Kukbuk
Kukbuk
Kobieta czytająca książkę w łóżku (fot. David Lezcano / unsplash.com)

10 książek na Dzień Kobiet

W Dzień Kobiet sięgamy po książki, które upowszechniają pozytywne wartości feministyczne, demaskują niesprawiedliwość, uczą i zachęcają do wielogodzinnej lektury.

Tekst: Kasia Stadejek

Tekst: Maja Wójcik


Zdjęcie główne: David Lezcano / unsplash.com

Opublikowano: 5 Marca 2020
Ten artykuł przeczytasz w mniej niż 6 minut!

Od „młodych buntowniczek” po „damskie dramaty” – niezależnie od wieku każda kobieta znajdzie w naszym zestawieniu lekturę na 8 marca. Naomi WolfRenee Engeln nauczą nas, jak społeczne konstrukty wpływają na poczucie własnej wartości, Meg Wolitzer wciągnie w opowieść o sile feminizmu, a Elena FavilliFrancesca Cavallo udowodnią małym dziewczynkom, że świat stoi przed nimi otworem. W Dzień Kobiet nie czytajcie między wierszami, bo ważne jest tylko jedno przesłanie: Niech żyją kobiety!

Okładka książki „Mit urody” Naomi Wolf (fot. materiały prasowe)

„Mit urody”

Naomi Wolf

Jedna z czołowych przedstawicielek trzeciej fali feminizmu demitologizuje przekonania o rosnącym równouprawnieniu pomiędzy płciami. Naomi Wolf w swojej bestsellerowej książce pokazuje, jak nieosiągalne standardy estetyczne zajmują miejsce tradycyjnego wizerunku kobiety jako perfekcyjnej żony dbającej o dom. Dowodzi, że stanowią one zaledwie konstrukt społeczny, który współtworzy przemocową kulturę patriarchalną. Kobiety w świecie „Mitu urody” są skazane na niepewność, cierpienie i niechęć wobec samych siebie. Tylko rosnąca świadomość i wrażliwość społeczna jest w stanie zburzyć ten niezdrowy status quo. 

Okładka książki „Obsesja piękna” Renee Engeln (fot. materiały prasowe)

„Obsesja piękna”

Renee Engeln

Renee Engeln, profesorka amerykańskiego Uniwersytetu Northwestern, podejmuje w swojej książce wątek bliski rozważaniom Naomi Wolf. Również maluje wyjątkowo realistyczny, a zarazem pesymistyczny obraz świata, w którym uroda jest uważana za najistotniejszą cechę kobiet. Winą za taki stan rzeczy autorka obarcza koncerny kosmetyczne, kliniki urody, reklamy, kolorowe magazyny i szeroko pojętą popkulturę. Jednym z najsmutniejszych zagadnień „Obsesji piękna” jest dynamika procesu uzależniania się od wzorców estetycznych – Engeln zauważa, że już wśród kilkuletnich dziewczynek pojawia się kompulsywna chęć schudnięcia.

Okładka książki „Ich siła” Meg Wolitzer (fot. materiały prasowe)

„Ich siła”

Meg Wolitzer

Choć powieść Meg Wolitzer ukazała się dopiero na początku tego roku, już można przypuszczać, że rozgości się w kanonie literatury feministycznej. Główna bohaterka, Greer Kadetsky, to nieśmiała studentka, która zamiast rozwijać życie towarzyskie, skupia się na czytaniu. Kiedy spotka ją tragedia, długo nie będzie wiedziała, jak poradzić sobie z przeżytą traumą. Pewnego dnia dziewczyna usłyszy przemówienie Faith Frank, starszej kobiety uważanej za ikonę feminizmu. To wydarzenie odmieni sposób myślenia Greer, choć wcale nie będzie końcem rozrywających się dookoła niej konfliktów. Meg Wolitzer unika prostych odpowiedzi: feminizm nie stanowi w jej prozie rozwiązania wszystkich problemów, sam w sobie okazuje się bowiem skomplikowanyniejednorodny.

Okładka książki „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” (fot. materiały prasowe)

„Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek”

Elena Favilli i Francesca Cavallo

Dziewczynki nie mają w życiu łatwo. Uważa się, że są gorsze z matematyki, szyje się dla nich różowe sukienki z brokatem i wpycha w inne, bardzo liczne stereotypy. A gdyby tak się postawić? Pokazać umiejętnościtalenty, powiedzieć, co naprawdę się myśli? „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” to zbiór historii o bohaterskich kobietach, które ukształtowały bieg świata. Jakie przeszkody stały na ich drodze i jak udało im się je pokonać? Niech te śmiałe pionierki będą inspiracją dla wszystkich dziewczynek, choć to lektura nie tylko dla nich – chłopców też zafascynuje, bo dzieci żyją w błogiej nieświadomości dotyczącej ograniczeń, jakie stawia rzeczywistość.

Okładka książki „Damskie dramaty” (fot. materiały prasowe)

„Damskie dramaty”

Anna Sommer

Odarty ze słów, czarno-biały komiks szwajcarskiej rysowniczki Anny Sommer to książka zarazem wrażliwa i humorystyczna. Sześć zawartych w niej historii przedstawia obraz kobiecości, który nie ulega stereotypom i silnie sprzeciwia się kategoryzacji i etykietowaniu. W „Damskich dramatach” można znaleźć przewrotne wyobrażenia matriarchatu, który, choć na pierwszy rzut oka wydaje się atrakcyjny, nie stanowi panaceum na wszystkie problemy w relacjach między ludźmi. Komiks Sommer nie podsuwa czytelnikom prostych odpowiedzi, ale stawia ich w obliczu niejednoznacznych sytuacji – a wszystko to z dozą humoru, dystansuswobody.

