntetycznej gumy, zwanej nitrylem. W związku z tym warto szukać w sklepach rękawiczek wykonanych w 100 procentach z gumy lub lateksu (o ile nie masz uczulenia na te materiały). Powinno nam też zależeć na trwałości takiego wyrobu – a tańsze rękawiczki szybciej się podziurawią lub zaczną przeciekać. (…) Jeśli jesteś uczulony na lateks, możesz kupić rękawiczki nitrylowe, które ulegają biodegradacji. (…)

*Fragmenty i ilustracje pochodzą z książki „F**K PLASTIK. 101 sposobów jak uwolnić się od plastiku i uratować świat” wydanej nakładem wydawnictwa Prószyński i s-ka

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!