Książki Clarice Lispector (fot. Maciej Niemojewski)

„Opowiadania wszystkie”

Clarice Lispector

O zebranych utworach prozatorskich Clarice Lispector pisaliśmy już wcześniej, przy okazji spotkania KUKBUK-owego Klubu Książkowego. Opowiadania brazylijskiej pisarki są niezwykłe z wielu powodów. Autorka pięknym, plastycznym językiem, z wrażliwością i wielką spostrzegawczością opisuje codzienne, prozaiczne zdarzenia, które w toku narracji obrastają symboliką i głębią znaczeniową. Dla czytelników jest to okazja do zetknięcia się z prozą, która w najmniejszych gestach czy sytuacjach odzwierciedla życiową witalność. Clarice Lispector nie stroni również od wprowadzania do swoich opowiadań silnych, niezależnych postaci kobiecych.

Okładka książki „Tak, mam okres, a co?” (fot. materiały prasowe)

„Tak, mam okres, a co?”

Clara Henry

Clara Henry, szwedzka blogerka i youtuberka, postanowiła zająć się tematem okresu na poważnie. Gdy ma się kilkanaście lat, wiedzę na tematy związane z dojrzewaniem czerpie się głównie od rówieśników, bo rodzice, nauczyciele i lekarze posługują się językiem naukowym lub, powiedzmy sobie szczerze, wstydliwym. „Te dni”, „kobiece sprawy” – chyba nie da się bardziej owinąć w (nomen omen) bawełnę tak naturalnego tematu, jakim jest miesiączka. Clara opowiada, skąd się bierze i jaką ma historię, odpowiada na trudne pytania, grzebie w seksizmie, który z okresem ma często bardzo dużo wspólnego, i podrzuca szereg miniporad, które ułatwiają jego przejście. Książkę warto podsunąć zwłaszcza znajomym nastolatkom, ale założymy się, że wiele z was też wstydzi się przejść przez korytarz z podpaską w ręku.

Okładka książki „Zdrój” (fot. materiały prasowe)

„Zdrój”

Basia Klicka 

„Zdrój” to powieściowy debiut Barbary Klickiej, która wcześniej dała się poznać jako wyśmienita poetka. Proza Klickiej to niedługa opowieść o chorej kobiecie, która wyjeżdża do sanatorium. Z początku otwarta na otaczającą ją rzeczywistość, z czasem coraz bardziej się od niej izoluje. Uzdrowisko w Ciechocinku okazuje się bowiem przestrzenią represyjną i naznaczoną przemocą. Konstrukcja świata w „Zdroju” oparta jest na antypodach, choroba sąsiaduje w nim ze zdrowiem, wolność z uciśnieniem, cielesność z duchowością, humor z powagą. To zdecydowanie jedna z ciekawszych powieści polskich ostatnich lat.

Okładka książki „Własny pokój” (fot. materiały prasowe)

„Własny pokój”

Virginia Woolf 

Wznowiony przez wydawnictwo OsNova legendarny esej brytyjskiej pisarki został uzupełniony zebranymi przez Sylwię ChutnikKarolinę Sulej opowieściami sławnych Polek o tym, jak wyglądała ich droga do niezależności. Choć „Własny pokój” Virginia Woolf napisała niemal 100 lat temu, nie stracił on ani na znaczeniu, ani na aktualności. Właśnie dlatego tak dobrze prezentuje się w towarzystwie portretów kobiet, które zrealizowały postawione w nim postulaty. Ta książka stanowi manifest w dążeniu do równouprawnienia płci i możliwości samorealizacji kobiet.

Okładka książki „Wanda” (fot. materiały prasowe)

„Wanda”

Anna Kamińska

„Nikt nie chciał wchodzić z Wandą” – 450 stron biografii słynnej himalaistki, a w głowie akurat utkwiło to zdanie. I męczy. Bo fascynująca historia Wandy Rutkiewicz jest historią kobiety, która próbuje wywalczyć sobie miejsce w świecie zdominowanym przez mężczyzn

Anna Kamińska – autorka innej bestsellerowej biografii, Simony Kossak – stara się pokazać swoją bohaterkę ze wszystkich możliwych stron. Udziela głosu i tym, którzy się z Wandą przyjaźnili, i tym, którzy zostali przez nią skrzywdzeni, wreszcie tym, którzy z nią rywalizowali lub jej nie lubili. Lektura przypomina układanie puzzli – stopniowo, kawałek po kawałku, wyłania się z książki obraz kobiety. I kiedy mamy nadzieję, że już za chwilę poznamy prawdę, ta się wymyka. Bo nie ma jednej Wandy Rutkiewicz. Żadna szufladka nie jest też dość pojemna, by upchnąć w niej wszystkie skrajne emocje i cechy, które ją opisują.

Przeczytaj również:

Chcemy wiedzieć co lubisz

Wiesz, że im więcej lajkujesz, tym fajniejsze treści ci serwujemy?

W zawsze głodnym KUKBUK-u mamy niepohamowany apetyt na życie. Codziennie mieszamy w redakcyjnych garnkach. Kroimy teksty, sklejamy apetyczne wątki. Zanurzamy się w kulturze i smakujemy codzienność. Przysiądźcie się do wspólnego stołu i poczujcie, że w kolektywie siła!

Koszyk

suma:
NaN zł
Przejdź do koszyka